Popijałam ciepłą herbatę, owinięta ciepłym kocem, gdy podróż minęła w milczeniu. Derek pil swoją ulubioną whisky, pochłonięty pracą, a jego ochroniarze siedzieli z tyłu, śpiąc zrelaksowani. Ułożyłam wygodnie głowę o oparcie fotela, wpatrując się w widok za oknem, lekko przysypiając. Moje oczy co chwilę się zamykały, aż wreszcie poddałam się snu.
Obudziłam się w łóżku, ubrana w zbyt dużą koszulką, która pachniała identycznie jak Derek. Zaskoczona wstałam i wyszłam z sypialni, stając na środku korytarza. Czułam na sobie wzrok ochroniarzy Dereka, a on sam siedział w tym samym miejscu, wpatrując się we mnie z zaciśniętymi szczękami.
Zaskoczona i nieco przerażona, zamarłam na miejscu, ale Derek wstał, złapał mnie za rękę i poprowadził z powrotem do sypialni. Wystraszone wpatrywałam się w niego, gdy głaskał mój policzek.
"Błagam, powiedz, że podjęłaś decyzję." Szepnął, widząc w jego oczach pożądanie.
Przełknęłam ślinę, słysząc jego słowa. Przesunął palcem po moich ustach, wkładając opuszek między nie. Mój oddech przyspieszył, a na ciele poczułam przyjemne mrowienie.
"Tak." Szepnęłam, a on wbił swoje usta w moje. Całował mnie zachłannie, prowadząc w stronę łóżka, na które opadłam. Pochylił się, łapiąc za brzeg koszulki i podciągając ją, ściągając ze mnie. Leżałam przed nim w samych majtkach, ale on skanował moje ciało, oblizując wargi, zsuwając z mnie bieliznę, a sam rozpinał swoje spodnie. Wprowadził jeden palec do środka, czując, jak wilgotna już jestem. Unosił jeden kącik ust, zadowolony i wchodził we mnie do końca. Ruszał się powoli, zaciskając szczękę.
"Jesteś cholernie ciasna." Warczał przez zęby, przyspieszając swoje ruchy.
Chwycił za moje nogi, zakładając je na swoje ramiona, poruszając się szybko i gwałtownie. Widziałam spływający pot po jego czole i klatce piersiowej. Rozchyliłam usta, czując narastającą przyjemność. Przerwał mi na brzuchu, chwytając za moje biodra i ustawiając mój tyłek, wchodząc we mnie ponownie. Napierał na mnie, wchodząc coraz głębiej, nie mogąc już powstrzymać się. Wyginałam swoje ciało w łuk, dochodząc, czując ogarniającą mnie przyjemność.
Wysunął się ze mnie i poprawił spodnie, wpatrując się we mnie.
"Cieszę się, że się zgodziłaś." Powiedział z zadowoleniem. Zaśmiałam się odpowiadając: "Mam nadzieję, że nie będę tego żałowała." Derek tylko wzruszył ramionami w odpowiedzi.
Podniosłam się z łóżka, szukając swoich ubrań. Derek odwrócił się i nagle podał mi ciepłe ubrania.
"Załóż to." Powiedział, składając delikatny pocałunek na moim czole, po czym wyszedł, zostawiając mnie samą.
Zakładając podane mi spodnie i sweter, poczułam, jak ciepły materiał otula moje ciało. Poprawiłam szybko włosy i wyszłam z sypialni, siadając w swoim fotelu. Derek uśmiechnął się lekko, zerkając w moją stronę.
"Zaraz lądujemy." Powiedział, zamykając laptopa.
Kiwając głową, przewracając oczami na jego radosny uśmiech, przygotowałam się na lądowanie.
Wreszcie wysiadamy z samolotu, a ja siadam z tyłu auta obok Dereka.
"Zawieziesz mnie do mojego mieszkania?" Pytam, spoglądając na niego.
"Tak." Odpowiada, bez wahania mówiąc kierowcy wskazany adres.
W samochodzie panuje niezręczna cisza, czuję się nieswojo. Sądziłam, że po tym wszystkim będzie inaczej. Może nie powinnam było się zgodzić na to spotkanie. Zmartwiona, patrzę na swoje dłonie, kiedy nagle Derek chwyta je, delikatnie ściskając.
CZYTASZ
Jesteś moja
عاطفيّةHistoria o życiu dziewczyny o imieniu Lily, która poszukuje swojej drogi do szczęścia, poznając wiele osób które zmienią jej życie. Jedną z nich będzie dominujący i pragnący mieć kontrolę nad wszystkim starszy od niej mężczyzna. Czy będzie jej najwi...
