Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

Rozdział 13

888 37 5
                                        

Mega ciekawy rozdział z fajnym kolegą pod koniec😊😊

***

Noah

Wszedłem do naszego klubu. Gwar rozmów mieszał się z zapachem alkoholu, potu, zioła i seksu. Przepychałem się przez tłumy ludzi, którzy co chwilę się o mnie ocierali. Nie byłem tutaj dosyć długo, więc postanowiłem odwiedzić klub Gavina.

Gdy w końcu wspiąłem się po schodach, które prowadziły do loży, odetchnąłem. Pchnąłem drzwi i wszedłem do pomieszczenia. Pierwszym, co rzuciło mi się w oczy był Gavin, a przed nim prostytutka, która już dobierała się do jego krocza. Zawsze wchodziłem w nieodpowiednich momentach.

Odchrząknąłem, przez co mój brat posłał mi znużone spojrzenie. Przewrócił oczami i wskazał, bym usiadł obok niego. Ruszyłem w jego stronę i opadłem na miejsce obok niego.

– Wypierdalaj. – zwróciłem się do dziewczyny, która nadal klęczała przed moim bratem. Od razu się podniosła i szybko wybiegła z pomieszczenia, o mało nie wypierdalając się na tych wysokich szpilkach.

– Należy mi się chyba chwila przyjemności, nie sądzisz? – zapytał Gavin, na co posłałem mu zirytowane spojrzenie.

– Ciągle z kimś sypiasz, więc jeden raz nie rozerwie ci układu rozrodczego. – przewróciłem oczami i wypiłem shota, który stał na stoliku przed nami.

Loża była ładna. Przed nami rozciągał się widok na cały parkiet. Klub był zapełniony po same brzegi, co mnie cieszyło. Kasa wpływała nam na konta, co było najważniejsze. Na samym środku stała ogromna, skórzana kanapa, na której działo się wszystko. Fioletowe ledy odbijały blask skóry, która ładnie połyskiwała.

– Ty ostatnio w ogóle tego nie robisz. – cmoknął Gavin, a ja zacisnąłem szczękę. – Coś się w tobie popsuło?

– Popsuło? – podrobiłem jego głos, marszcząc brwi. – To, że nie sypiam już z kim popadnie oznacza, że coś się we mnie popsuło? – spojrzałem mu w oczy. Jego szare tęczówki były przytłumione, co oznaczało, że wypił już sporo. – Poza tym, życie nie opiera się tylko na seksie, Gavin.

– Wiesz, no niby tak, ale to fajna zabawa. – odparł pijackim głosem. Tak, wypił już bardzo dużo i nie podobało mi się to. Mój młodszy brat ostatnio przesadzał z alkoholem.

Nie skomentowałem jego słów, tylko wziąłem kolejnego shota i go wypiłem. Alkohol przyjemnie piekł mnie w gardło. Czy dawało mi to ulgę? Nie, ale chociaż przez chwilę czułem coś innego niż wkurwienie na samego siebie. Chodziłem tak od dobrych paru dni.

Naćpałem się i do niej pojechałem. Okazało się, że był to mój najgorszy błąd, jaki do tej pory popełniłem. Przykładałem jej pistolet do głowy, a nawet ją pocałowałem, gdy ta pode mną płakała. Wtedy mnie to nie obchodziło. Chciałem pokazać jej, że nie może już nas zdradzić, bo w mojej chorej głowie coś się ubzdurało. Dałem jej broń i tak po prostu wyszedłem.

Tylko i wyłącznie dlatego, że byłem po narkotykach.

Czułem, że zaczynam się uzależniać, ale nie umiałem powstrzymać się przed wzięciem kolejnej kreski. A potem kolejnej. I jeszcze jednej. Po tych gównach robiłem pojebane rzeczy, a to był na to dowód. Żałowałem, że to zrobiłem, ale bardziej żałowałem tego, że dałem się jej sobą pomiatać. W moim własnym domu.

Kiedy zaczęła mnie dotykać, coś we mnie pękło. Hamulce puściły i pozwoliłem na coś, co nigdy nie powinno mieć miejsca. Całowałem się z nią, ona mnie rozpaliła, a okazało się, że zrobiła całą tę szopkę na pokaz. Chciała tylko zemścić się za to, co ja zrobiłem jej. I zrobiła mi dokładnie to samo. Byłem zaskoczony, nawet bardzo. Nie spodziewałem się po niej tego.

Lie To MeOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz