•••••
Miną około tydzień leżałam i odpoczywałam nadal nie zobaczyłam się z Natem każdy mnie uspokaja mówią że musiał coś załatwić i zaraz wróci jest aktualnie 14 Liv i Suzy oglądają właśnie moje plecy ,zaraz się dowiem ile będę musiała tu siedzieć .
-Gdzie jest Nat?
-Kama rozmawiałyśmy o tym już wszystko jest w porządku na pewno .
-Kama twoje plecy już się zagoiły wystarczająco abyś mogła chodzić już i robić to co robiłaś za nim to się stało lecz blizny zostaną nawet sporo twoje plecy są jeszcze trochę spuchnięte więc będą trochę bolały ale dostaniesz leki przeciw bólowe. Bo bez nich się nie obejdzie.
-Dobra rozumiem ale gdzie jest Nat do cholery nie widziałam go od tygodnia tęsknie za nim i boje się że coś się stało złego a wy mi o tym nie chcecie mówić nawet telefon mi zabraliście żebym nie mogła się z nim skontaktować .
-Kama uspokój się chodź zjedz coś z nami a później pogadamy .
-Nie , leżałam w tym zasranym łóżku cały tydzień i przez cały tydzień wciskaliście mi jakieś durne bajeczki mam już dosyć .Powiedziałam wstałam miałam kajdanki pod poduszką więc je wzięłam i poszłam na dół padał deszcz jak się okazało .Minęłam wszystkich , wzięłam koc i wyszłam na dwór owinięta w koc przypięłam się kajdankami do barierki .Deszcz spływał po moich włosach jak pod prysznicem .Z domu wyszedł Cam
-Hej co ty odwalasz siostra chodź do środka .
-Nigdzie nie idę ,przypięłam się kajdankami a kluczyk jest schowany w domu i tylko ja wiem gdzie jest .Mam dosyć każdy z was mnie okłamuje jeden mówi to drugi tamto jakie głupie bajeczki nie widziałam Nata od tygodnia tęsknie za nim a wy mi nawet telefon zabraliście będę tu siedziała i mam w dupie czy będę chora czy nie .I możesz sobie już iść bo chce być sama i rozkoszować się tym zimnem i deszczem .
-Kama nie wygłupiaj się gdzie są te kajd...
-Ja też was pytałam gdzie jest Nat i jakoś nie dostałam odpowiedzi .
Ty wiesz że ja jestem uparta i mogę przesiedzieć cały dzień i noc tez .
-IDE szukać tego klucza tylko powiedz gdzie on chociaż jest
-Schowałam go na tym piętrze gdzie jest salon i kuchnia.Skłamałam oczywiście i Cam poszedł szukać siedzę tu od dwóch godzin każdy próbował mnie przekonać żebym wróciła do domu ale nikt nie znalazł klucza w sumie to się nie dziwie jak jest w moim pokoju w notesie
Mijało kolejne pół godziny .
*Perspektywa Nata *
Jadę właśnie autem do domu do mojej małej kochanej dziewczyny .Niby nie widziałem jej tylko tydzień ale czuje jakby to był już rok .Okropnie pada deszcz już za 3-4 minuty będę mógł ją uścisnąć .Nawet ta pogoda nie psuje mi humoru w końcu jest ponuro,zimno i pada deszcz. Nagle poczułem wibracje więc odebrałem bo to telefon włączyłem na głośnik dzwonił Cam
Nat: Hej o tam chcesz ?
Cam :Bo mamy taki mały problem z moją siostrą .
Nat: Jaki ?co się stało?nic jej nie jest ?
Cam: Bo każdy ją odwiedzał jak leżała w łóżku tylko nie ty no bo pojechałeś załatwić to wszystko z tym gangiem .A my nie chcieliśmy mówić jej żeby się nie martwiła i leżała .No i ona powiedziała ze ma dosyć bo każdy jej wciska jakieś kłamstwa .Wzięła cienki koc i przypięła się kajdankami do barierki i siedzi od dwóch godzin około na deszczu i nie chce wrócić do środka a kluczyk schowała gdzieś w domu a my nie możemy go znaleźć
Nat :Jestem już pod domem porozmawiać z nią .
Rozłączyłem się i pobiegłem do domu na wejściu pobiegłem po ten durny kluczyk mam nadzieje że jest tam gdzie myślę i był w notesie .Pobiegłem na dół i otworzyłem drzwi zobaczyłem jak siedzi cala zmoknięta i zimna zdjąłem z niej mokry koc ona jak się odwróciła i sobaczyła ze to ja to się rozpłakała chyba bo mógł być to jeszcze deszcz ale nieważne .Rozpiąłem jej kajdanki i dałem jej swoją kurtkę .Cała się trzęsła z zimna nie dziwie się .
-Kocham cię , tęskniłam wiesz.Powiedziała lekko kaszląc w połowie zdania .
-Ciii, zaraz pozmawiamy tylko się przebierz i wskakuj pod kołdrę. Ja zrobię ci twojej ulubionej herbatki .Powiedziałem to i właśnie weszliśmy do środka ona próbowała iść sama więc ją tylko podtrzymywałem .
-Chodź ze mną nie chce herbaty .
Powiedziała kuląc się w moją kurtkę .Wiedziałem że nie odpuści .
-Ja zrobię herbatę .Powiedział Igor
-Dzięki stary .Powiedziałem i szybciutko pomogłem mojej malej księżniczce wejść na górę.
-Przebierz się w coś ciepłego . Stanęła przed szafą zauważyłem że niema ani jednej bluzy zmartwiło mnie to.Podałem jej getry .Poszedłem bez słowa do swojego pokoju po bluzę .Wziąłem czarną bluzę z Batmanem i wróciłem do niej dałem jej ją .
-Nie masz żadnej bluzy , więc weź moją .Powiedziałem ona bez słowa poszła się przebrać kiedy wyszła .Wyglądała słodko w mojej za dużej bluzie z kapturem.
Ona od razu się na mnie rzuciła resztkami sił przytuliłem ją i zaprowadziłem do łóżka przykryłem kołdrą i kocykiem opadła na poduszkę .Po chwili przyszedł Igor
-Masz ty chora buntowniczko.Powiedział i podał herbatę Kamie usiadła a ja koło niej .Igor poszedł zamykając drzwi
-Chciała bym ci coś zrobić , bo nawet nie dawałeś znaku życia przez tydzień ale nie mam siły .
Gdzieś ty był ?
-Spokojnie pij herbatkę a ja i wytłumaczę.
Bo balem się o ciebie że znowu mogli by ci coś zrobić więc pojechałem do takiego przyjaciela który jest policjantem i oni siedzą i mają dożywocie . Nie zrobią ci już nic malutka .A że ten mój przyjaciel mieszka daleko tyle mi to zajęło byłbym tez wcześniej o jeden lub dwa dni gdyby nie przeszukiwanie całego lasu mamy wszystkie ich bazy i wszystko za szkody które nam wyrządzili Jak poczujesz się lepiej oprowadzę cię po tym wszystkim i w ogóle .Mam teraz dla ciebie niespodziankę połowę dostaniesz jutro a drugą kiedy będziesz już zdrowa bo teraz się przeziębiłaś .Powiedziałem kiedy skończyła dopijać herbatę postawiłam kubek na podłogę
-Pomimo że się nie widzieliśmy około tydzień powinieneś teraz wyjść .Nie chce cię zarazić .
-Oj tam nie zarazisz a teraz się połóż .Powiedziałem i schowałem ją pod kołdrę .Zadrżała z zimna
Moja mała
-Spróbuj zasnąć .Powiedziałem i pocałowałem ją w czoło było zimne więc przytuliłem się do niej ona wtuliła głowę w mój tors Kaszlała co jakiś czas ale starała się ukryć to przede mną .
-Kama skarbie ja wiem że jesteś chora więc nie udawaj .
-Ale no kurde wcale nie jestem
-Powiedz to swojemu ciału bo chyba o tym nie wie , już dobranoc idziemy spać .Jak się rano obudzisz to już na pewno poczujesz się lepiej .Powiedziałem i po paru minutach Kama zasnęła wtulając się we mnie było to bardzo urocze .Chwilkę wpatrywałem się w nią ale w końcu i ja oddałem się w blogi sen .
••••••
Proszę o zostawienie gwiazdki /komentarza ponieważ wiem wtedy że chcecie czytać dalsze rozdziały :)
Przepraszam za błędy
CZYTASZ
U Boku Brata
Genç KurguKamila Renwero 17 letnia brunetka z niebieskimi oczami jedzie spędzać wakacje ze starszym o 4 lata bratem. Kiedy zaprzyjaźnia się z paczką brata razem muszą sobie poradzić z trudnościami losu .Poznaje jego przyjaciela zbyt blisko i zostaje wciągnięt...
