Obudził mnie dźwięk mojego telefonu. Spojrzałam na niego a tam wiadomość od Blanki:
Blanka: Hej jak tam? - wczoraj dużo wymiotowałaś, dobrze się czujesz?
Serio? Wymiotowałam? Próbowałam przypomnieć sobie wspomnienia z wczorajszego dnia a raczej wieczora ale nic. Zupełna pustka... Chwyciłam ponownie telefon żeby sprawdzić, która godzina. Głowa bolała mnie nie miłosiernie a gardło aż piekło. Chyba faktycznie wymiotowałam. Tylko po czym?
No ok. Wymiotowałam to wymiotowałam. Koniec tematu. Szybko odpisałam przyjaciółce i zeszłam na dół w celu przygotowania sobie jakiegoś śniadania. Jednak gdy zobaczyłam stan mojej lodówki mój żołądek dał o sobie znać. Poczułam w ustach charakterystyczny smak. Szybko pobiegłam do łazienki, chyba w wiadomo jakim celu...
Oparłam się o umywalkę i myślałam. Myślałam nad tym co ja takiego robiłam na tej imprezie. Pamiętam tylko te najważniejsze fakty. Była to siedemnastka Sandry i że przyjechał po nas Aleks. Potem nic. Czarna dziura. Pustka. Czy aż bym tak przesadziła z alkoholem? Jedyną osobą, która coś wie jest Blanka. Ona zawsze mnie pilnowała kiedy ja robiłam te głupie rzeczy...
Ale też mnie jedno zastanawia... Jak ja wróciłam do domu?! - dobra. Koniec tego. Najpierw wezmę prysznic a potem spróbuję się dowiedzieć co się ze mną działo...
Po skończonym prysznicu wzięłam swój telefon do ręki i wykręciłam numer do przyjaciółki.
-Cześć! - odezwałam się jako pierwsza.
-No hej. Czemu dzwonisz? - spytała.
-Chciałam się dowiedzieć co się wczoraj działo... - powiedziałam niepewnie.
-A co, nic nie pamiętasz? - zaśmiała się.
-Blanka! - chciałam wypowiedzieć jej imię z grozą ale chyba nie wyszło....
-Oj już dobrze Już mówię. Po pierwsze nigdy nie widziałam żebyś tak przedawkowała z alkoholem a po drugie... - przyjaciółka zatrzymała swój głos. - Potem na chwilę gdzieś zniknęłaś z Aleksem po czy znów wróciłaś. Twój chłopak po wszystkim odwiózł nas do domu...
-No okey no ale kiedy wymiotowałam? - zapytałam.
-Przyszłyśmy do domu to zaczęłaś i tyle. Pewnie zatrułaś się czymś...
-Dobra, dziękuję no to papa.
-Pa.
Odłożyłam telefon i zastanowiłam się chwilę nad słowami przyjaciółki. Coś powoli zaczynało mi świtać ale to wciąż za mało aby sobie cokolwiek przypomnieć. Dobrze, że moja mama wyjechała na delegację i wróci dopiero za jakiś tydzień. Zdziwiła by się gdyby zobaczyła swoją "idealną córeczkę"
_______________________________
Hejka!
Rozdział poprawiony 13.10.2016
CZYTASZ
Ta Mała Historia
Teen Fiction✔Zakończone Najwyżej notowane: 17 w #dla nastolatków. (Październik2016) Iza- siedemnastoletnia grzeczna dziewczyna mająca wielkie plany na przyszłość, pierwsza jej impreza na poważnie a jej plany mogą przekreślić dwie kreski. Co zrobi Iza gdy zobac...
