Po tym jak wstałam patrzyłam jeszcze na Nata który jak myślałam spał ale po chwili otworzył oczy
-Dzieńdoberek kochanie
-Dziendoberek tygrysku
-Wiesz pomyślałem sobie że dawno nie byliśmy nigdzie razem we dwujke tak po za domem i również że nie zabrałem cię nigdy na żaden spacer , dzisiaj najpierw zaraz raszamy się z domu moim aucikiem i zabieram cie najpierw na śniadanko później trochę pozwiedzamy i spędzimy miło czas.
-Dobrze.Powiedziałam i chciałam wstać ale Nat mi nie pozwił
-Poleżmy jeszcze troszkę
-Z wielką chęcią ale muszę się umyć i ogarnąć ubrać
-Możemy zrobić to wszystko razem
-Nat chce się umyć szybko raz dwa sama bo jak ty jesteś dłuży się to i dłuży po prostu jesteś czasem zbyt uwodzicielski że tak powiem ty sobie polerz a ja się wyszukuje.Powiedziałam i szybciutko wstałam podbiegajac do szafy zobaczyłam pogodę na dworze jest ładnie i ciepło a zaraz zaczyna się jesień więc to wykorzystam i biorę czarną sukienkę oraz czarną koronkową bieliznę .Po wejściu do łazienki zamknełam drzwi Poszłam pod prysznic i się wymyłam po skończeniu tej czynności nałozyłam nową bieliznę na to sukienkę i wysuszylam włosy oraz zrobilam roztrzepanego koka. Zrobiłam lekki makijaż umylam ząbki zrobiłam głęboki wdech później wydech i otworzyłam drzwi. Wychodząc Nat zaniemówił
-Aż tak źle ?To to ja się przebiore wezme getry odrazh było tżeba wziąśc getry i zaczełam szukać getrów po chwili poczułam silne ręce na moich biodrach które odsunęły mnie od szafy po czym obkręcilam się w stronę Nata
-Wyglądasz przecudnie malutka ,ja też się ogarne i spotkamy się w piwnicy muszę jeszcze pogadc chwilke z Dylanem
-Oki to ja nakładam buty i lece na dół.Powiedziałam Nat dal mi buziaka i poszedł się wymyć ja ubrałam czarne trampki postawilam na wygodę nie będę chodziła cały dzień w obgierajacych balerinkach .
Po nałożeniu butów zchodze na dół i ide do piwnicy jest tam Dylan i Jasper oraz Cam
-Dzieńdoberek.Powiedziałam siadając na krzśle obok panelu
-Hej.Powiedzieli chórem
-Jak się czujesz ?Spytał Jasper pewnie jako psycholpg
-A dobrze się czuje niema powodu do zmartwień
-To fajnie co dziś robisz ?Spytał Cam
-Nat chce mnie zabrać na miasto twierdzi ze dobrze mi to zrobi
-To fajnie Sydnej to piękne miasto , musimy się kiedyś wybrać łudką na przejażdżkę. Powiedział Dylan
-Jak odpadami jak chodzi o wodę
-Czmu?Spytał
Ścisneło mnie w brzuchu na to pytanie , zaniemówiłam nie wiedziłam co powiedzieć...
-Hej Dylan mam sprawę . Powoedził Nat na wejściu
Bogu dzięki...
Dylan ,Cam i Nat poszli do jakiegoś pokoju pogadać a ja zostałam z Jsperem
-Widzę że po naszej rozmowie czujesz się lepiej
-Nawet , poprostu staram się nie myśleć o przeszłości licz sie tu i teraz
-To dobrze
-Wiesz może o czym rozmawiają ? Nad zobił się ostatnio taki hmmm tajemniczy.
-Nie martw się wszystko jest w porządku może ci się tylko tak zdaje
CZYTASZ
U Boku Brata
Ficção AdolescenteKamila Renwero 17 letnia brunetka z niebieskimi oczami jedzie spędzać wakacje ze starszym o 4 lata bratem. Kiedy zaprzyjaźnia się z paczką brata razem muszą sobie poradzić z trudnościami losu .Poznaje jego przyjaciela zbyt blisko i zostaje wciągnięt...
