Dedykacja dla general_vader_77 ❤️.
__________________________________
Hermiona Granger właśnie ćwiczyła zaklęcia w pokoju który dzieliła z Ginny Weasley w Norze. Miała chwilę dla siebie.
- Advere terrera multum, advere terrera mu...
- HERMIONA! - do pokoju wpadł zdyszany Ron, który był jej chłopakiem. Jednak rudzielec stanął w drzwiach jak wryty. W miejsce w którym stała dziewczyna pojawiła się mgiełka, a Hermiona zniknęła. - Hermiona! Gdzie Ty jesteś? HERMIONA!
- Ron na litość boską, przestań się wydzierać na cały dom - powiedziała wściekła Ginny, młodsza siostra Ronalda.
***
Rok 1927, Paryż
- Kto się do mnie przyłączy? - zapytał Gellert Grindelwald wyczarowując okrąg. - Moi sojusznicy przejdą przez krąg nienaruszeni, ale biada mym wrogom.
Nagle tuż przy okręgu pojawiła się pewna postać. Była to dziewczyna o bujnych brązowych włosach. Hermiona Granger nie wiedząc o co chodzi rozglądnęła się po wszystkich.
- Kim jesteś? - zapytał Gellert
- Hermiona Granger
- Hej, chodź tutaj. - zawołał pewien chłopak nieco starszy od niej. Był schowany, dziewczyna, nie wiedząc co zrobić podeszła do niego.
***
- Albus?
- Ach tak. To krew moja i Gellerta. Tyle czasu. Pamiętam ten dzień jak dziś.
- To nie wszystko.
- Co jest?
- W Paryżu pojawiła się pewna dziewczyna, powiedziała, że ma na imię Hermiona Gra.. nie pamiętam. Granbe?
- Pierwsze słyszę.
- Nie wiemy z Tiną co z nią zrobić.
***
- Hermiono, to jest Albus Dumbledore, Albusie, to jest panna Gra... - powiedział Newt.
- Granger, dyre... profesorze.
- Chciałaś powiedzieć dyrektorze? Kim Ty u licha jesteś?
- Jestem z przyszłości, profesorze.
- Dlaczego chciałaś mnie nazwać dyrektorem?
- W moich czasach jest Pan dyrektorem Hogwartu.
- Niesłychane. - powiedział zafascynowany Albus.
- Co z nią zrobimy? - zapytał Newt. - Grindelwald zwrócił na nią swoją uwagę, może być w niebezpieczeństwie.
- Powiedz mi, Hermiono... jak to się stało, że znalazłaś się w naszych czasach? - zapytał Dumbledore.
- Ćwiczyłam zaklęcie, wszedł do pokoju Ron i nagle pojawiłam się w Paryźu.
- Jakie zaklęcie? - zapytał Albus.
- Advere terrera multum.
- To bardzo zaawansowana magia, przy tego typu zaklęciach efekt jest nieodwracalny.
- Czyli nie uda mi się cofnąć do moich czasów? - zapytała smutno Hermiona.
- Niestety. - odpowiedział profesor Dumbledore.
CZYTASZ
Lumos
RomanceHarry Potter To uniwersum każdy zna. Zapraszam Was na zbiór miniaturek, będą różnorodne shipy 😇 Okładkę wykonała cudowna Howard-Renard
