Gdy tylko przkroczylam próg drzwi wejściowych poczułam piękny zapach. Szybko poszłam w tamtym kierunku i zobaczylam, ze Luke gotuje obiad (?).
-Hej siostra.
Nic nie odpowiedziałam tylko poszłam do siebie do pokoju. Jestem K niego zła za to, że każe mi się wyprowadzić. A może znalazł sobie dziewczynę i ona jest w ciąży i ma zamieszkać z nim? Albo ma zamiar zrobić klub w domu. On jest do tego zdolny.
Moje rozmyslemia przerwał brunet.
-Amber nie możesz być na mnie zła o to.
-Jak mam nie być zła skoro nawet nie chcesz mi powiedzieć dlaczego? Co tak ci zle ze mna?
- oczywiście że nie, ale zrozum to dla Twojego bezpieczeństwa.- bezpieczeństwa ? Jakiego kurwa bezpieczeństwa. O co tu chodzi?
-Co?
-Amber zrozum im mniej wiesz tym lepiej.
-Ale co mam zrozumieć jak nawet nie wiem o co chodzi.
-Po prostu mi zaufaj.- już miał zamiar wyjść z pokoju, ale go zatrzymałam.
-Zapisałam się tutaj Na gimnastykę.
-Co?!- w momencie zrobił się czerwony ze złości.
-No..no tak.
-Nie możesz.
-Dlaczego?!
-Nie dajesz mi wyboru. Amber.... Jedziesz do rodziców teraz. Masz dziesięć minut na spakowanie swoich rzeczy.
-C..co?
Przepraszam, ze taki krótk, ale chciałam żeby skończył się w drastycznym miejscu 😘
CZYTASZ
Other than forever
Aksi-Niby wiesz o mnie wszystko?!-wykrzyczałam wprost w jego twarz-To gdzie byłeś przez te pieprzone dwa lata? -Cały czas przy tobie... Amber 16-letnia dziewczyna, której los nie nagrodził bogatymi rodzicami, wspaniałym chłopakiem... Wręcz przeciwnie. N...
