Obudziłam się około godziny 11.30. Dziwne. Strasznie długo spałam, ale jak sobie przypomniałam co się ostatnio wydarzyło wpadłam w histerię. Nie chciałam, żeby Luke usłyszał mój płacz, dlatego szybko zerwałam się z łóżka. Nie był to jednak najlepszy pomysł, bo wszystkie mięśnie zaczęły mnie boleć. W ten oto sposób leżałam na ziemi cała zapłakana. Po chwili do mojego pokoju wpadł Luke. Gdy zobaczył mnie na ziemi podbiegł do mnie i podciągnął na łóżko. Usiadł koło mnie i mocno przytulił do siebie.
-Ciii... Już spokojnie... Co się stało?
-Jak się rano obudziłam, wszystko sobie przypomniałam. Każdą chwilę spędzoną w tym okropnym miejscu. A jak chciałam wstać i iść do łazienki, to wszystkie mięśnie zaczęły mnie boleć.
-Oj Am... Nie bój się, to już nigdy nie wróci.Obiecuję ci to.
-Tylko jest jedna rzecz. W sumie się z niej cieszę.
-Jaka?
-Oduczyłam się ufać ludziom. Oprócz ciebie nie ufam nikomu. Tak samo jak boję się kochać. Boję się, że każdy mnie skrzywdzi tak jak Eric.
Luke nic nie odpowiedział, tylko mnie przytulił, wstał z łózka i wyszedł ode mnie z pokoju.Wstałam z łóżka i podeszłam do szafy. Jak zaplanowałam wczorajszej nocy mam zamiar naprawić mój motocykl. Nie wiem jak będzie teraz wyglądała moja jazda, ale może coś z tego będzie.Wyjęłam z szafy stare ogrodniczki z długimi nogawkami i do tego koszulkę, którą ubrudziłam farbą u Dominika, jak malowaliśmy jego mieszkanie. Szybko się przebrałam i ruszyłam do garażu. Nie zjadłam nawet śniadania. Wbiegłam do pomieszczenia i co pierwsze zrobiłam to zdjęłam folię z mojego motocykla. Popatrzyłam w jakim jest stanie i muszę przyznać, że nie jest najgorzej. Gdzieniegdzie schodzi farba, opony są pozdzierane, światło rozbite... ja nie wiem co oni robili z moim motocyklem, ale wszystkim się zajmę. Podeszłam najpierw do stacyjki i próbowałam odpalić silnik, ale zaczął wydawać tylko dźwięk, jakby się dusił i nic więcej z tego nie było.
-No to czas wziąć się do pracy...- powiedziałam sama do siebie.
Ściągnęłam obudowę silnika i zaczęłam patrzyć przez co zaczął się dusić. Na moje oko nie widać, czyli na zewnątrz praktycznie wszystko było dobrze. Wzięłam klucz francuski i zaczęłam odkręcać śruby mocujące olej. Jak się okazało filtr był cały zapchany. Czeka mnie dużo roboty... Miałam przynajmniej czas, żeby pomyśleć. Nad czym? Nad Dominikiem. Niby zwyczajny chłopak, a tyle się o nim dowiaduje z każdym dniem na nowo. W jeden dzień mam wrażenie, że przejrzałam go całego na wylot, ale na następny dzień dostaje więcej informacji na jego temat. Z tym człowiekiem jest coś nie tak, ale ze mną także. Nie chcę się w nim zakochać, nie mogę się w nim zakochać, bo skrzywdzi mnie, tak samo jak skrzywdził mnie Logan. Naprawdę się w nim zakochałam, ale po chwili zdałam sobie sprawę, że jednak byłam ślepa. Właśnie się okazało, że muszę wymienić całą matrycę. Może Luke ma jakieś zapasowe części, bo jak nie to mało mnie to nie będzie kosztować. Wracając... Nie mogę się w nim zakochać. Znów nawiedzają mnie sny typu, "Jestem zakochana w chłopaku, ale gdy patrzę na jego ryj to się budzę". Między innymi przez to też nie chce się zakochać. Nie umiem już. Może Eric ma jeszcze jednego syna i będzie chciał się znów zemścić. Muszę uważać. Podsumowując... NIE UMIEM KOCHAĆ I NIE CHCĘ KOCHAĆ. OD DZIŚ SIĘ ZMIENIAM...
-Pomóc ci w czymś- Ten głos sprawił, że nie mogłam się ruszyć. Stałam jak sparaliżowana dźwiękiem głosu....
Chcecie pytania do postaci? Jeśli tak to zrobię coś takiego, a regulamin umieszczę w poprzednim rozdziale, przed publikacją pytań...
CZYTASZ
Other than forever
Acción-Niby wiesz o mnie wszystko?!-wykrzyczałam wprost w jego twarz-To gdzie byłeś przez te pieprzone dwa lata? -Cały czas przy tobie... Amber 16-letnia dziewczyna, której los nie nagrodził bogatymi rodzicami, wspaniałym chłopakiem... Wręcz przeciwnie. N...
