7. Emily

652 34 4
                                        

- Emily może się przejedziemy? Mała wycieczka chyba dobrze ci zrobi?- blisko mojego ucha usłyszałam znajomy i kojący szept.

Głęboki i ciepły głos Logana wyrwał mnie z dziwnego odrętwienia. Najwidoczniej musiałam wpaść w ten stan, przed tym jak wszyscy oddalili się do swoich obowiązków. Zdziwiłam się lekko, ponieważ na werandzie byliśmy w tej chwili sami. Nie wiem kiedy, to się stało, ale Logan ponownie znajdował się tuż obok mnie. Jego ciepło jak zawsze przyjemnie mnie otulało i koiło moje ciało jak i zmysły.

- Hmm... jak bardzo za tym tęskniłam - pomyślałam.

Zanim się wyłączyłam mężczyźni ustalili między sobą co za kilka godzin będziemy razem robić. Pod wieczór mieliśmy udać się na małe, jak to oni zgrabnie ujęli „polowanie". Planowali najpierw dopaść moją przeszłość, a następnie zająć się Rafaelem i całym tym bajzlem związanym z jego przedsięwzięciem. Obecnie, moim jedynym zadaniem, wyznaczonym przez nich, było wskazanie palcem właściwego Nicka.
Niestety nie byłam pewna jak się zachowam w momencie, w którym spojrzę swojemu oprawcy w oczy. Bałam się, że po dzisiejszym wieczorze nikt, z zebranych tu mężczyzn, nie będzie już na mnie patrzył tak, jak do tej pory. Bałam się, że ich zawiodę i ujrzą we mnie potwora. Potwora, którym tak na prawdę nigdy nie przestałam być.

Ze wszystkich sił starałam się również nie myśleć o czekających na nas w niedalekiej przyszłości wyzwaniach. Bałam się, że to wszystko mnie lub ich przerośnie. Obawiałam się, że sprowadzę na zmiennych jedynie cierpienie i śmierć. Pomimo wiary w zmiennych i ich siłę, nie potrafiłam wyobrazić sobie, jak wspólnie walczymy z królem wampirów. Nikt z nas, nie był tak bardzo doświadczony w walce jak Rafael. Wampir ten, żył przecież na tym świecie już od bardzo dawna i z pewnością, brał udział w niejednej wojnie. Dlatego miał nad nami znaczącą przewagę, którą nie mogliśmy zbagatelizować.
Przez tyle lat Rafael cierpliwie realizował swój plan. Do tej pory nikt nie domyślił się dokąd to wszystko prowadzi. Gdyby nie jego wyznanie, nawet nie moglibyśmy przygotować się na zbliżającą się w najbliższym czasie rzeź. Dlaczego teraz postanowił się ujawnić? Co on tak na prawdę od nas lub ode mnie chciał? Co jeszcze przed nami ukrywał?
Jakbym mało miała problemów, to zaczęłam martwić się również o Logana. Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, że te mistyczne znaki na naszych ciałach mają taką moc. Czy mężczyzna siedzący obok mnie cierpiał tak za każdym razem, kiedy wypełniać swoje obowiązki związane z nami. Jego przeznaczenie i natura najwidoczniej bezwzględnie torturowały go z nieznanych dla mnie przyczyn. Nikt, nigdy, nie powinien tak cierpieć, to było okrutne. Miałam olbrzymie wyrzuty sumienia. Jako wampir czułam się współwinna zaistniałej sytuacji. Jego cierpienie powinno być wyłącznie naszym. To my, jedynie, ponosiliśmy za nie odpowiedzialność. On wyłącznie wypełniał swoją powinność wobec ludzi i stada. Bronił słabszych, przed ich oprawcami. To, co odczułam za pośrednictwem bliźniaczych oznaczeń kompletnie wyprowadziło mnie z równowagi. Nie rozumiałam czemu przeznaczenie tak mocno nas połączyło. Jaki był w tym cel. Wnioskując po dzisiejszej minie Logana, to co wydarzyło się między nami, ta forma połączenie, nie była nawet normalne w jego świecie.
Byłam wampirem, a tak głęboką więź między nami nie powinna zaistnieć.
Forma jego bólu, a teraz i mojego, była mi zupełnie obca i nieznana. Była silniejsza od każdego innego cierpienia, z jakim dane mi było się zmierzyć w mym krótkim i marnym życiu. Nie wiem co się ze mną działo, ale to doświadczenie wywoływało we mnie coś czego jeszcze nie potrafiłam w pełni nazwać i zrozumieć. Ta głęboka więź przerastała moje pojmowanie.

Logan najwidoczniej doskonale domyślił się, że coś mnie gnębi i potrzebuję chwili dla siebie z dala innych. Jak zwykle chciał sprezentować mi przestrzeń oraz czas. Po ostatnich wydarzeniach najchętniej udałabym się w miejsce gdzie zawsze mogłam swobodnie myśleć, w miejsce gdzie nie czułam żadnych ograniczeń i on to doskonale rozumiał i wiedział.

Pierwszy (TOM 2)Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz