REAKCJA BTS GDY...

4.3K 99 26
                                        

Reakcja bts gdy dostaje z liścia..

J-Hope.
- Przestań w końcu, mnie papugować! - Krzyknęłaś na skraju wytrzymałości, chłopak powtórzył wypowiedziane przez ciebie słowa. W końcu nie wytrzymałaś i twoja dłoń spotkała się z ciepłym polikiem chłopaka.
- Auu! Za co to? - Zapytał płaczliwie łapiąc za obolały polik.
- Auu! Za co to? - Ponowiłaś i wyminęłaś chłopaka.

Suga.
Razem leżeliście na łóżku rozmawiając na luźne tematy, nagle chłopak przeniósł się do siadu i zaczął cię łaskotać. Rzucałaś się na wszystkie strony przez co niechcący walnęłaś chłopaka w twarz.
- Ey! - Powiedział marszcząc nosek.
- Omo! Przepraszam, to było nie chcący. - Pocałowałaś chłopaka w polik na co uśmiechnął się uroczo.
- Wybaczam.

Jin.
Siedziałaś na sofie i wymachiwałaś ręką na wszystkie strony, całej twojej osobie przyglądał się Jin.
- Dobrze się czujesz? - Zapytał.
- Mhm.
Ten kucnął aby pocałować cię w polik, jednak zamiast tego dostał z liścia.
- Au.. - Jęknął cicho.
- Przepraszam. - Zaśmiałaś się.

Namjoon.
- Tańczymy? - Zapytał.
- Jasne! - Rzekłaś wstając z kanapy.
Podczas tańca dużo się śmialiście i wygłupialiście. W końcu postanowiliście zacząć na 'poważnie' tańczyć.
W pewnym momencie twoja dłoń z całą siłą otuliła policzek chłopaka.
- Aaa! - Krzyknął pod wpływem pieczenia.
Ty zaśmiałaś się głośno próbując dostarczyć tlenu do płuc.
- Dlaczego się śmiejesz? - Zapytał zirytowany.
- Twoja mina mówi wszystko!
Po chwili chłopak też zaczął się śmiać.

Jungkook.
Chłopak bawił się twoimi polikami, raz je ściskał a raz całował i lekko klepał.
Twoja źrenice się powiększyły gdy zobaczyłaś robaczka na poliku Kookiego. Szybkim tempie twoja dłoń zabiła stworzenie.
- Ey! Za co to? - Zapytał zdenerwowany.
- Bo miałeś coś na poliku!
- Ohhh. - Zaśmiał się i otulił cię swoim ciałem, na twojej twarzy zawitał typowy mind fuck.

V.
- Jesteś głupi. - Stwierdziłaś kiedy chłopak zaczął dziwnie ruszać ustami.
- A to niby czemu? - Zapytał kiedy znajdowałaś się pod nim.
- Złaź ze mnie! - Krzyknęłaś i sprzedałaś mu liścia.
- Nie odzywaj sie do mnie!
- No, ale Oppa..
- Tak? - Uśmiechnął się pokazując swój kwadratowy uśmiech. Teraz już wiesz jakie słowo będzie zawsze na niego działać.

Jimin.
- [T.I]! - Krzyknął zdrobniając twoje imię.
- Czego chcesz? - Zapytałaś wchodząc do pomieszczenia z którego słyszałaś głos chłopaka.
- BUUUU! - Wystraszył cię a ty jak na zawołanie jebłaś mu w pysk.
- Nigdy więcej Park! - Zagroziłaś wychodząc z pokoku.

Yoo! Miałam wczoraj dodać rozdział ale nie dałam rady przez urodziny (29.12) mam nadzieję że rozdział się spodobał. Miłej niedzieli życzę ❤️

яєαк¢נє втѕOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz