Gdzie się podziałem ukochany?
Ulotniłeś się
Jak to ciepłe powietrze.
Mroźne dni nastały,
Co ciepło zabrały,
Samotne noce
Stały się mroczne.
Odszedłeś ukochany,
Zjawiła się znienacka,
A odszedłeś bez pożegnania.
CZYTASZ
Czarnym piórem po duszy
PoetryMiłość jest jak kwiat. Nigdy nie uprzedza kiedy zwiędnie. Odchodzi bez pożegnania. Umiera. Bez słowa.
