Severus Snape x Bellatrix Lestrange - Szaleństwo

177 8 4
                                        

Dedykacja dla aleksandra_tea_cup ❤️

___________________________________

- Snape! Dlaczego nie zabiłeś Pottera? Tyle lat uczysz w Hogwarcie... Czy Ty jesteś po naszej stronie? - zapytała wściekła kobieta z długimi kręconymi włosami, kiedy mężczyzna po raz kolejny nie zabił chłopaka.

- Bello, to ja wydałem rozkaz by Severus nie zabijał Pottera. To ja muszę go zabić. - rozległ się chłodny głos.

- Panie...

- Moi drodzy, dziś mamy szczególnego gościa. Członka Zakonu Feniksa. Wilkołaka. Remusa Lupina. Chcę byście się zabawili. Glizdogonie, przyprowadź gościa.

Ze wszystkich stron dało się słyszeć podniecone głosy. Czarny Pan się uśmiechnął. Do sali wszedł Peter Pettigrew z Remusem Lupinem. Więzień miał nijaki wyraz twarzy, wydawać by się mogło, że nie przejmuje się co się z nim stanie.

- Proszę, proszę. Wilkołak. Nie masz nic przeciwko, jeśli się troszkę pobawimy? - zapytał Lord Voldemort.

- Nie powiem Ci, gdzie jest Harry. - powiedział pewny siebie Lupin.

- Rozumiem Cię. Jednak mogę Ci powiedzieć, że będziesz błagał o litość.

- Nie!

- CRUCIO! - wrzasnął Voldemort i z nienawiścią wycelował w wilkołaka różdżką. Jego zaklęcie było bardzo silne. Remus się wił w agonii przez dobrych parę chwil. Czarnoksiężnik skończył zaklęcie, a następnie nakazał śmierciożercą by się bawili. Zaklęcia były różnorakie. Severus oczywiście nie poprzestawał na tych, które wszyscy znali, rzucał także wymyślone przez siebie. W końcu po tylu latach mógł się zemścić na Lupinie za dokuczanie mu.

Bellatrix była szalona, o czym każdy wiedział. Była kompletną wariatką, która gdy rzucała zaklęcia to tańczyła dziki taniec wymachując w szale różdżką. Z zaklęć była wyjątkowo dobra, była niemal tak samo zwinna jak Severus, co spotkało się z uznaniem przez samego Czarnego Pana, oraz samego Severusa, który twierdził, że kobieta jest wyjątkowo utalentowana z zakresu zaklęć i uroków.

Kiedy po dosłownie trzech godzinach tortur Czarny Pan postanowił zakończyć zabawę, Remus został zaprowadzony do lochów.

- Panie, była to najlepsza zabawa od dawna. - powiedział Avery.

- Cieszę się, przyjacielu. Ale do rzeczy. Hogwart zaatakujemy jutro.

***

- Snape?

- Czego Lestrange?

- Przeżyj! - powiedziała kobieta niepewnie. Miała spuszczoną głowę.

- Czemu mam przeżyć?

- Bo ja... no... ten... bo...

- Lestrange, o co Ci chodzi?

- Kocham Cię! - powiedziała i szybko wyszła z jego pokoju.

Bellatrix Lestrange miała męża, którym był Rudolf Lestrange, jednak kobieta go nigdy nie kochała. Kiedy zrozumiała, że jej serce należy do Severusa to postanowiła, że rozwiedzie się z Rudolfem. Dziś właśnie nadszedł ten dzień. Powoli dochodziła do pokoju, który dzieliła z mężem. Weszła do środka i usiadła na łóżku.

- Ale dziś było ekstra. - powiedział radośnie Rudolf.

- Musimy porozmawiać.

- Co jest, Bello?

LumosOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz