24. Koperta

617 27 0
                                        

Od siódmej stałam już oparta o maskę samochodu, czekałam aż reszta ogarnie się i zejdzie.

Pakowanie zajęło mi około godziny, starałam się wszystko spakować i nie zostawić tu niczego.

Sprawdziłam cztery razy, piąty raz już nie pójdę bo ufam sobie na tyle aby nie wracać tam kolejny raz.

Przez ten czas oczekiwania na nich, zdążyłam wypalić trzy papierosy i wypić trzy energetyki, właśnie kończę czwartego, prawdopodobnie serce mi stanie ale przecież na coś trzeba umrzeć.

Wczoraj uzgodniliśmy do końca, że wracamy do Nowego Orleanu, gdzie będzie czekał na nas nasz ojciec. Ja pojadę jednym samochodem z Damienem, a moim samochodem pojedzie Rihan. Natomiast Scarlett pojedzie z Damonem, a jej samochodem pojedzie Ethan, jestem pewna, że jeszcze kilka tygodni i Damon będzie w związku z Scarlett. Pasują do siebie jak cholera, podoba mi się to jak razem wyglądają.

Miałam cichą nadzieje, że droga do hotelu minie nam spokojnie, a nie tak jak ostatnio gdy jechaliśmy po choinkę. Do Nowego Orleanu mamy około dwadzieścia cztery godziny jazdy, czyli jedną pełną dobę. Wszyscy zatrzymamy się w tym samym hotelu, nie chcemy się już pieprzyć z tymi wyjazdami co kilka godzin. Xavier jest na tyle wkurwiony, że już nikt nie chce jeszcze bardziej go rozdrażnić.

O ósmej wszyscy opuściliśmy teren posesji, nie zamknęliśmy nawet drzwi na klucz bo wiedzieliśmy, że on i tak tu wróci. Każde z nas po drodze wyjęło z telefonu kartę SIM po czym schowaliśmy je w schowkach w samochodzie a włożyliśmy nowe. Ja z Damienem wyjechaliśmy jako pierwsi, zaraz za nami wyjechał Damon z Scar. Później wyjechała cała reszta, Van która jechała jako ostatnia z Xavierem powiedziała, że widziała jak ktoś stał niedaleko posesji w czarnym kapturze i był skierowany w naszą stronę. Co jakiś czas każdy z nas spoglądał w lusterka, dla sprawdzenia czy na pewno jest czysto.

Boisz się? - spytałam Damiena.

Czego? - odparł.

Tego wszystkiego co się dzieje – powiedziałam.

Boje się tylko o twoje bezpieczeństwo, o nic więcej – odparł kładąc swoją dłoń na moim udzie.

Z głośników wybrzmiało „Dynasty" od MIIA. Podgłośniłam lekko i oparłam się o drzwi wyglądając przez okno. Obserwowałam bacznie co się dzieje za szybą, niektórzy jechali bądź wracali z wakacji, a my znowu gdzieś uciekaliśmy. Jeżeli znowu będziemy musieli wyjechać z Nowego Orleanu, przysięgam że wyjadą sami, nigdzie więcej nie będę uciekać. Skoro ich ojciec chce mnie zabić, musi mieć do tego słuszny powód. Nie chce już takiego trybu życia, chce już spokoju. Chcę pozbyć się ich ojca i mieć spokój raz na zawsze.

Przecież ja tylko chcę.


It all fell down

It all fell down

It all fell..

It all fell down

It all fell down

It all fell..

It all fell down

It all fell down

It all fell down

It all fell down

It all fell down

And all i gave you is gone


Wyśpiewałam płynnie cały refren.

Riri..- urwał.

Chcę spokoju, proszę o tak wiele? - spytałam. - Proszę kurwa o tak wiele?

Broken GameOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz