Po posprzątaniu domu usiadłyśmy u mnie na łóżku .
Wzięłam laptopa i postanowiłyśmy obejrzeć film .
Byłam obrażona na nią , chciałam żeby została była przy mnie , chciałam bardzo tego pragnęłam wręcz ale jak zwykle nie wychodzi .
Czułam że obraziłam się na wszystkich a ona śmiała się że zachowuje się jak małe dziecko że nie powinnam się obrażać o takie beznadziejne rzeczy , że zdążymy jeszcze ze sobą spać , zdążymy spędzić ze sobą nie jedną noc .
Po tych słowach przytuliłyśmy się do siebie i oglądałyśmy dalej film .
Nagle usłyszałam że ktoś wchodzi do domu .
Postanowiłam że ukryje mój skarb w szafie na co ona się zaśmiała .
Weszła do szafy a ja wyszłam z pokoju .
- Widzę że posprzątałaś
- A ty miałaś później wrócić
- Plany się zmieniły zresztą nie będziesz mi mówić co miałam a co nie zrobić
- yhym okay
- ktoś jest u nas ?
- Nie
- Wychodzę za 30 min jestem z powrotem
Gdy wyszła z powrotem udałam się do pokoju .
Emilka wyszła z szafy usiadła na kanapie a ja obok niej .
Zaczęłyśmy się głośno śmiać .
- Będę już lecieć kochanie
- Czemu ?
- Nie będziesz mnie wiecznie w szafie ukrywać , pogadamy przez kamerkę
- No dobra jak wolisz
Pocałowałam ją w usta i odprowadziłam do drzwi .
Gdy dziewczyna wychodziła ja na dowodzenia pocałowałam ją w czoło po czym poszła .
Następnie ja udałam się do swojego pokoju by zapalić .
Musiałam , byłam wściekła na matkę na to życie .
Nie chce już tak żyć ale na razie musi być tak jak jest .
Za tydzień moje urodziny , kompletnie nie czuję się coraz bardziej dorosła i odpowiedzialna .
Czuje się jak zabłąkane dziecko które nie wie tak naprawdę czego w życiu chce .
Paląc dalej zauważyłam że pod blokiem stała już mama .
Przyjrzałam się bardziej była ona z jakimś mężczyzną .
Wyglądał na młodszego od niej ale najwyraźniej nie przejmowała się tym .
Nie widziała mnie i bardzo się cieszyłam ze względu na to że pale a ona tego nie lubi .
Dzięki temu mogłam się przyjrzeć i zobaczyć co robią .
Mężczyzna dotykał ją w niezwykły sposób .
Głaskał czułe , pieścił , całował .
Miałam wrażenie że zaraz zdejmie z niej ubrania i zaczną się pieprzyć .
Zaczęłam coraz bardziej ją nienawidzieć .
Zniszczyła mi wszystko , zniszczyła mnie .
Nie pozwolę na to by robiła to dalej .
Kończąc fajkę postanowiłam że końcówkę rzucę w to auto .
Stał pod moim oknem także taki mały przypadek .
Gdy już to zrobiłam natychmiast poprawili się i spojrzeli na moje okno i na mnie .
Uśmiechnęłam się i zamknęłam okno następnie odeszłam od niego .
Zaczęłam się pakować , uznałam że nie będę tu dłużej .
Gdy byłam już spakowana matka nagle weszła z tym kimś do domu .
Niestety nie obchodziło mnie to bo już wychodziłam .
Nagle złapała mnie za włosy i przyciągnęła do siebie .
- słuchaj mała gówniaro nie będziesz mi psuła życia , nie będziesz Michałowi psuła auta
- wynoszę się !! Zostaw mnie w spokoju!!
Nie dziwię się że tata cię nie kocha !! Ciebie się nie da kochać...
Szybko pożałowałam tych słów , dostałam od niej po policzku od własnej matki .
Wiedziałam że tak być nie może , ona może się wozić ze swoimi facetami jak dziwka a ja mam siedzieć w domu i psuć sobie życie , nie odzywać się do nikogo , być cicho to jej właśnie pasuje .
Niestety to się już skończyło .
Wyprowadziłam się i postanowiłam iż udam się do rodzinnego miasta do babci .
Zamieszkam z nią i skończę szkołę .
W weekendy będę odwiedzać moją dziewczynę i będzie wszystko tak jak być powinno .
Wychodząc z klatki odpaliłam specjalnie szluga wiedząc że będzie się patrzyć na mnie przez okno .
Szłam dumna przed siebie , udałam się na najbliższy przystanek gdzie autobus akurat podjechał .
Zakupiłam bilet i ruszyliśmy .
Jechałam niecałą godzinę a gdy już byłam na miejscu serce szalało z radości .
Babcia do której się wybieram jest matką mojej matki .
Lecz ona jest bardziej wyrozumiała , bardziej kochana , ogólnie idealna .
Babcia widząc mnie podskoczyła z radości .
Ucałowała mnie i przytuliła tak mocno że prawie nie mogłam oddychać .
- Kochanie wejdźmy do środka
Zaproponowała mi babcia na co się zgodziłam .
Weszłyśmy do środka , babcia zaparzyła herbaty .
Usiadłyśmy obok siebie babcia z wielkim uśmiechem zapytała .
- Co cię słonko do mnie sprowadza ?
- wyprowadziłam się od matki
- Matko święta co się stało ?
- Mam jej dosyć , wszystko musi być tak jak ona chce
- w końcu to twoja mama powinnaś jej pomagać
- robi z siebie dziwkę w sumie może nią jest
- nie mów tak o mojej córce!!
Babcia nigdy nie podniosła na mnie głosu .
Nie przepadała za moją matką ale mimo wszystko ją kochała .
To było widać dlatego stąd ta obrona .
W końcu to jej dziecko to ona ją urodziła .
- Przepraszam babciu , poniosło mnie
Po prostu wygląda to tak że muszę siedzieć w domu nie mam własnego życia a ona w tym czasie spędza czas z jakimś fagasami
- a tata ?
- nie ma go z nami
- rozumiem , twój ojciec i tak był dupkiem , matka go nigdy nie kochała
- chyba było odwrotnie
- skąd takie wnioski ?
- wiem to po prostu
- możesz zostać na ile chcesz ale szkołe musisz ukończyć , nie będę cię przepisywać będziesz dojeżdżać autobusem a po szkole gdy przyjedziesz będziesz się uczyć po nauce pójdziesz wyprowadzić psa sąsiadce dzięki temu zarobisz trochę pieniędzy a i rano też będziesz z tym psem wychodzić
- Tak jest , szefie
Uśmiechnęłam się i dałam buziaka babci w polik .
Udałam się do swojego pokoju się rozpakować a następnie umyć .
Gdy już wykonałam wszystkie czynności zadzwoniłam do mojej ukochanej poinformować ją gdzie teraz jestem i co się stało .
CZYTASZ
Bądź przy mnie
Randomopowiadanie LGBT Okładka ( zdjęcie na okładce nie jest mojego autorstwa) Jednak całe opowiadanie to moje autorstwo dlatego też zabrania się kopiowania go bez mojej zgody .
