23.Dokonczenie dnia

3.7K 239 3
                                        


-Przepraszam ale musiałam to zrobić

-To jest ich baza wyłączyliśmy wszelkie pułapki i wszystko . Teraz idziemy do domu obiecuje ze gdzieś w najbliższym czasie przyjdziemy tu ale razem i nie uciekaj .Baliśmy się o ciebie

-Nigdy więcej żadnych biedronek wiem tyle to było okropne . Powiedziałam przez łzy Nat wzią mnie na ręce w domu Dziewczyny , Igor ,Krystian i Josh poszli na dół robić jakiś tam plan przeszukania tego wszystkiego a ja zmuszona byłam słuchać godzinnego wykładu jaka to ja jestem nie odpowiedzialna , nienormalna i w ogóle

-Dobra przepraszam to się nie powtórzy nie chciałam aby wam się nic nie stało. A teraz możecie skończyć już ten nudy wykład .

-Siostra zrobiłaś coś tak idiotycznego ze cały dzień mógłbym ci to wypominać

Kurwa spierdalam mam dosyć

-Mam dosyć .Powiedziałam wzięłam telefon , słuchawki i pobiegłam na ogród na hamak. Po chwili z gdy sobie leżałam usłyszałam czyjąś kłótnię

-I kurwa znowu uciekła zajebiście

-Uspokój się Nat

-No kurwa ile można mam już tego dosyć .

Wzięłam telefon i napisałam SMS do Nata

Jestem debilu na hamaku i dziękuje ze drzesz się jak masz mnie dosyć .

Wysłałam do Nata , krzyki ucichły .Włączyłam muzykę na słuchawkach i po chwili poczułam małego kotka to Bella przyszła , położyła się Koło mnie razem leżałyśmy . Zasnęłam ma hamaku.

*Perspektywa Nata *
Dobra jest mi głupio że to słyszała co mówiłem .Po prostu się zirytowałem no bo ciągle ucieka i się o nią boje a teraz pewnie zrobi mi awanturę bo Powiedziałem to muszę wziąć się w garść godzinę siedzę tu jak kołek .Po przemyśleniach w końcu postanowiłem i poszedłem do niej na dwór kiedy już byłem przy niej  zobaczyłem jak moje dwie małe księżniczki śpią.Ściemniało się więc wziąłem lekko moją malutką Kamę i delikatnie żeby jej nie obudzić zaniosłem ją do łóżka a Bella miauknęła i poszła za mną . Położyłem Kamę do łóżka i przykryłem po czym poszedłem do siebie chciałem aby odpoczęła dużo dziś przeszła .
Zadzwonił mi telefon więc odebrałem

-Hej Nat to ja Kamil

- Hej coś się stało ze dzwonisz ?

-Nie wszyscy pięknie są w więzieniu dzwonie bo chciałbym was odwiedzić no wiesz poznać moją przyszłą bratanicę

-Możesz przyjechać kiedy chcesz tylko wiesz ona no nie wie ze mam brata i tak trochę daj znać żebym jej mógł to przekazać

-Będę za jakiś tydzień około bo mam jeszcze parę spraw musisz jej powiedzieć chce żeby wiedziała ze jestem jej przyszłą rodziną .

-Boże ale ty mnie czasem irytujesz Kamilku .Powiedziałem a ten się zaśmiał

-Dobra ja kończę bo jestem na służbie oczekuj mnie za tydzień i nie zapomnij jej powiedzieć . Powiedział mój brat policjant i się rozłączył

I jak ja jej to teraz powiem ...

•••••••

Proszę o zostawienie gwiazdki /komentarza ponieważ wiem wtedy że chcecie czytać dalsze rozdziały :)

Przepraszam za błędy

U Boku Brata Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz