Usiadłam na szarej kanapie i obserwowałam jak Dżodżo rozstawia cały sprzęt, dwie kamery były ustawione w moją stronę, a lampy ładnie oświetlały moją twarz. Kuby jeszcze nie było, bo jak zawsze miał czas na wszystko. Byłam spięta, ale to nic dziwnego, w końcu dzisiaj miało wszystko wyjść na jaw. Każdy fan i nie tylko miał dowiedzieć się o naszym kłamstwie.
W końcu moje oczy dostrzegły chłopaka, który szybko szedł w moją stronę. Miejsce obok mnie lekko się zapadło, a ręka chłopaka skoczyła na moich barkach, spojrzałam na niego z uśmiechem na ustach, serce zabiło mi dwa razy szybciej, a ciepło rozlało się po całym ciele. Kamery zostały odpalone, a my zostaliśmy rzuceni na głęboka wodę, nie wiedząc co mówić, pomysł był spontaniczny i nie przemyślany.
– Kocham Cię, wiesz ? – spytał Kuba.
– Też Cię kocham. – odpowiedziałam szybko i na kilka sekund złączyłam nasze usta, po czym ponownie spojrzałam na kamery, a raczej na cała ekipę stojąca za nimi. Każdy chciał uczestniczyć w tej chwili z nami, bo w końcu byliśmy rodziną, a rodzina się zawsze wspiera.
– Musimy wam się do czegoś przyznać. – zaczęłam, znowu spojrzałam na chłopaka, który złączył nasze dłonie. Wzięłam głęboki wdech i znowu spojrzałam na kamery. – Przez kilka miesięcy mój związek i Kuby to był Clickbait. Zostałam zatrudniona do udawania dziewczyny Kuby i przez jakiś czas po prostu udawaliśmy szczęśliwa parę, nie tylko przed wami, ale też przed członkami ekipy. Musiało to być na tyle wiarygodne, więc ekipa nie mogła o tym wiedzieć. Wiedziały tylko 3 osoby, oczywiście Kuba, bo był w to wmieszany, ale i Karol jak i Wujek Łuki, który wszystko zorganizował.
Kuba siedział cicho, prawdopodobnie uważając, że ja powiem to wszystko o wiele lepiej niż on sam.
– Jednak wszystko się zmieniło. – odezwał się nagle. – Działo się dużo, jak wiecie przy daily jest dużo pracy, nie dogadywaliśmy się czasami, ale w końcu zostałem miękka kluchą czując coś do Wiktorii.
– W tym układzie nie było mowy o tym, żebyśmy do siebie coś poczuli, w końcu byliśmy dla siebie obcymi ludźmi, ale szybko się to zmieniło. Spędzaliśmy z Kubą tyle czasu, że obydwoje nagle uświadomiliśmy sobie, że chyba się w sobie zakochaliśmy. Dla nas obu ten moment nie był najlepszym momentem w życiu, w zasadzie był jednym z gorszych.
– Chcę tylko dodać, że każdy popełnia błędy i to normalna rzecz, trzeba umieć się do nich przyznać. Mów dalej kochanie. – powiedział.
– Jak widzicie Kuba potrafi być też poważny, ale kontynuując w końcu zaczęliśmy być na serio razem. W internecie o nas huczało, wszystko się zmieniło. Wchodząc w ten układ nigdy nie pomyślałam, że się zakocham. Zyskałam coś więcej niż kochanego chłopaka, zyskałam rodzinę. Chciałabym was przeprosić, że przez tyle czasu kłamał, ale nie żałuje tego, nie żałuje niczego co działo się z tymi ludźmi naprawdę. – w oczach zaczęły zbierać mi się łzy, ale były to łzy szczęścia.
W pewnym momencie Kuba mnie objął, a do niego dołączyła reszty ekipy. Następnie nasze miejsce zajęli Karol i Łukasz i wypowiedzieli się ze swoich stron o tym układzie. Karol nagrał jeszcze wstęp i filmik szybko poszedł do montowania. Jeszcze dzisiaj miał się ukazać.
Patrzyłam na moja rodzine, uśmiechając się, u mojego boku stał brunet,to nie był koniec. Napewno nie nasz koniec.
—————
No i mamy koniec !
Opowiadanie zostanie całkowicie poprawione.
Rozważam następne opowiadanie o ekipie, ale to wszystko zależy od was 😜
