28

212 13 4
                                        

                                          !    U W A G A !

ROZDZIAŁ ZAWIERA DRASTYCZNE SCENY. TYLKO DLA 18+ !


" Ona była jedną z wielu, on był najważniejszym ze wszystkich".

* Adam*

      Kończę odprawę ochrony i myślami jestem już przy moim nowym kociaku. Mała Ukrainka, którą poznałem zaledwie tydzień temu. Seks z nią to coś innego niż z moją byłą żoną. Luba lubi ostrą zabawę, tak jak ja. Nie ma to jak podduszanie a ona ... Moje rozmyślania przerywa klakson samochodu przy bramie, kiedy odwracam głowę w tamtym kierunku, zamieram. Nie wierzę własnym oczom. . .  Karolina, moja była żona, przyjechała do naszego a tak właściwie to do jej domu, który dostała po rozwodzie.

- Co ona tu kurwa robi? - Ochrona na mój znak pozwala jej wjechać na teren posesji. Czekam, aż wysiądzie z samochodu. Muszę przyznać, że zmieniła się na niezłą laskę. Nie to, że kiedyś była brzydka. Karolina zawsze była piękna ale teraz , teraz mam ochotę ją zerżnąć na masce samochodu i z tego co widzę nie tylko ja mam na nią ochotę, moi ludzie ślinią się na jej widok jak na najlepszy kąsek świata. Patrząc mi w oczy , w których tyle razy widziałem ból i strach a teraz lód podchodzi do mnie i podaje mi rękę. Kiedy ją uściska z pod kurtki nawet nie wiem kiedy wyjmuje bron z której do mnie celuje. Jestem w szoku tak jak ochrona, która nie wie kompletnie co ma teraz zrobić.

- Adam widzę, że nic się nie zmieniłeś. Dalej jesteś tym samym parszywym psem co kiedyś.

Próbuję jej zabrać broń, ale ta mała bladź jest ode mnie szybsza.

- Nawet nie jest załadowany, śmieje jej się w twarz.

- Nie?no to patrz, strzela w niebo.- Kurwa jednak jest a ona najwyraźniej nauczyła się strzelać.

-  Nie radziłabym , z samochodu którym przyjechała wysiada czterech napakowanych gości a zaraz za nimi pod bramę podjeżdżają dwa suwy.

- Zapraszam na przejażdżkę drogi mężu. Przepraszam powinnam dodać były mężu. 

- Nigdzie z tobą nie jadę.- Patrzy tylko na mnie z uśmiechem na ustach po czym pistoletem uderza mnie w twarz.

- Pojedziesz, pojedziesz.- Po jej słowach dostaję czymś w głowę i tracę przytomność.


 * Bora *

      Lewkowicz po przywiezieniu do lochu został przywiązany pasami do sufitu a jego nogi przykute kajdankami do podłogi. Tak jak prosił pan Sergiej mamy mu nic  nie robić póki sam do nas nie dołączy. My nie możemy nic a Karolina , jak to wyraził się Sergiej niech go przywita jak chce. Aby go obudzić jeden z ludzi oblewa go wiadrem zimnej wody.

- CO JEST DO KURWY ! - wydziera się na cały loch. Szarpiąc się za ręce i nogi. 

- Nie zliczę nawet ile razy prosiłam cię, żebyś przestał mnie bić, gwałcić, poniżać. Nie wspominając już o chłoście, którą kiedyś wymierzyłeś mi paskiem.-  Adam na jej słowa zaczyna się trząść bo wie co go za chwile czeka.

- Nie rób mi tego proszę.- Facet ma strach w oczach. Nawet ja to widzę, a stoję od niego w pewnej odległości.

- Chcę abyś poczuł to co ja czułam, kiedy to mi robiłeś. Spokojnie nie zabiję cię, będziesz żył ze świadomością tego co za chwilę ci zrobię.

 Spokojnie nie zabiję cię, będziesz żył ze świadomością tego co za chwilę ci zrobię

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Nigdy nie jest za późnoOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz