********
Miną kolejny tydzień byłam u ginekologa ciąża się potwierdziła ale jest ona zagrożona i nie wiadomo czy dziecko przeżyje do porodu.Nie wie o tym nikt oprócz Liv nie wiem jak ja mam im to powiedzieć nie mogę tego do siebie przyjąć to jest po prostu jakiś chory sen .Słyszałam nawet jak Nat skarży się mojemu bratu o moje dziwne zachowanie w ostatnich parunastu dniach mam nadzieje że nic nie podejrzewa.Aktualnie leże sobie w łóżku z Natem i naszą kotką Bellą myślę czy mu powiedzieć czy nie w końcu kiedyś muszę ale co ja powiem no parzcież nie Nat jestem w ciąży czy coś takiego bo to tak troszkę zbyt z dupy ale jakoś muszę.
-Nat bo wiesz słyszałam jak rozmawiałeś z Camem o mnie że dziwnie się zachowuje możesz mi to jakoś wytłumaczyć że o co ci chodziło ?
-Chodziło mi o to że tak nagle ostatnio zaczęłaś strasznie spędzać czas z Liv i strasznie dużo jesz w porównaniu ile jadłaś wcześniej do tego często widzę że jest ci potem niedobrze i w ogóle martwię się o ciebie ostatnio nawet wymiotowałaś dwa razy
-Rozumiem i ten bo powodem jest yy nom..
-YYY nom ?? co jest powodem masz jakieś problemy czy coś ?
-Problemy??Nie po prostu dużo się w naszym życiu
-O czym ty mówisz ?
-Nat bo ty będziesz tatusiem.Powiedziałam niepewnie on spadł z łóżka ale po chwili wstał
-Jesteś zły ?Spytałam
-Co ?? NIE ABSOLUTNIE JESTEM NAJSZCZĘŚLIWSZY NA ŚWIECIE BOŻE BĘDĘ MIAŁ MAŁEGO DZIECIACZKA I O BOŻE OD KIEDY TY O TYM WIESZ ŻE JESTEŚ W CIĄŻY
-Od tygodnia
-CO?I tatuś dowiaduje się dopiero po tygodniu no nieźle i jeszcze pewnie drugi się dowiedziałem co ?Bo dlatego tak ty z Liv?
-Tak dlatego właśnie ale jest jeszcze coś co powinieneś wiedzieć
-BLIŹNIAKI ?TROJACZKI ?
-Nie bo ta ciąża jest Zagrożona i dziecko może nie przeżyć do porodu
-Nie przejmuj się wszystko będzie dobrze na pewno ,idę reszcie się pochwalić że będę tatusiem. Powiedział i pobiegł na dół słyszałam tylko jak się drze
-BĘDĘ TATUSIEM !!!!SŁYSZYCIE BĘDĘ TATUSIEM .
To będzie maskara...
Po chwili wszyscy zjawili się w pokoju i zaczęli odprawiać jakieś dyrdymały ,gratulować i w ogóle
-Widzisz siostra mówiłem że będziesz miała dzieciaka
-Tak super jeszcze ciekawe czy dożyje porodu...
-O czym ty?
-Nat od razu widzi najbardziej optymistyczną opcje , ciąża jest zagrożona są dosyć małe szanse że dziecko dożyje ginekolog mówił że to będzie cud poza tym przy jakimś większym stresie już mogę je stracić a w tej rodzinie się tak nie da ja jestem za młoda na dziecko w ogóle ja wciąż myślę że to tylko kolejny koszmar i zaraz się obudzę .
-Naprawdę tak uważasz ?Spytał Nat
-Nat ja się boje rozumiesz boje się
-Nie bój się będę przy was . Powiedział Nat i wyprosił resztę ja opatuliłam się w kołdrę i parę łez płynęło mi po policzku Nat zamkną drzwi i siadł koło mnie . Przytulił
-Wiesz a ja się tam ciesze bo to jest takie nasz mały człowieczek żyje sobie w twoim pięknym brzuszku a ja chce być dobrym ojcem i w ogóle .I miałem poczekać z tym ale ja i reszta jeden z domów które dostaliśmy dlatego że poszli do więzienia ten najbliżej nas jest wyremontowany tak wiesz specjalnie dla nas i to nawet był pomysły twojego brata bo stwierdził że powinniśmy mieć swój kąt przeniesiemy się tam i będę się wami opiekował jak najlepiej potrafię .I zero stresów zero jakich kol wiek alkoholi i tego co niewolno będziemy sobie leżeć razem w łóżeczku bez stresu
-Kocham cię.Powiedziałam i go pocałowałam on mnie położył i odsłonił brzuch ,delikatnie przyłożył do niego ucho
-Hej maluchu to ja twój tata będziesz na pewno piękną księżniczką jak twoja mama lub przystojny jak tata i będziemy chodzić z tobą na plac zabawa i w sumie to nawet do zoo wszędzie .
-Cieszę się że jesteś ze mną
-A jakbym mógł nie być skoro kocham cię najbardziej na świecie
-A nie wiem
-Wiesz ty tu sobie leż a ja cię spakuje i siebie i się dziś przeniesiemy do domku i w ogóle będziemy mieć swój domek nie będziesz miała jak się stresować będę przy tobie . A jeśli będziesz chciała to mamy piec minut drogi do tego domku bo domek jest na obrzeżach lasu koło drogi
-Nat pomogę ci
-O nie niema mowy leż sobie
-Ja nie jestem chora mogę normalnie funkcjonować
-Dobrze ale ja sobie poradzę
•••••••
Po godzinie leżałam w sypialni w naszym nowym domku a Nat na dole w kuchni robił mi zdrowy obiadek . Dostałam SMS z prywatnego numeru
"To jak nazwiesz dzieciaka ?
No wiesz o ile dożyję ? Fajne mieszkanko ~Ben "
Spokojnie nic się nie dzieje wszystko jest w porządku
•••••
Po pół godziny objąć był zjedzony i leżeliśmy a muzyka grała w radiu Nat leżał i mówił do mojego brzucha albo go całował było to nawet urocze
Powoli zaczynałam się przyzwyczaja do tego ze będę mamą Nat mi pomagał
Świadomość że mam małego ludzika w brzuchu jest nawet miła mogę dawać życie
Czuje że ten mały ludzki będzie miał wspaniałego tatusia o ile dożyje
•••••••
Proszę o zostawienie gwiazdki /komentarza ponieważ wiem wtedy że chcecie czytać dalsze rozdziały :)
Przepraszam za błędy
CZYTASZ
U Boku Brata
Fiksi RemajaKamila Renwero 17 letnia brunetka z niebieskimi oczami jedzie spędzać wakacje ze starszym o 4 lata bratem. Kiedy zaprzyjaźnia się z paczką brata razem muszą sobie poradzić z trudnościami losu .Poznaje jego przyjaciela zbyt blisko i zostaje wciągnięt...
