Jack's POV
Poszedłem do Jeff'a. Kiedy wszedłem do jego pokoju myślałem ,że się przewidziałem...
-Odwal się ode mnie Papciu!- krzyknął Jeff odpychając od siebie Slendiego.
-Czy ciebie coś do reszty powaliło?!- podszedłem do Papy i zacząłem go ciągnąć w swoją stronę.
-Ale ja go kocham!- znowu zaczął obmacywać mojego przyjaciela. Podniosłem nóż z ziemi i wbiłem w jedną z jego macek. Póścił go. Podbiegłem do niego bo biedny zemdlał.
-No i co zrobiłeś?! On przez ciebie jest nieprzytomny! Wyjdź stąd!
-No dobrze.- ze spuszczoną głową wyszedł z pokoju.
-Jeff ocknij się.- poklepałem go po twarzy. Papa jest niemożliwy! Podniosłem go i położyłem na łóżku...
Daniel's POV
W tym samym czasie...
-Kocham cię...- powiedziała wtulona we mnie Harley.
-Ja ciebie też...- ale do czasu... Ja tylko chce poruchać ,a ty cały czas nie chcesz mi się oddać...
Jack's POV
Pół godziny później...
-W końcu się obudziłeś...- powiedziałem do powoli otwierającego oczy Jeff'a
-Na jak długo odleciałem?
-Pół godziny... Pamiętasz co się stało tak?
-Ychy... Nie przypominaj...
-No dobrze...
-Chyba pójdę się przewietrzyć.- powiedział do mnie Jeff
-Idź. Tylko ,że Papa cię znowu nie złapał.
-Dobrze, dobrze...- wziął nóż, założył kaptur na głowę i wyszedł...
Jeff's POV
Wiem ,że nie powinienem chodzić w zaludnione miejsca ,ale... nie obchodzi mnie to. Akurat przechodziłem obok domu Daniela... Rzegnał się z Harley... Całowali się... Przyśpieszyłem kroku... Nie mogłem na to patrzeć... Ech... Poszedłem dalej... Zaczął wiać wiatr i mój kaptur spadł mi z głowy... Nawet dobrze, trochę się mogłem przewietrzyć. Musze umyś te moje kłaki...
Następnego dnia...
Obudziłem się na jakiejś ławce w parku... Co ja tu do cholery robie?! Podniosłem się i zgadnijcie kogo zobaczyłem... Danielka i tą jego cizię! A z resztą... Co ja się tym przejmuje? Ona woli jego...Niech żyje przez całe życie w kłamstwie...
Harley's POV
Przechodziłam przez park. Nagle zobaczyłam Daniela z jakąś cizią! Całowali się... Czyli...Czyli Jeff miał rację! Ja mu głupia nie wierzyłam! Po mojej twarzy zaczęły spływać łzy. Szybkim krokiem zaczęłam iść przed siebie... Nie obchodziło mnie co się ze mną stanie...
Jeff's POV
A ktuż tam idzie? Harley! Kiedy przechodziła obok mnie złapałem ją za ramie.
-Co jest? Zobaczyłaś to czego nie powinnaś?
-Przepraszam ,że ci nie wierzyłam ,ale póść mnie...
-Nie...
-Tak...- wyrwała mi się i poszła
Harley's POV
Godzinę później...
Byłam już w domu. Siedziałam sama bo moi rodzice gdzieś poszli. Może to i dobrze. Daniel wydzwaniał do mnie ,ale ja nie odbierałam... Nie mogłam...
CZYTASZ
Ciii...Idź spać...
FanfictionProlog Cześć.Nazywam się Harley. Jestem zwykłą 17-latką i chodze do pierwszej liceum. Mieszkam w jednorodzinnym domku wraz z mamą i tatą. Kocham horrory. Ogólnie lubie się bać. Ostatnio zaczełam czytać creepypasty. Moją ulubioną jest ta o Jeffie...
