Rozdział 7

12.2K 802 49
                                        

Powiedziałam Rozalii ,że spotkamy się ma miejscu. Ubrałam tą czarno-czerwoną sukienke którą kupiłam razem z Rozą. Czarne buty na koturnie i wzięłam też czerwoną torebke. Poprawiłam rzęsy tuszem i usta czerwoną szminką. Spakowałam telefon i klucze do torebki. Zadzwonił dzwonek do drzwi. Był to Daniel. Otworzyłam drzwi i moim oczom ukazał się on. Był ubrany w czarną koszule , czarne rurki z opusczonym stanem i czarne buty. Miał włosy postawione na żel i w reku trzymał bukiet czerwonych róż.

-Cześć.

-Cześć. To dla ciebie.- wręczył mi kwiaty .

-Dziekuje ,ale wiesz ,że nie musiałeś.

-Dla ciebie wszystko.- uśmiechnął się do mnie uwodzicielskim uśmiechem ,a ja się zarumieniłam.

-Chodźmy.

-Czekaj tylko pójde odłożyć kwiaty.- kiedy nalałam wody do wazonu i włożyłam tam bukiet zobaczyłam kartke. Pisało na niej "Miłej zabawy kochanie. Uważaj na swojego męża bo możesz się na nim bardzo zawieźć. Twój Jeff." Z oka poleciała mi łza. Nie wiem czy to prawda ,ale chyba mu na mnie zależy lub chce we mnie wywołać poczucie winy. Nie wiem. Uznałam, że nie będę psuć sobie wieczoru. Wytarłam chusteczką łze i wyszłam. Daniel wziął mnie pod ramie i poszliśmy. Po 20 minutach doszliśmy pod wielki dom Czarka. Zobaczyłam Rozalie która stoi obok Leona. Zapomniałam wam powiedzieć ,że Roza ma chłopaka.

-Hej.- przytuliłam się do mojej przyjaciółki.- Hej Leo.- pomachałam mu

-Cześć młoda.- nie wiem dlaczego ,ale od zawsze mnie tak nazywał. Nie przeszkadza mi to.

-Mam do ciebie sprawe, chodź.- Rozalia złapała mnie za rękę i zaprowadziła na bok.

-Chciałabym spędzić ten czas z Leonem więc masz całego Daniela do dyspozycji.

-Ale jak się wygłupie przy nim? Co ja wtedy zrobie?

-Nie przejmuj się. Bądź poprostu sobą.- poklepała mnie po ramieniu i uśmiechnęła się do mnie.
-Trzymaj kciuki.
-Będę.- zeszłyśmy na dół i każda poszła w swoją strone. Podeszłam do Daniela i zobaczyłam ,że podchodzi do nas Czarek. Właśnie dzisiaj skończył nasze liceum.
-Cześć Daniel. Widze ,że masz nową dziewczyne. Masz bardzo dobry gust.- moje policzki stały się czerwone.
-Ale to nie jest moja dziewczyna.
-No to się śpiesz bo ktoś ci może tą ślicznotke sprzątnąć sprzed nosa.
-Oto się nie martwie. Przecież jestem ten najprzystojnieszy i najwspanialszy.- moje policzki stały się jeszcze bardziej czerwone
-Haha. Przestańmy bo zaraz się spali.- zaczęli się śmiać ,a ja się jeszcze bardziej zawstydziłam. Nagle Daniel złapał mnie za reke i poszliśmy na parkiet. Tańczyliśmy długo kiedy włączyli jakiś wolny kawałek. Chłopak złapał mnie w pasie ,a ja położyłam ręce na jego ramionach.
-Chciałem ci coś od pewnego czasu powiedzieć.
-Co?
-Wiem. Znamy się długo bo od gimnazjum ,ale wtedy myślałem ,że jesteś tylko zwykłą dziewczyną. Chciałem ci to powiedzieć wcześniej ,ale nie było takiej okazji. Od kiedy cię pierwszy raz zobaczyłem w liceum bardzo się zmieniłaś. Chce ci powiedzieć...Kocham cię...- czy to prawda? Mój obiekt westchnień za czasów gimnazjum wyznał mi miłość??
Ja, ja, ja...go kocham...
-Ja ciebie też.- wtuliłam się w niego ,ale on podniósł mój podbródek i pocałował. Trwało to dobrą chwile. Jego usta były takie ciepłe i miękkie. Tańczyliśmy jeszcze chwile i uznałam ,że pójde pozwiedzać dom. Weszłam na drugie piętro. Przeszły obok mnie tylko dwie dziewczyny. Wszyscy byli na dole no bo tam wszystko się działo. Nagle ktoś mnie złapał w pasie i przytkną swoją rękę do moich ust. Chciałam zacząć krzyczeć ,ale nie mogłam.

-Och, zawiodłem się na tobie kochanie.- odrazu rozpoznałam ten głos. Był to Jeff.- Myślałem ,że nasza znajomość potrwa trochę dłużej no ,ale cóż... życie jest pełne niespodzianek.- zdjął rękę z moich ust. Wsadził ją do kieszeni, wyjął nóż i przyłożył go do mojej szyji.- Miejmy nadzieje ,że twój chłopaczek nie będzie za tobą długo płakał ,ale o niego się nie martw, niedługo podzieli twój los.- zaczęłam płakać. Ciepłe łzy spływały na podłoge. Jedyne co mogłam powiedzieć to było

-Przepraszam...- spuściłam głowę w dół

-Co? Ale za co?- chyba się nie spodziewał takiej odpowiedzi

-Przepraszam ,że przezemnie cierpisz. Zabij mnie...

----------------------------------------------------------

Fajny? Piszcie w komentarzach czy się podobał :D Do następnego papa ;*

A tak przy okazji to życze szczęśliwego nowego roku <33

Ciii...Idź spać...Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz