Kwitła taka piękna
Jak krew czerwona,
W mym ogrodzie
Rosła przy płocie.
Budziła zachwyt
Swą czerwienią,
Lśniła jak bursztyn,
Lecz cała zalana krwią.
Zostawiła krew na ustach mych,
Odeszła,
Po prostu umarła,
Zostawiła ogród plam czerwonych.
CZYTASZ
Czarnym piórem po duszy
PoetryMiłość jest jak kwiat. Nigdy nie uprzedza kiedy zwiędnie. Odchodzi bez pożegnania. Umiera. Bez słowa.
