39.Wizyta u znajomego

3.7K 209 14
                                        

Nat w koncu zapukał a drzwi się otworzyły tak jakby same były otwarte weszliśmy

-Dylan chłopie jesteśmy. Powiedział Nat spokojnie

-W pokoju i kto jest z tobą ? Wydarł się jakiś chłopak i po chwili był przed nami patrząc kartę spojżał na mnie

-Nat a co to z piękność ?

-Moja dziew..

-Kama jego dziewczyna ty jesteś pewnie Dylan

-Tak to ja no widzę że nie próżnowałeś na imprezach.Powiedział Dylan

Dylan w skrucie 19letni blądyn z niebieskimi oczami , umięśniony i wysoki

-To siostra Cama

-I on wie że wy chodzicie ?

-Tak nie dało się nie zauważyć

-Będę chodziła z kim chce a brat niema nic do gadania.Powiedziałam a chłopaki się zasmiali

-Z czego się śmiejcie ?Spytałm idąc z nimi do salonu mini dosłownie mini salonu

-Wiesz ja tam widziałem wkurwionego Cama więc wiesz ja bym nie chciał być w skurze Nata jakby cie skrzywdził . Powiedział Dylan

-Wiesz co stwierdzam że ona jest gorsza.Powiedział Nat

-Czemu ?Co ja takiego zrobiłam ?

-Nie pamiętasz jak się znęcałaś trzy godziny nad dziewczyna od Zaka bo mnie pocałowała ?

-Co?Trzy godziny

-No wiem szmata niestety dłużej nie pożyła porpostu jej się należało za swoje błędy trzeba płacić a ona niestety zrobiła błąd no i powiedzmy zapłaciła

-Jak chłopaki sprzątali sami się przestraszyli .Powiedział Nat

-Szacun dziewczyno .Powiedział Dylan i żucił kartą za mnie odwróxiłam się izobaczyłam jak karta rozcina firanke

-Widzę że firanka się nie podobała

-A no jakaś taka brzydka a czekaj mam cos dla ciebie Kama. Powiedział i poszedł do drugiego pokoju ,nagle ktoś wszedł do pokoju kolejny chłopak

-Nat stary to ty

-A ja .Powiedział Nat w stając do chłopaka

-A ta pięknkść ?

-Objecuje jak jeszcze jeden tak do mnie powie będzie całował podłogę .Powiedziałam i chłopaki zaczęli się śmiać a Dylan dał mi szktułke dosyć sporą

-To moja dziewczyna odpowiadając na kolejne pytanie to jest ta siostra Cama

-Serio ?Ta ślicznotka ?

-Nie no przesadziłeś,nie jestem tylko ładną buźką. Powiedziałam i podeszłam do niego jest wyrzszy od Nata a jakieś pięć centymetrów czyli jeszcze wyższy ode mnie

-Radzie ci jej nie wkurzac juz pierwszego dnia gdy poznała Emila założyła się z nim ze go powali na ziemie do pięciu minut nie minęły nawet dwie. Powiedział Nat i mnie obją

-Dajesz pokaż co potrafisz. Powiedział chłopak a Nat i Dylan odeszli

-Dać mu fory ?Spytałam Nata

-Nie no bez forów .Powiedział Szatyn

-Oj żebyś później nie żałował.Powiedziałam on próbował mnie podnosić ale cos na marne ja złapałam go za rękę zrobiłam obrocik i wywaliłam na kafelki ukłoniłam się i usiadłam na kanapie .Chłopak którego powaliłam otrzepał się i również usiadł .

U Boku Brata Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz