Siedziałam obok Vanessy cała trzęsąc się, miałam w głębi duszy nadzieje że to jest żart a chłopaki przywiozą Williama do domu całego i zdrowego. Gdy usłyszałam przekręcany zamek od drzwi od razu się zerwałam biegiem w stronę drzwi.
Rachel.. On zginął..- powiedział Xavier patrząc na mnie wzrokiem pełnym bólu
Nie.
To się nie dzieje naprawdę.
Nie kurwa.
To jest sen.
Za chwilę się obudzę.
Kurwa William coś ty zrobił.
Nie..NIE! - krzyknęłam upadając na kolana. - TO NIE MOŻE BYĆ ON! WSZYSCY TYLKO NIE ON!
Rachel..już spokojnie – wzięła mnie w swoje ramiona Van. - Chłopaki macie pewność że to on?
Widzieliśmy ciało, całe jest spalone – powiedział Liam spoglądając na mnie. - Niestety DNA wskazuje na niego
Tak mi przykro.. - powiedziała przytulając mnie Vanessa
Stojąc nad trumną Williama. Jedyne co czuje to nic, równe nic. Przepełnia mnie pustka. Mówił że będzie na siebie uważał, on nigdy nie przegrywał.
Nicholas.
Jeszcze jego tu brakowało.
Moje kondolencje Bella – powiedział stojąc obok mnie Nicholas
To wszystko twoja wina. To wszystko TWOJA jebana wina. - powiedziałam zaciskając zęby
Bella..- zaczął
TY PIERDOLONY MORDERCO! - krzyknęłam prosto w jego twarz. - ZABIŁEŚ GO I ŚMIESZ SIĘ TU JESZCZE POKAZYWAĆ!
Wypierdalaj stąd – powiedział Xavier który stanął za moimi plecami
Nie wyraźnie powiedział? - spytałam Liam podchodząc bliżej nas.
Cała ceremonia przebiegła dość spokojnie, wszyscy składali nas kondolencje co jeszcze bardziej mnie przytłaczało, za każdym razem gdy ktoś do mnie podchodził próbowałam powstrzymać łzy.
Na samym końcu już nie wytrzymałam, mimo że połknęłam trzy opakowania tabletek na uspokojenie, nic to nie dało. Nie docierało do mnie co ten człowiek narobił. Liam z Xavierem byli w nieco lepszym stanie niż ja.
Rachel..- zaczęła Van
Nie. Ja chce tu zostać – powiedziałam stojąc nad grobem.
WILLIAM WHITE
24.01.1998– 27.11.2022
We wspomnieniach odnajdujemy ukojenie, w miłości spokój
Rachel musimy wracać do domu – powiedział Xavier
Dlaczego akurat on? - spytałam
Tak musiało być – odpowiedział
Nie chce słyszeć tego pierdolenie że tak musiało być. Nie musiało tak być gdyby nie chciał tej jebanej zemsty na Nicholasie – powiedziałam
On cię kochał. Po prostu cię kochał – wtrącił się do rozmowy Liam.
A ja kochałam jego.
Ale tym momencie było już za późno.
CZYTASZ
Broken Game
Mystery / ThrillerRachel Evans nigdy nie była roztrzepaną dziewczyną, która cały czas imprezowała. Większość decyzji, które podejmowała były rozsądne i przemyślane, zawsze miała wszystko zaplanowane ale nie przewidziała jednego - chłopaka z ciemnymi jak noc oczami. W...
