Jeden z mężczyzn postawił mnie na podłodze przed jakimis drzwiami. Nie miałam siły, żeby się szarpać, a co dopiero uciekać. Odwróciłam się w stronę drzwi i teraz zobaczyłam, że mają bardzo dziwny kształt i kolor. Wyglądały jak normalne drzwi, lecz ich poprzeczka była zakończona łukiem, a kolor był czerwono czarny. Zobaczyłam, że drugi z mężczyzn zaczyna przekręcać klucz w drzwiach. Gdy tylko drzwi się otworzyły myślałam że padnę z przerażenia. Powoli weszłam do środka. Pod ścianą stało wielkie łóżko, które za sobą miały wielką kratę. Ale po co ona była to nie mam pojęcia. Gdy się tylko odwróciłam moją uwagę przykuły różnej długości kije i kajdanki. Obok nich w szafce znajdowały się różnej wielkości chusty. Powoli zaczęło do mnie docierać co Eric zamierza ze mną zrobić. Ktoś złapał mnie za ramię i popchnął na łóżko. Przerażona odwróciłam się i zobaczyłam uśmiechniętego Erica.
-Opowiem ci w skrócie co masz robić. Codziennie masz czekać na mnie na tym łóżku rozebrana tylko do bielizny. Włosy rozpuszczone. Jeśli będziesz próbowała jakiś numerów to cię zabije od razu.
Po tych słowach wyszedł z pomieszczenia trzaskając drzwiami. Położyłam się na łóżku i zaczęłam panicznie płakać. Po chwili ktoś znów wszedł do pokoju, ale tym razem zrobił to bardzo spokojnie. Z racji tego, że leżałam tyłem do drzwi nie widziałam kto to. Ta osoba podeszła do mnie i usiadła koło mnie na łóżku.
-Amber.- na dzięki jego głosu całą się spiełam.- nic ci nie zrobię, nie bój się.
Powoli usiadłam na łóżku twarzą do niego.
-Chce ci pomóc.
-Mam ci zaufać? Znów?
-Prosze cię, tym razem mowie poważnie. Mam zamiar pojechać do twojego brata i mu wszystko powiedzieć, bo sam nie dam rady cię stąd wyciągnąć.
-Jak niby chcesz to zrobić. Przecież Eric...
-Tak jest silny, ale każdy ma słaby punkt. Obiecuje ci że cię stąd.
Wtuliłam się w jego tors i zaczęłam szlochać. Tak bardzo chciałam zobaczyć Luke'a i Dominika. Nagle przypomnialam sobie o telefonie, który mi Luke dał.
-Logan. Luke dał mi telefon. Jest w pokoju tam gdzie byłam przechowywana pod materace.
-Okej, nie denerwuj sie. Pójdę teraz po niego i pojadę do Luke'a. Uratujemy cię.
Zobaczyłam jak jego sylwetka znika za drzwiami. Teraz pozostało mi tylko czekać i modlić sie.
CZYTASZ
Other than forever
Action-Niby wiesz o mnie wszystko?!-wykrzyczałam wprost w jego twarz-To gdzie byłeś przez te pieprzone dwa lata? -Cały czas przy tobie... Amber 16-letnia dziewczyna, której los nie nagrodził bogatymi rodzicami, wspaniałym chłopakiem... Wręcz przeciwnie. N...
