■16■

4.3K 232 1
                                        

Weszłam do "pokoju" całe zestresowana. 

- Witam Amer. Proszę osiądź. 

Zrobiłam to co  mi poleciła. Usiadłam na przeciwko Valorii i patrzyłam jak przebiera w jakiś papierach. 

- Widzę tutaj, że byłaś w Miami Gimnastic Awards.

- Tak, ale to było jeszcze jak mieszkałam w Miami. 

- Mhm. To może zaczniemy od tego, żebyś opowiedziała mi o swoim życiu. Czym się zajmujesz na co dzień, jak długo ćwiczyłaś gimnastykę, co jeszcze oprócz gimnastyki robiłaś w młodszych latach. 

- Na co dzień  chodzę do szkoły tutaj na miejscu. i szczerze w roku szkolnym jeszcze nie miałam okazji należeć do jakiegoś klubu czy coś w tym rodzaju. We wakacje biegam trzy razy w tygodniu, zazwyczaj wieczorem. Gdy byłam młodsza to uprawiałam gimnastykę z dobre 5 lat. w tym czasie też pływałam i grałam często w siatkówkę, wiec z kondycją nie mam problemów.

- Mam jeszcze jedno pytanie, które zadaje każdemu uczestnikowi. Dlaczego chciałabyś być u mnie w zespole młodych gimnastyków?

-Dlaczego?....-musiałam się chwile zastanowić nad odpowiedzią. Popatrzyłam na asystentkę pani Valorii, później znów na nią pierwszy raz nie wiedziałam co odpowiedzieć. Nigdy się nad tym tak naprawdę nie zastanawiałam.-  Wie pani co? Gimnastyka to dla mnie wszystko. Bez niej czuje się niczym. Dzięki niej czuje się wolna, ale...

- Amber mam rozumieć, że nie masz jasnej decyzji czym dla ciebie jest gimnastyka?

-A czy to ważne- po moich słowach Valoria parsknęła śmiechem

-Ważne? Dziecko, jeżeli chcesz coś osiągnąć  w życiu musisz wiedzieć czego naprawdę pragniesz. Co cię najbardziej cieszy. Co sprawia że jesteś szczęśliwa. Jeżeli takie jest twoje nastawienie do gimnastyki to z mojej strony ja dziękuje  bardzo. Mamy  twój numer telefonu, więc skontaktujemy się z tobą. 

-Dobrze, dziękuję.

Po tych słowach wstałam i wyszłam z sali trzaskając przy tym drzwiami. Co ona sobie myśli, że jest nie wiadomo kim? O nie. Nie ze mną takie numery. Gdy tylko drzwi się zamknęły wszystkie pary oczu skierowały się na mnie. Nawet Dominika. Popatrzyłam tylko na niego, ale nic nie powiedziałam i wyszłam z pomieszczenia wprost na chodnik i ruszyłam do domu.

Mamy 2/5...

Other than forever Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz