Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

Rozdział 25

843 35 3
                                        

Bardzo was proszę o gwiazki i komentarze!!

Będę bardzo wdzięczna za wszystko🫶🏼

***

Layla

Nie lubiłam być zakochana.

Miłość była przereklamowana.

Zakochałam się raz w życiu, w wieku szesnastu lat. Miał na imię Travis i był trzy lata starszy ode mnie. Wtedy to uwielbiałam – tę przewagę emocjonalną, którą nade mną miał. Sądziłam, że był dojrzały, opiekuńczy, troskliwy, i przede wszystkim, lojalny.

Cóż, przeliczyłam się.

Byłam w niego tak zapatrzona, że nie dostrzegała tych jego ukradkowych spojrzeń na inną dziewczynę, tajemniczych uśmiechów i ukrytego dotyku.

Dowiedziałam się o jego zdradzie poprzez filmik. W internecie pojawiło się wideo, na którym namiętnie się całują, a później czarnowłosa ciągnie go do pokoju. Ludzie myśleli, że byłam to ja, bo też farbowałam włosy na czarno, ale nie. To nie byłam ja, tylko moja koleżanka z klasy.

Nyx Calderon.

Dziewczyna, która całe życie mi zazdrościła, co skutkowało tym, że mi dokuczała, gnębiła mnie, wyśmiewała. Nigdy się tym nie przejmowałam i nie zwracałam na nią uwagi, ale po tym, jak dowiedziałam się, że przespała się z moim chłopakiem, znienawidziłam ją.

Od drugiej klasy nasze drogi się krzyżowały i za każdym razem wywoływało to jakieś starcie. Albo ona coś pierdoliła, albo to ja trącałam ją ramieniem czy podkładam nogi, by urazić jej dumę.

Nie cierpiałam jej. Była moją marną podróbką i wkurwiało mnie to. Odkąd ogłosiłam związek z Noahem, jeszcze bardziej krzywo na mnie patrzyła. Śmieszyło mnie to, bo jego już mi tak łatwo nie odbierze.

Nie pozwoliłabym na to. Nie dałabym się zdeptać i pogrzebać.

Opierałam się o ramię chłopaka, słuchając leśnych odgłosów. Sowy pohukiwały gdzieś w oddali, a liście szumiały cicho, jakby szeptały sekrety, których nikt nie powinien usłyszeć. Noah milczał, ale czułam bicie jego serca.

Wszystko mi powiedział. Przyznał się, że jest uzależniony od narkotyków i że próbuje z tym walczyć, ale one zawsze wygrywają. Chęć poczuci wolności zawsze przekonuje go, by brał kolejną kreskę. I kolejną. I jeszcze jedną.

Aż kończy w takim stanie, w jakim do mnie przyszedł, albo jeszcze gorszym.

Alice.

Ta jebnięta pizda podała mu na jego osiemnastce kokainę i zapoczątkowała jego horror z narkotykami. Nie cierpiałam jej.

Mimo że ona to zaczęła, Noah mógł przestać, ale to ciągnął i ciągnął. Mówił, że wtedy czuł wolność, a nie uwięzienie, ból i strach. Lubił to uczucie, dlatego ćpał.

Było mi go szkoda, ale to nie usprawiedliwiało jego zachowania wobec mnie.

Przepraszał mnie wiele razy, mówił, że tego żałuję i że momentami wstydzi się samego siebie. Wyznawał mi to wszystko z takimi emocjami, że mu wierzyłam.

Nie byłam już na niego wkurwiona, ale nie podobało mi się to. Rozumiałam w pewnym sensie jednak jego uczucia i emocje, które targały nim po narkotykach. Nie kontrolował tego, ciało niosło go tam, gdzie chciało serce, a nie umysł. Czyli kierował się głupotą.

Powiedział też, że nigdy nie zrobiłby mi nic bez mojej zgody. Nie umiałby.

Szkoda, że w takich okolicznościach, ale w moim sercu rozlało się przyjemne ciepło.

Lie To MeOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz