Już dawno aż tak źle nie spałem. Z mojego pięknego snu wybudził mnie mój znienawidzony dzwonek, który zawsze wyganiał mnie z łóżka, karząc wypindzlować się do szkoły. Zaspany wstałem ostrożnie, aby nie obudzić Seungmina i poszłem do łazienki. Umyłem włosy i użyłem waniliowego balsamu do ciała. Potem ubrałem się na biało czarno i ułożyłem rozmierzwione czarne włosy. Powinienem je skrócić... Kiedy byłem już gotowy, zszedłem na dół do jadalni, w której zebrała się już cała rodzina wraz z uśmiechniętym blondynem. Leniwie jadłem płatki z mlekiem, które już nie wyglądały tak smacznie jak na samym początku. Blondyn zachichotał, a ja spojrzałem na niego pytająco.
- Jesteś uroczy jak tak się dąsasz - stwierdził i wyszczerzył swoje białe ząbki, nie spuszczając wzroku od moich ciemnych oczu.
Poczułem jak na moich policzkach pojawiło się dziwne ciepło. Starsza siostra pochyliła się nad stołem, aby spojrzeć na moją twarz z rozszerzonymi oczami. Patrzyłem na nią jak na wariatkę. Dopiero wtedy zrozumiałem, że nie tylko ona się na mnie gapi. Każde spojrzenie było skupione na mojej twarzy.
- Japierdole Hyunjin się rumieni! - najstarsza siostra w końcu krzyknęła to co jej leżało na końcu języka.
- Chyba ci się mózg przegrzał moja droga - oznajmiłem. - Ja się nie rumienie jak dziewczy~
Seungmin przyłożył dłoń do mojego ciepłego policzka, a ja zastygłem w miejscu. Poczułem jeszcze większe ciepło, które płynęło aż do mojego serca. Patrzyłem na blondyna oczarowany. Pragnąłem tu i teraz rzucić się na jego małe usta, aż będą napuchniętę od moich namiętnych pocałunków, w które włożyłbym wszystkie moje uczucia do niego. Chce mu powiedzieć jak bardzo go kocham i pragnę, aby został przy moim boku już na zawsze. Ale nie powiem tego. Boję się, że on nie czuje tego samego co ja. W końcu wiele przeszedł i nie chce go w dodatku obciążać moimi odczuciami wobec niego.
- Hyunjin jest dziewczyną! - krzyknęła najmłodsza diablica, klaskając przy tym rączkami.
- Zamknij się... - syknąłem, ale nie zwracałem na nią zbyt wielkiej uwagi.
Mój wzrok automatycznie skierował się w stronę mojego chłopaka, który posłał mi swój zabójczy uśmiech. To naprawdę najpiękniejsza istotka jakąkolwiek spotkałem.
Po śniadaniu pożegnałem się z rodziną i pocałowałem Seungmina w policzek. Gdy już otworzyłem drzwi, poczułem małe rączki oplatające mój brzuch. Od razu do mojego nosa wleciał ten bardzo dobrze znany mi zapach. Odwróciłem się i mocniej wtuliłem w siebie blondyna. Oparłem podbródek o jego włosy rozmyślając nad tym co zrobić, aby nie iść do tej cholernej szkoły tylko zostać w ramionach Seungmina.
- Wrócisz? - zapytał nadal wtulony w moją białą koszulę.
- Do ciebie zawsze - odpowiedziałem pewnym głosem i równie uspakajającym. - Czekaj na mnie - Pogłaskałem go po główce i z niechęcią puściłem.
♡♡♡
Rozpoczęcie roku dłużyło mi się niesamowicie. Przynajmniej obok mnie siedział Changbin, więc mogłem z nim trochę pogadać. Niestety nie zbyt długo, ponieważ obok niego usiadł Felix i zaczęli od razu ze sobą flirtować. No ja rozumiem hormony, niewyżyte surykatki, no ale nie muszą ze sobą cimcirimcim robić w miejscu publicznym! Westchnąłem i myślami pobłądziłem w kierunku chłopaka o blond włosach, głębokich i tajemniczych oczach oraz małych usteczek. Tak chciałem już go przytulić i pocałować. Tęskniłem i nie wiem ile jeszcze bez niego wytrzymam.
Po rozpoczęciu szkolnym razem z Felixem i Changbinem skierowaliśmy się w kierunku mojego domu. Parka wyglądała na szczęśliwych ciesząc się swoim towarzystwem. Jednak ja nie mogłem tak się uśmiechać skoro nie było przy mnie tego jedynego. Mój kumpel zauważywszy moje samopoczucie poklepał mnie po ramieniu.
- Stary nie smutaj - rzekł uradowany. - Za kilka minut zobaczysz swojego księcia z bajki i już nie będziesz musiał się od niego odklejać aż do końca dnia. W końcu - Złapał dłoń Felixa i złączył ich palce. - każdy potrzebuje kogoś takiego.
Felix zawstydzony zachowaniem swojego chłopaka odwrócił głowę w bok, ale kątem oka zobaczyłem u niego uśmiech. Przytaknąłem Changbinowi i przyspieszyłem, aby być jak najszybciej obok mojego misia.
Felix
Nienawidzę cię! Nienawidzę cię! Nienawidzę cię Changbin tak bardzo, że aż pragnę poczuć twoje wargi na moich. Dlaczego ty powodujesz u mnie ten mętlik w głowie i ucisk w klatce piersiowej. W dodatku jak przed chwilą złączyłeś nasze dłonie, poczułem motylki w brzuchu. Serce zapoczątkowało szybsze bicie w mojej lewej piersi. W końcu nie wytrzymałem i po kilku krokach stanąłem w miejscu zatrzymując przy tym Changbina. Spojrzał na mnie troskliwie tymi pięknymi oczami. Kiedy ja zdążyłem się tak w tobie zakochać? Uzależniłem się od ciebie, ale wcale mi to nie przeszkadzało.
- Cha-changbin ja... - Próbowałem coś powiedzieć, ale przez cały czas się jąkałem gdy na niego patrzyłem.
Bez zastanowienia pociągnąłem go do siebie i połączyłem nasze wargi w delikatnym pocałunku. Było to jedynie krótkie muśniecię warg, ale od razu poczuliśmy przyjemną ekscytację. Changbin zjechał dłońmi do moich bioder mocno mnie trzymając tuż przy sobie. Jęknąłem gdy poczułem jego gorące ciało spowodowane moją bliskością. Niczego innego nie pragnąłem niż jego i tych pełnych warg, przez które się rozpływałem. Brunet przejął inicjatywę i mocniej napierał na moje już i tak pulchne usta. Czułem się jak w raju.
- Gorące gołąbeczki! - Z daleka usłyszeliśmy krzyk Hyunjina. - Później się poobciskujecie. Ja też chce wtulić się do mojego chłopaka.
Zaśmialiśmy się i pobiegliśmy w stronę domu Hyunjina pełni miłych wspomnień.
♡♡♡
Przed wejściem do domu czarno włosego zauważyliśmy coś podejrzanego. Przed podwórkiem stał obcy samochód, a w dodatku drzwi były otwarte na oścież. Hyunjin jak oparzony wyparował do środka, a my zaraz za nim. To co zobaczyliśmy w środku, zmroziło nas na wylot.
Jeszcze tylko dwa rozdziałki! Jeej ♡
Ciekawe co przyjaciele zobaczyli w środku? Może coś się stało Seugmin'owi?
O nie, a jeśli tak to jak ja to przeżyje!
ŻARCIK! :)
Oczywiście też się martwię, bo nie wiem co mój móżdżeg może wymyślić, ale miejmy nadzieję, że Hyunjin ochroni blondyna tak jak obiecał.
Do następnego.
CZYTASZ
𝙳𝚘𝚗'𝚝 𝚏𝚘𝚛𝚐𝚎𝚝 𝚖𝚎 • 𝚂𝚎𝚞𝚗𝚐𝚓𝚒𝚗✔
Teen FictionOsiemnastoletni Hwang Hyun Jin to chłopak, który uwielbia imprezować i być w centrum uwagi. Jest mega popularny i nic więcej go nie obchodzi. Dla niego dziewczyny są tylko na jeden raz. Ale co się stanie gdy na jego drodze pojawi się tajemniczy Kim...
