Z zatrzymanym oddechem i pulsującą niepewnością, zgadzam się na jego przyjazd. Nalewam sobie szklankę wody, ale moje dłonie drżą, gdyż emocje wirują we mnie jak sztormowa fala. Siadam przy kuchennym stole, próbując opanować nerwowość, która nagle mnie ogarnęła. Dzwonek do drzwi brzmi jak echo bicia mojego przyspieszonego serca, gdy powoli zbliżam się do drzwi, aby je otworzyć dla niego. Jego obecność w moim domu sprawia, że czuję się jak obcy element w moim prywatnym świecie, a dreszcz, który towarzyszy jego obecności, jest jak ostrzeżenie, że zbliża się coś niebezpiecznego.
Zdejmując buty i marynarkę, którą zawiesił na oparciu krzesła kuchennego, jakby każdy gest miał być przemyślanym rytuałem. Siadam naprzeciwko niego, próbując zachować pozory spokoju, chociaż w moim wnętrzu toczy się burza napięcia.
– Chcesz coś do picia? – próbuję złapać punkt zaczepienia w naszej rozmowie, lecz brakuje mi pewności, od czego właściwie zacząć.
– Nie, dziękuję – odpowiada, jego głos brzmi spokojnie, ale jego ruchy są niespokojne, gdy podciąga rekawy koszuli. W jego oczach widzę zarys troski i determinacji.
– Muszę wyjaśnić ci wszystko. Nie chcę cię stracić – zaczął, jego głos był spokojny, ale wibrował w nim ukryty niepokój. –Kiedy skończyłem studia i zacząłem pracę u ojca, poznałem dziewczynę – dodał , a w jego głosie dało się wyczuć nutę nostalgii. – Była niesamowita, jak anioł w moim szarym życiu. Poprosiłem ją o rękę, a ona zgodziła się, rozpoczynając nasze marzenia o wspólnym życiu. Po ślubie czułem się jak król świata, zdobywając pozycję w firmie ojca i mając przy sobie kochającą żonę. Byłem przekonany, że niczego więcej nie potrzebuję.
Przywołał wspomnienia, jakby wciąż cieszył się nimi, ale ton jego głosu nagle zatętnił smutkiem. – Ale nagle dowiedziałem się o jej ciąży, co całkowicie mnie zaskoczyło. Nie byłem gotowy na ojcostwo. Mimo to próbowałem zaakceptować ten fakt. Ale kiedy nagle trafiła do szpitala i poroniła...
Jego spojrzenie stało się mgliste, gdy przeżywał ponownie tamte chwile.
– Czułem się bezsilny. Starałem się ją wspierać, ale to było jak chodzenie po szkle. A potem dowiedziałem się, że wszystko to było jej planem. Chciała aborcji, a ja o tym nawet nie wiedziałem. Kiedy się dowiedziałem, zażądałem rozwodu. Wtedy też ona nagle wyjechała, bez słowa, na kilka lat. Próbowałem z nią rozmawiać – kontynuował, a jego głos brzmiał jak echo bezradności. – Gdy cię poznałem, w końcu złożyłem papiery rozwodowe. Ale kiedy wróciła, rozgniewana, wciąż próbuje naprawić nasze małżeństwo – dokończył, przyglądając się mojej twarzy z wytężoną uwagą.
Historia, którą właśnie opowiedział, była jak strzał prosto w moje serce, a ja poczułam, jak łzy kłębią się w moich oczach.
– Nie płacz – jego głos był ciepły i uspokajający, gdy wstał z miejsca. Przytulił mnie mocniej, a ja od razu poczułam się trochę lepiej, wiedząc, że jest obok. Wtuliłam się w jego ramiona, wdychając jego zapach, który od razu ukoił moje nerwy.
Delikatnie głaskał mnie po głowie, a ja, choć powoli uspokajając się, odsunęłam się lekko od niego. Uśmiechnął się do mnie łagodnie, ale w jego oczach dostrzegłam troskę. Wiedział, że potrzebuję odpoczynku. Bolała mnie głowa, a zmęczenie przemierzonymi dziś kilometrami odciskało swoje piętno.
– Nie wyglądasz najlepiej – stwierdził z lekkim niepokojem, biorąc mnie w ramiona. Chociaż poczułam się zaskoczona, objęłam go szybko.
– Dam sobie radę, naprawdę – zapewniłam, próbując brzmieć pewnie.
– Daj sobie pomóc – powiedział, delikatnie odkładając mnie na łóżku. – Zrobię ci herbatę – obiecał, zostawiając mnie w pokoju.
Szybko wzięłam prysznic i ubrałam coś wygodnego, zanim położyłam się w łóżku. Okryłam się kocem i czekałam, aż wróci z herbatą. Gdy wreszcie pojawił się w drzwiach, trzymając kubek pełen gorącej herbaty, uśmiechnęłam się wdzięcznie.
CZYTASZ
Jesteś moja
RomanceHistoria o życiu dziewczyny o imieniu Lily, która poszukuje swojej drogi do szczęścia, poznając wiele osób które zmienią jej życie. Jedną z nich będzie dominujący i pragnący mieć kontrolę nad wszystkim starszy od niej mężczyzna. Czy będzie jej najwi...
