Przypominam ,że chcieliście slendera xDD i od dzisiaj Jack ma oczy xD
---------------------------------------------
Jeff's POV
Jak ona może wolić tego typka ode mnie? Ale i tak udało mi się! Posmakowałem jej ust. Poszedłem do domu. Przywitałem się z rodzicami i poszedłem na góre. Kiedy otworzyłem drzwi krzyknąłem. Na środku pokoju stał Papa Slendi z rozpiętą koszulą! Kiedy mnie zobaczył wyciągnął swoje macki i złapał mnie nimi. Podszedł do mnie powoli i powiedział.
-Tak długo czekałem na tą chwile.- pocałował mnie. Wyrwałem się
-Co ty odpierdalasz?!
-Nie widzisz? Ja cię kocham.- znowu chciał to zrobić ,ale ja się wyrwałem. Wyciągnąłem nóż z kieszeni i wbiłem go w jedną z jego macek. Już całkiem mnie póścił.
-Dlaczego mi to robisz?
-Bo nie jestem gejem! Ja mam swoją księżniczkę!
-No dobrze ,ale...- nagle jedna z jego macek powędrowała pod moją bluzę. Zacząłem znowu wbijać w tą macke nóż.
-Spadaj stąd!
-No dobrze tylko na mnie nie krzycz. Papa mój kochany.- kiedy wyszedł usiadłem w kącie. Od kiedy on jest gejem?! Ale teraz mniejsza. Co Daniel ma czego ja nie? No dobra, on jest przystojniejszy ode mnie ,ale ja jestem bardziej sexi... A tak na serio to nie wiem. Moja mała księżniczka woli jego... Po moim policzku spłynęła łza. Nie wiem co ja odpierdalam ,ale to znak ,że ją bardzo kocham... Coraz więcej łez spływa po moich policzkach. Skuliłem się i w kącie zacząłem cicho płakać...
-Jeff, obudź się. - usłyszałem głos. Modliłem się żeby to nie był Papa.- Zasnąłeś.- był to jednak Jack
-Jezu Jack, odwal się.- powiedziałem niechętnie
-Nie. Co się stało?
-No nic...
-Widze ,że coś ci jest. Mów mi bo ci wytne nerki w nocy.- nie chciałem tego doświadczyć więc mu wolałem powiedzieć.
-Harley woli Daniela... Powiedziałem jej ,że ją kocham ,ale... Ona woli jego...-znowu łza spłynęła po moim policzku
-Ty... płaczesz?
-Nie moge?
-Możesz tylko dziwnie cię widzieć w takim stanie. Współczuje.- chciał mnie przytulić ,ale po dzisiejszym wydarzeniu...
-No co?
-Mam nieprzyjemne przeżycia z dzisiejszego dnia... Papa Slendi przyszedł i chciał mnie zgwałcić
-Ciebie też? Coś mu ostatnio padło na mózg. No ,ale ja nie jestem nim i nie bede cie obmacywac.
-Ech... No dobrze.- przytulił mnie. Faktycznie troche zrobiło mi sie lepiej.
-Dzieki...
-Nie ma za co. Pójde do niej i jej o tym powiem.
-Nie...
-Tak... Tylko mi się tu nie tnij.
-Ha ha. Bardzo śmieszne...- wyszedł ,a ja zostałem sam...
Jack's POV
Musze jej o tym powiedziec. Musi wiedziec ,że on przez nią cierpi. A pozatym chce zobaczyć co on w niej takiego widzi. Kiedyś mi mówił gdzie ona mieszka wiec wiedziałem gdzie iść. Po 10 już tam byłem. Wszedłem przez okno i poszedłem na drugie piętro. Miałem szczęście bo wszedłem odrazu do jej pokoju. Podszedłem do łóżka i na nią popatrzałem. Nie powiem bo brzydka nie była.
-Obudź się.- otworzyła oczy i osłupiała
-Jack?
-Tak. Widze ,że znasz moją historie.
-Tak.
-Mam ważną sprawe.
-Hmm...?
-Chodzi o Jeff'a... On przez ciebie płakał... Nie wiesz jak on cię mocno kocha...
-Naprawde? A-ale ja kocham Daniela...
-Nie rozumiesz tego?! On cię kocha ,a ty masz to w dupie! On nie jest ciebie wart. Dowiedzenia...- nie mogłem jej słuchać. Jej tylko w głowie ten Daniel. Już rozumiem Jeff'a. Jak on mógł się w niej zakochać?!
------------------------------------
I znowu Harley zostanie spalona XD Papa Slendi też XD i wiem ,że Jeff płacze ,ale każdy psychopata ma uczucia *-*
CZYTASZ
Ciii...Idź spać...
FanfictionProlog Cześć.Nazywam się Harley. Jestem zwykłą 17-latką i chodze do pierwszej liceum. Mieszkam w jednorodzinnym domku wraz z mamą i tatą. Kocham horrory. Ogólnie lubie się bać. Ostatnio zaczełam czytać creepypasty. Moją ulubioną jest ta o Jeffie...
