Stałem w kuchni kończąc zmywać naczynia. Boże jak ja nie cierpię zmywać. Nie ma to jak pierwszy od dawna wspólny wolny weekend poświęcać na obowiązki domowe zamiast na odpoczynek.
Wytarłem ręce w ścierkę i poszedłem do salonu.
Od naszej arktycznej przygody minęło 10 lat. Wiele się zmieniło od tamtego czasu, o czym nieustannie przypominały mi rozsypane po podłodze klocki na które praktycznie codziennie wdeptywałem.
- Cassie, jak nie zaczniesz sprzątać swoich zabawek to ci je zabiorę. - powiedziałem rozmawiając bolącą stopę.
Z drugiej strony nie było żadnego odzewu.
Cassie. Oto największa zmiana jaka nastąpiła w naszym życiu.
Penny może zaliczyć tych zmian trochę więcej bo od mniej więcej pięciu lat musi się tytułować nie jako ,,Pani Inspektor Brown, ale jako ,,Pani Inspektor Claw"
Po latach ciężkiej pracy, wielu wykonanych misjach i kilku awansach postanowiliśmy z Penny trochę przystopować i zrobić coś dla nas, i tak o to wzięliśmy ślub, znaleźliśmy piękny apartament z ogrodem na dachu, a co najważniejsze niedługo potem na świecie pojawiło się moje oczko w głowie.
- Cassie!
Dalej brak odzewu. Obszedłem wszystkie pokoje, aż w końcu zawitałem do naszej sypialni, gdzie uraczył mnie najpiękniejszy widok na świecie.
Penny i Cassie spały przytulone do siebie przykryte różowym kocem w misie.
Cassie zdecydowanie wdała się w Penny chociaż może nie pod względem wyglądu. Ciemne włosy i brązowe oczy odziedziczyła po mnie. Charakterek natomiast ma po mamie, od momentu w którym nauczyła się chodzić ratuje misie i lalki przed niebezpieczeństwem, jak prawdziwa agentka.
Pozachwycałem się jeszcze przez chwilę tym obrazkiem, po czym postanowiłem, pójść do salonu i posprzątać zabawki.
- Cholera jasna - kolejny klocek wbił mi się w nogę
- Tata?
Odwróciłem się w stronę sypialni. Cassie stała w progu przecierając zaspane oczy.
- Obudziłem cię skarbie?
- Nie, chciałam pobawić się z tatą. - powiedziała już trochę bardziej radośnie.
- Tak? A w co chcesz się pobawić?
- Tata będzie złoczyńcą, a ja będę agentką i uratuje wszystkich!
No tak w to co zawsze... Nie pozostaje mi nic innego jak wcielić się w rolę czarnego charakteru, tak jak kiedyś. Jednak moja Cassie przy okazji zawsze wie jak mnie rozczulić.
- W przyszłości też chcę być taką super agentką jak ty i mama!
Dla takich chwil warto wrócić do starej profesji.
CZYTASZ
Ms. Inspektor Claw
FanfictionMimo nieustannej walki dobra ze złem agenci M.A.D rosną w siłę i przyjmują jeden z posterunków centrali. Próbę odzyskania siedziby podejmuje starsza agentka Penny. Jednak czy i tym razem dobro zwycięży? I czy młody zastępca jednego z największych pr...
