Krwotok wewnętrzny, na blok operacyjny szybko! - usłyszałam czyjś głos.
Dzwońcie po anestezjologa – kolejny głos.
Kochanie wszystko będzie dobrze.. - odezwała się znajoma mi osoba.
Proszę tu poczekać – to było ostatnie co usłyszałam.
***
Moje powieki zaatakowało światło, starałam się otworzyć jakkolwiek oczy, aby sprawdzić gdzie ja jestem.
Wybudziła się! – do moich uszu dotarł jakiś krzyk.
Przede mną stało kilkanaście osób, patrzyłam się na nich w lekkim osłupieniu. Byłam podpięta do jakiś maszyn, które cholernie mnie irytowały. Wszędzie było czysto i sterylnie.
Dzień dobry, jak się panienka miewa? - spytał wchodząc do sali mężczyzna w białym fartuchu.
Musiałam być w szpitalu, ale jakim cudem ja się tutaj znalazłam.
Głowa mnie strasznie boli – odpowiedziałam zachrypniętym głosem.
Wie Pani jaki mamy dzisiaj dzień? - zapytał.
Czwartek? - bardziej spytałam niż odpowiedziałam.
Wie pani co się stało? - padło kolejne pytanie.
Byłam w jakimś ciemnym pomieszczeniu, nie pamiętam dokładnie – odpowiedziałam.
Mhm dobrze rozumiem, zostawimy panią na obserwacji do końca tygodnia – powiedział po czym wyszedł z sali.
Jak ja się tu znalazłam? - spytałam patrząc na moją przyjaciółkę.
Spytaj się jego – wskazała ruchem głowy na otwierające się drzwi.
Damien? - zapytałam lekko skołowana.
Możecie nas zostawić samych? - poprosił, a pozostali opuścili salę.
Damien usiadł na skraju łóżka łapiąc mnie za rękę.
Rachel.. to już jest koniec tego koszmaru – powiedział, a mnie ulżyło.
Ale? - spytałam patrząc na jego wyraz twarzy.
Wracasz do rodziców na stałe i możesz zapomnieć o jakimkolwiek wyjeździe poza miasto beze mnie albo Xaviera – powiedział a ja w szoku wybałuszyłam oczy.
Dlaczego? - zapytałam nie wiedząc do końca czy chcę usłyszeć odpowiedź.
Mój ojciec..on.. on cię sprzedał – powiedział a ja nie wierzyłam w ani jedno słowo. - Wiem komu, wiem wszystko. Doszliśmy do wniosku, że najlepszy rozwiązaniem będzie stoczyć pojedynek o ciebie.
Nie rozumiem? - zapytałam.
W sobotę będę się ścigał o ciebie z Victorem Blakiem – wyrzucił z siebie a mnie wbiło w szpitalne łóżko.
To niemożliwe.. - powiedziałam starając poukładać to sobie w głowie.
Wracamy wszyscy do Las Vegas, na stałe. Będziesz mieszkać z rodzicami a my w domu na obrzeżach, będę do ciebie przyjeżdżał tak często jak będzie to tylko możliwe – powiedział patrząc prosto w moje oczy.
Mama wie o wszystkim? - spytałam cicho.
Wie tylko, że mój chory psychicznie ojciec cie zaatakował, nic więcej – odpowiedział.
CZYTASZ
Broken Game
Mystery / ThrillerRachel Evans nigdy nie była roztrzepaną dziewczyną, która cały czas imprezowała. Większość decyzji, które podejmowała były rozsądne i przemyślane, zawsze miała wszystko zaplanowane ale nie przewidziała jednego - chłopaka z ciemnymi jak noc oczami. W...
