Kolejne dni dla naszych bohaterów były dość trudne, w związku z tym, że Pandora, gdy tylko dowiedziała się prawdy od Rabastana oraz sowiego brata wpadła w istny szał i przestała się odzywać do chłopaków włącznie z Regulusem oraz Bartym Jr. Nie zależnie od tego ile razy chłopaki ją przepraszali, tłumaczyli czy też, jak w przypadku Barty'iego, że nie mieli kompletnego pojęcia o istocie tak poważnej sytuacji. Dziewczyna była jednak nieugięta i nie zamierzała im ufać. Naruszyli jej zaufanie i tak szybko go nie odbudują. Nawet jeśli Barty początkowo próbował jakoś ją przekonać, że to wszystko dla jej dobra, to ona i tak nie dała się mu udobruchać.
Tak też, więc nasi bohaterowie zrobili małą rozszadę podczas lekcji z racji, że zazwyczaj Evan siedział z Bartym, Regulus z Pandorą, a do Rabastana dosiadała się zazwyczaj jakaś pusta panienka z Hufflepufu lub Ravenclawu. Tym jednak razem podczas lekcji, ku niezadowoleniu niektórych tapeciar, Rabastan siedział z Regulusem, a Pandora dosiadła się do jakiegoś odludka z Ravenclawu.
-Nie sądzicie, że to dziwne?- zapytał chłopaków Evan przy śniadaniu.
-Ale szczo?- zapytał Rabastan z buzią pełną płatków owsianych z mlekiem na co Barty siedzący obok niego wywrócił zirytowany oczami. Czemu jego kolega nie może nauczyć się podstawowych zasad Savoir Vivre? To przecież nic trudnego, a wymaga jedynie od człowieka trochę chęci.
-Pandora strasznie się ostatnio od nas odsunęła- pożalił się farbowany blondyn spoglądając na odległy koniec stołu Slygherinu, gdzie siedziała jego siostra w towarzystwie Dorcas Meadows. Dziewczyny plotkowały o czymś i co rusz wybuchały gromkim śmiechem przyciągając tym spojrzenia innych uczniów, nie tylko tych z Slygherinu. W końcu każdy wie, że zarówno Dorcas jak i Pandora są bardzo ładne, dlatego też punktują się bardzo wysoko na tajnej liście najbardziej pożądanych dziewczyn w Hogwarcie. Żeby jednak zaraz nikt nie posadził mnie o seksizm czy coś, taka lista istnieje również w stosunku do chłopców z Hogwartu, a na jej szczycie oprócz naszych bohaterów górują również: starszy brat Regulusa- Syriusz Black, jego najlepszy przyjaciel- James Potter oraz jego chłopak- Remus Lupin. O tych listach, wie jednak niewielu- jedynie paru ślizgonów z ostatniego rocznika, a o sposobie w jaki te wszystkie dane są przetwarzanie wiedzą jedynie posiadacze tej listy. Wracając jednak do naszej głównej historii:
-Daj jej czas Ev. Przemyśli to i może wybaczy, a może nie. Nie możemy jednak jej się narzucać. Jej decyzja może później zaważyć na całym jej życiu. Lepiej nawet chyba będzie jeśli przestanie się z nami trzymać i znajdzie sobie normalnych znajomych- stwierdził Regulus z kamienną miną nie podnosząc wzroku znad swojego egzemplarza 'Proroka Codziennego'.
-Jak możesz tak mówić?! To moja siostra i najlepsza przyjaciółka! Ona musi nam wybaczyć!- krzyknął zirytowany Evan, a oczy wszystkich w Wielkiej Sali momentalnie skupiły się na Rosierze. W końcu jeśli mu znowu odbije... Trzeba się ratować póki jest taka możliwość.
-Reg ma rację stary. W końcu wiadome jest nam, że kobieta zmienną jest. Nie wiadomo co siedzi w tej pięknej główce twojej siostry- poparł Blacka Rabastan.
-A ty się może w końcu zamknij! To przez ciebie to wszystko!- warknął Evan, a następnie wstał od stołu i ciężkim krokiem wyszedł z Wielkiej Sali zostawiając swoich zmartwionych kolegów w tyle.
-Barty, idź z nim pogadaj- odezwał się po chwili milczenia Rabastan, a na jego twarz wpłynął chytry uśmiech.
-Dlaczego niby ja?- spytał Crouch spoglądając na kolegę znad swojego egzemplarza eliksirów dla zaawansowanych.
-Nie bo na ciebie i się nie rzuci; nie uderzy cię, nie kopnie, nie przyłoży jakąś grubą księgą, nie zaciągnie do jakiegoś ciemnego zaułku i nie zamorduje, nie wyrwie zębów, nie pourywa paznokci...- wymieniał bez zająknięcia Rabastan. Ale co poradzić, że taki psychopata był jego przyjacielem? W końcu to nie wina Evana, że jego rodzice są grubo pierdolnięci, ale w tym bardziej pozytywnym znaczeniu, nie to co rodzice Regulusa.
CZYTASZ
Paper rose |Rosekiller|
FanfictionEvan i Barty przyjaźnią się odkąd pamiętają. Jak byli dziećmi praktycznie każdy wolny dzień spędzali ze sobą co nie zmieniło sie też zbytnio w ich nastoletnim życiu. Co jeśli jednak ich przyjaźń przerodzi się w głębsze uczucia, ale obaj będą zbyt du...
