45.

1.2K 94 24
                                    

Po chwili drzwi uchyliły się, a zza nich Dylan dostrzegł policjantów wyprowadzających Rebeccę. Odwrócił się, aby jej nie widzieć i oddalił się o parę kroków. Czuł obrzydzenie sobą, wszystkie złe wspomnienia powróciły. Jego ciśnienie podwyższało się z sekundy na sekundę, miał dość złych wydarzeń w jego życiu, stworzył się z tego ogromny bałagan, którego nie miał siły sprzątać.

Pragnął znaleźć kogoś, kto mu pomoże uporządkować ten syf.

Jednak przypomniał sobie, że Ben ma powinność przekazać jeszcze jedną informacje. Za to był pewny, że gorzej być nie może.

Szarpnął za klamkę i trzasnął drzwiami siadając na krześle.

- Przyk...

- Nie. Nie chcę o tym rozmawiać.- odpowiedział na kondolencje Percy'ego.- Więc jaka jest ta druga sprawa?

- Obawiam się, że powinniśmy tę rozmowę przeło...

- Nie, proszę mówić.- warknął.

- Niestety nie mamy dobrych wieści.- Ben spojrzał na każdego z mężczyzn ze współczuciem i kontynuował.- Przykro mi, lecz znaleźliśmy ciało pani Sprouse. Podejrzewamy, iż została brutalnie zgwałcona i zamordowana.

Oboje zbladli. Dla Dylana to był kolejny cios. Jedyne co widział przed oczami to czarne plamy. Zacisnął szczękę.. W ostatnich chwilach przytomności błagał, aby to było tylko snem. Nie miał siły by otrząsnąć się i uszczypnąć. Choć znał Sage z tego, co chciała by o niej wiedział, bolało go ta strata.

Closer than your thoughts|| Dylan O'brien ffOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz