– Wiem, ale to nie znaczy, że nie musimy się zachowywać jak obce osoby. – powiedział Kuba.
– Po prostu myśle, że nie jesteśmy jeszcze na etapie takiej przyjaźni, jeżeli w ogóle się przyjaźnimy.
– Nie chcę stracić z Tobą kontaktu po tym. – powiedział patrząc prosto w moje oczy.
– Oj Kubuś, nie pozbędziesz się mnie tak szybko. To takie dziwne, że znamy się tak krótko, a tak bardzo przyzwyczaiłam się go twojego towarzystwa. – powiedziałam szczerze.
Wstałam i przytuliłam chłopaka bo naprawdę miałam na to okropna ochotę. On odrazu odwzajemnił uścisk.
W tym samym czasie Karol schodził po schodach i nagrywał instastories, pokazując w tym mnie i bruneta gdy się przytulamy.
– Gdybym nie znał prawdy to serio bym uważał, że jesteście w sobie zakochani – powiedział Friz – Dobra robota. – dodał.
Patecki pojechał do mojego mieszkania po kilka rzeczy, bo nie byłam przygotowana na tak długi pobyt tutaj. Natomiast ja wzięłam herbatę i wróciłam do pokoju, który niedługo będzie też moim.
***
Bardzo się zbliżyliśmy z Kubą po mojej chorobie, domownicy też mnie zaakceptowali i atmosfera zrobiła się o wiele lepsza. Częściej spałam w domu ekipy niż w własnym mieszkaniu.
Stałam się punktem zainteresowania internetu, różne strony plotkarskie pisały o mnie, a fani codziennie pisali i męczyli każdego by zdradził czy ja i Kuba jesteśmy razem.
Dzisiaj biorę drugi raz udział w filmie Karola i znowu był z kręceniem koła fortuny.
Każdy już czekał w salonie, kamery były ustawione tak samo jak koło fortuny.
Dzisiaj odcinek jedzeniowy, ile mozemy zjeść kalorii w ciągu dnia, Kuba nie chciał abym brała udział w takim filmie przez to, że moja jakże kochana kuzynka wspomniała mu o moich problemach żywieniowych i od tego czasu bardzo pilnuje bym jadła minimum 3 posiłki dziennie.
Zaczęliśmy kręcić kołem najwieksza ilość jaka można było trafić to było 10 tysięcy i na szczęście nikt tego nie wylosował tak samo nikt nie wylosował 0 kalorii. Gdy każdy chłopak wylosował już swoją dawkę kalorii przyszła pora na dziewczyny, Werka i Marcysia wylosowały tylko 500 kalorii i było widać, że niezbyt są zadowolone, wolałabym te 500 kalorii niż 4 tysiące, które wylosowałam. Widać było, że Kuba się cieszy, chciałabym te 2000 tysiące, które on wylosował. Karol powiedział swoją gadkę o subskrypcji i zaczęła się zabawa.
– W dniu dzisiejszym będziemy jedli tyle kalorii ile wylosowaliśmy. Teraz jest jedyna okazja by się jeszcze zamienić, mówię tu na przykład o Wixi, która wiadomo, że nie zje 4 tysięcy kalorii.
Spojrzałam na Kubę bo wiedziałam, że 4 tysiące to dla niego nic.
– Jeżeli się ze mną nie zamienisz to zamienię się z Mikołajem, a on ma tylko 100 kalorii. – powiedziałam cicho.
Chłopak wiedząc, że ze mną nie wygra w końcu zgodził się na zamianę.
Spojrzałam na godzinę i było chwile po 13, większość z nas nie jadła jeszcze śniadania i to właśnie o tej godzinie mniej więcej jemy dopiero pierwszy posiłek gdyż każdy z nas lubi pospać, a gdy nagrywamy czasem do późna to potem wstajemy po południu.
Wzięliśmy z Kubą kamerę gdyż nie było tyle operatorów, a akurat dzisiaj udział wzięła cała ekipa plus Marcysia i ja. Umówiliśmy się z Trombą, że pojedziemy z nimi do galerii na zakupy, każdy się ubrał i już po chwili siedzieliśmy w żółtym Mercedesie chłopaka.
W galerii rozdzieliliśmy się, Mateusz chciał kupić sobie klocki lego, a my poszliśmy już po zakupy spożywcze.
Weszliśmy do sklepu i Kuba odpalił kamerę.
– Moi drodzy, właśnie z Wiktorią robimy zakupy, żebyśmy mieli co dzisiaj jeść, a mamy sporo kalorii. –zaczął.
– Pokażemy wam co mniej więcej kupimy, a potem może zobaczycie Kubusia w kuchni jak gotuje. – powiedziałam.
