26.

188 13 0
                                        

Kuba Pov's

Tej nocy nie potrafiłem zasnąć. Ciągle śnił mi się Alex i Maks jak się całują. Wziąłem do ręki telefon i wszedłem na insta i inne portale społecznościowe. Po godzinie uznałem, że zejdę na dół. W kuchni nikogo nie było, więc zrobiłem sobie jajecznicę. Po 10 minutach zjadłem śniadanie i poszedłem się przebrać. Kiedy się przebrałem, udałem się do wyjścia. Chciałem odpocząć. Wyszedłem z domu i ruszyłem w stronę mojej ulubionej kawiarni „Pod lupą". Mają tam najlepsze serniki pod słońcem.

Doszedłem po niecałych 15 minutach. Usiadłem przy wolnym stoliku i wziąłem do ręki menu. Po chwili podszedł do mnie kelner. Zamówiłem kawę oraz sernik. Długo czekać nie musiałem... Kiedy zjadłem jeszcze chwilkę sobie posiedziałem, aż uznałem, że wrócę do domu.

Zawsze idę przez miasto, lecz tym razem uznałem, że pójdę przez park. Przy okazji usiadłem, bo dzwonił do mnie telefon. Okazało się, że to Alex - nie mam ochoty z nim gadać. Później znowu ktoś do mnie zadzwonił. Odebrałem i....

Kuba: Nie dzwoń do mnie! Daj mi spokój!

Szybko jednak tego pożałowałem, bo to wcale nie był Alex tylko Emi.

Emi: Chciałam tylko zapytać jak się czujesz?
Kuba: Emi? Przepraszam myślałem, że to Alex.
Emi: Okey...
Kuba: Czuje się okropnie. Myślisz, że to ja zawiniłem i nie byłem jakoś specjalnie zainteresowany takim związkiem? Myślisz, że nie byłem za bardzo gejowski?
Emi: Kuba... Myślę, że na to pytanie nie dam ci odpowiedzi. Ale mogę Ci doradzić.
Kuba: Hmm?
Emi: Porozmawiaj z Alexem. Może to wszystko jest jedną wielką pomyłką.
Kuba: Nie jestem na to gotowy. Sorry.

I się rozłączyłem. Wstałem z ławki i udałem się do domu. W domu nadal nikogo nie było. Położyłem się na kanapie i włączyłem sobie telewizor. Akurat leciał mój ulubiony film - „Transformers: Wiek zagłady".

Kiedy film się skończył, ktoś zadzwonił do drzwi. Wstałem z kanapy i poszedłem otworzyć. Na zewnątrz stał Alex.

- Czego chcesz? - zapytałem oschle.

- Muszę Ci to wyjaśnić. - odrzekł i wepchnął się do mieszkania.

Usiadł wygodnie na kanapie i zaczął mówić:

- Nie mogę cię dużej okłamywać.  Maks i ja kochamy się, a to co nas łączy nie jest prawdziwe. Ty ubzdurałeś sobie, że jesteś gejem, ale nim nie jesteś. Tobie podobają się dziewczyny nie chłopcy. Wybacz. - i wyszedł z domu.

Rzuciłem się na kanapę i zacząłem rozmyślać...

Emi Pov's

Nadal nie potrafię zrozumieć, że Maksymilian jest gejem. Wiem, że Kuba jakoś specjalnie nie odnalazł się w roli, ale też wiem, że Kubie strasznie zależało na Alexie, a Alexowi na Kubie. To jest skomplikowane... Z moich rozmyśleń wyrwał mnie głos Richarda.

Richard: Halo Emi? Idziesz czy nie?
Emi: Tak idę.

Wzięłam do ręki worek, w którym jest woda, telefon, portfel oraz klucze. I razem z Richim wyszliśmy z domu. Ogólnie to jedziemy na przejażdżkę. Więc tak ja jestem na rolkach razem z Chrisem, Zabdiel oraz Joel są na deskach a Richard na rowerze.
Po godzinie jazdy, Chris uznał, że musi usiąść - się nie dziwię. Więc usiedliśmy ma murku od jakiejś szkoły.

- Chcecie lody? - zapytał Zabdiel, wskazując palcem na budkę z lodami włoskimi.

- Tak. - powiedzieliśmy jednogłośnie.

- Okey, a jakiego chcecie? - zapytał.

- Śmietankowy. - znowu powiedzieliśmy jednogłośnie.

- Okey, to idę. - odrzekł i poszedł do budki.

Życie jest do dupy ≈ CNCOOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz