21.Pierwsza próba

4.3K 244 4
                                        


Na dole ważna informacja !!!!

Widziałam że w suficie jest szklana skrzynka a w niej napis "wypuść " wody miałam już po kolana.

Dam rade tym razem nie zawiodę nikogo to tylko woda .Tylko woda.Tylko woda. Tylko woda .
W końcu przypomniałam sobie jak oni topoli Liama i ja nie mogłam nic zrobić zaczęła płakać wody miałam już po szyje. Zaczęłam pływać po 10 minutach byłam już przy suficie płakałam bałam się byłam blisko skrzynki kiedy nagle zobaczyłam jakieś ciało na dnie to Liam sparaliżowało mnie .

Kama uspokój się .To tylko woda nic tam nie ma .Uratuj Emila .

Walnęłam w skrzyneczkę lekko rozcięłam palca ale to nic wcisnęłam guzik . Woda zaczęła się spuszczać a ja opadałam na dno .Kiedy już leżałam na podłodze niedaleko był manekin podobny do Liama ja kaszlałam bo zachłysnęłam się wodą .Po paru minutach znalazła się Koło mnie cała trojką .Nat pomógł mi wstać .

-Wszystko dobrze ?Spytał Nat

-Tak  ,idźmy dalej.Powiedziałam

-Niema mowy chłopaki sobie poradzą .Wracasz do domu .

-Nie dadzą sobie rady bo jemu chodzi o mnie .

-Ale jak to o ciebie ?Zapytał Nat i pod drzwiami pojawiła się  płyta.
Z napisem
"Tak na pamiątkę "

-Idziemy do domu wszyscy . Powiedział Emil

Wrócę tu jeszcze zobaczą

••••
Po dwudziestu minutach wszyscy byli już w domu bo reszta wróciła ze sklepu.

-Dobra ja idę do siebie .Kto ma te płytę ?

-Ja ale nie wiem czy ty to powinnaś widzieć .Powiedział Josh wyrwałam mu i poleciałam do pokoju .Odpaliłam na laptopie i  oglądałam przebierając się.Nagrana była cała próba .Popłakałam się .Na końcu było napisane

"No no brawo nie sądziłem że to przejdziesz po tym jak twój przyjaciel się musiał utopić . Pewnie już odechciało ci się lub zabronili ci .Ale wiesz jest tam laboratorium sieć tuneli podziemnych oraz parę gatunków różnych stworzeń niehibernowanych "

A co jeśli są tam jacyś ludzie ?
Może maja rodziny i w ogóle muszę to sprawdzić ale tylko bez reszty bo wpadną w kłopoty .

Wzięłam do plecaka parę rzeczy tak na wszelki wypadek .
Poszłam na dół plecak położyłam w przedpokoju nikt nie zauważył. Poszłam do salonu włosy miałam nadal trochę mokre .

-Macie to nie dam rady tego obejrzeć nie chce .Powiedziałam kładąc na blacie płytę .

-Dobrze ze nie patrzyłaś tego .Powiedział Nat

-Zobaczymy to później .Powiedział Cam

-Idę na chwile na dół .Powiedziałam i wzięłam plecak z przedpokoju i niezauważenie poszłam na dół ustawiłam blokadę wszystkich drzwi i okien na godzinę .Ustawiłam hasło na przedwczesne otwarcie . Wzięłam tylko pistolet z dołu oraz jakieś dobre buty .Oraz jedną z apteczkę .Wyszłam tajnym wyjściem i blokada się włączyła każde okno drzwi czy choćby najmniejsza szczelina żeby była zamknięta pobiegłam w stronę lasu.

*Perspektywa Camerona *

-Kurwa przecież Emil śpi na górze .

-Ona uciekła na pewno .Powiedział Igor

-To przez nagranie , nie opuściła by go sobie .Powiedział Nat i włożył płytę do laptopa po czym odtworzył .

Boże oni znają jej słabości ona nie da rady

-Trzeba obudzić Emila musi odkręcić te blokadę .

-Nie mogłem spać. Tej blokady nie da się zdjąć ewentualnie przez hasło ale je zna osoba która ją założyła .Niema obejścia żadnego .Jeśli nawet zepsujemy system to i tak tu siedzimy .Powiedział Emil schodząc na dół .

-Musi się dać .A chłopak który to uknuł był jej najlepszym przyjacielem i wiedział o niej dużo więc nie sadze na jaką kół wiek litość .Gdy to powiedziałem mina Nata posmutniała i to bardzo zmartwił się nią .Widać ze mu na niej zależy .

-Musimy coś zrobić bo albo się zgubi w lesie ,albo znajdzie domy.
A w nich może być kolejna próba Powiedział Josh

-Na pewno można wyłączyć je z głównego panelu .Ale musimy czekać te godzinę nie da rady tego obejść .Powiedział Emil

-Nie obwiniaj się Nat nie mogłeś tego przewidzieć .

-Tak dokładnie nie mogłem ,ale mogłem przy niej być tam w pokoju z wodą tu w domu wszędzie i może inaczej by się to potoczyło.

-Nat nie wkurwiaj nas każdy jest  tak samo winny jak mamy na to tak  patrzeć ,teraz najważniejsze to ją znaleźć .

•••••••
Po godzinę wszystko się otworzyło my byliśmy zebrani już i od razu ruszyliśmy

*Perspektywa Kamy*

Szłam sobie drogą po pół godziny znalazłam domek nie duży lecz za nim była jaskinia weszłam do niej a tam były drzwi .

-Hmmm dziwne .Powiedziałam sama do siebie i próbowałam otworzyć zamek po paru minutach udało się .Weszłam do środka na razie nic ciekawego taki jakby dom światło ,meble i elektronika .Przez z ukazał cały dom aż w końcu wpadłam na szafkę z książkami jedna była inna niż wszystkie .Wzięłam ją i wtedy szafa się odsunęła był panel , i dwie drogi .Poszłam lewą doszłam do kolejnego panelu tylko ten prowadził wagonikami było sporo torów w najróżniejsze strony . Podeszłam do jednego z wagoników były tam roztwory chemiczne .Szybko się wróciłam do rozdwojenia dróg Poszłam w prawo .Tam znalazłam fartuch okulary oraz wejście pod zabezpieczeniem .

Dobra to główna siedziba czyli musi być tu jakieś zabezpieczenie.W sumie nikogo ze mną nie ma więc chyba nie mam się czego obawiać .
Wzięłam scyzoryk i wsuwkę zaczęła majstrować przy zamkach .Weszłam do środka od razu włączyła się pode mną zapadania spadłam na krzesło które od razu zatrzasnęło mi ręce i nogi było ciemno.

-Hej  Kama nie wiem czy jeszcze się ich boisz ale w dzieciństwie piszczałaś na sam ich widok . Poznaj moje male kropkowane przyjaciółki."Usłyszałam w głośniku i zapaliły się światła zobaczyłam je biedronki może wyda się to dla niektórych śmieszne ale bardzo panicznie bije się biedronek a ich jest tu więcej niż widziałam w całym życiu .Na każdej ze ścian nie było widać nawet kawałka gdzie nie było by biedronki .Zaczęły latać a ja płakać .Latały Koło mnie siadały na mnie okropne .Choć woda była gorsza. Jestem w tym pokoju od 3 minut i nie mogę wytrzymać jakąś biedronka chodzi mi po twarzy  do tego otworzyła się jaką dziura i wyszły z niej karaluchy zaczęłam piszczeć miałam już dosyć .Po pięciu minutach gdy robale łaziły po mnie otworzyła się kolejna dziura jestem wykończona .Zaczęłam czuć jak wszystkie robale zasysa tamta dziura boże okropne uczucie . Płakałam to jest to jedna z najgorszych rzeczy które mi się stały.Nagle ktoś mnie przytulił to Nat

-Przepraszam że nie posłuchałam już tego nie zrobię to było straszne i okropne .Powiłam lekko dławiąc się łzami po chwili krzesło już mnie nietrzymało Nat bez słowa pomógł mi wyjść z tego pokoju pod zapadnią i usiąść przy panelu gdzie majstrował Emil z Suzy

-Mogło ci się coś stać wiesz . Nie wytrzymał bym tego

U Boku Brata Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz