Poczułam jakby zapach Nata ale on przecież jest na nie basenie. Po chwili poczułam rękę na tali i pocałunki na szyi.
Tak to Nat tylko jak ? On i po co ta cała szopka ?
Pocałował go w usta
-Skąd wiesz z kim się całujesz? Spytał
-Czuje zapach, umięśnione ręce oraz tylko ty jesteś takim debilem
-Też cię kocham . Powiedział i odsłonił mi oczy zobaczyłam piękną białą altane oświetloną lampęczekami oraz stół na którym były truskawki i różne inne pyszności
-Wiesz uświadomiłem sobie prę dni temu że nigdy nie byłaś ze mną na randce wiec postanowiłem to zmienić ja twój brat i Josh razem budowaliśmy te altame cały dzień bo co go dla nas a ze jesteśmy kalekami jedna z belek walnełamnie rozcinając przy tym mą brew a siniak na ręce to zasługa Josha bo mu się nudziło i walną mnie.
Nie miałem też żadnych kłopotów z mafiami ani tym podobnymi porostu cie bardzo kocham i chciałbym spędzić z tobą wieczór pod gwiazdami powiedział i wziął koc który rozłożył tuż koło altanki i miskę truskawek w czekoladzie. Połozylam się z nim a tak dokładnie to ja miałam głowę na jego torsie a on leżał sobie spokojnie
-I mam rozumieć ze skrzywdził cie Josh i belka a to wszystko żebym miała z tobą randkę ?
-Tak wiem ze kochasz gwiazdy a ja kocham ciebie więc proszę gwiazdy i truskaweczki. Powiedział i nakarmił mnie jedna
-Kocham cię jesteś po prostu zwariowany nikt jeszcze dla mnie nie bił się z belką
-Widzisz jaki jestem wyjątkowy po prostu jestem kreatywny
-Ah tak ?To powiedz co cie natchneło na altanę ?
-Wiesz byłem sobie na zakupach z chłopakami no i widziałem truskawki a później czekoladę i tak o to zjawiła się altana
-Hahaha czyli z truskawek i czekolady wymysliłeś altanę ty to musisz mieć najebane w tej głowie naprawdę ale ja to doceniam bardzo się postarałeś aby było magicznie.Ale jest jeden mały szczególik
-Jaki ?
-No wiesz jeszcze muszę ci podziękować tylko jak hmm..
Pozwalam ci wybrać tylko nie przeadzaj za bardzo
-Odbiore swoje podziękowania w domu.Powiedział z łobuzerskim uśmiechem przez cały czas lezelismy i oglądalismy gwiazdy wygłupialismy się w altanie i było magicznie po prostu lepszego chłopaka nie mogłam sobie wymarzyć to wszystko jak.się stara i martwi o mnie dodaje mu +100000 do uroku osobistego . Robi się już chłodno i jest już strasznie późno a ja jestem w zwyczajnej sukience
-Kama chodź juz do domu widzę że ci zimno .Powiedział i wzią mnie na ręce jak księżniczke a ja wtuliłam się w jego tors zaniusł mnie aż do łóżka
-Dobrze to ty tu na mnie poczekaj chwilke a ja polece na dół do chłopaków bo muszę z nimi porozmawiać. Powiedział i poszedł na dół a ja szybko się przebrałam zmieniłam bieliznę na czrną z koronką a nałozyłam na to szarą koszule nocną i połozyłam się pod kołderką .
Po niecałych 5minutacg w pokoju był już Nat z wiecznie potarganymi włosami co było w jego stylu .Zamknął drzwi na klucz i położył się obok połzyl mnie na plecach i jak wczoraj odkrył kołdre.
-Wiesz dziś jest twój dzień. Wyszeptał mi na ucho co od razu doprowadza mnie do szłu jego głos i ten oddech ughr.Zaczął mnie całować po szyi i schodził niżej i niżej jeździł delikatnie palcami po moim udzie lekko odkrywając je. Ustami schodził na dekolt a później na ręce i niebezpiecznie błądził ręką po moim udzie było to przyjemne a zarazem miałam mały dreszcz
Zamknełam oczy kiedy Nat podwiną mi koszule aż do stanika.
-Mrrr częściej powinnaś nosić taką bieliznę wyglądasz w niej podniecajaco.Wyszeptał znowu a ja poczułam jak palą mi się policzki .Nat pogłaskał mój brzuch a ja się spiełam ale nie , ja dziś dam rade to tylko brzuch każdy ma brzuch. Nat chyba wyczuł moje zdenerwowanie bo zabrał rękę z brzucha ja złapałam za jego rękę i połozyłam spowrotem
-Nie przerywaj przyzwyczaja się w końcu
-No dobrze ale jak byś czuła się źle to powiedz chce sprawiać ci przyjemność a nie stres. Powiedział i podniusl się na wysokość moich ust i się w nie wpił chciał mnie tym uspokoić w miarę jago możliwości. Mogła bym się tak z nim całować i nie przestawac ale Nat miał inne plany i zszedł nizejzdją mi koszule byłam tylko w bieliźnie więc ja też mu zdjełam koszule i spodnie. Ręką jeździł nadal po moim udzie tym razem bardziej pewnie , zajął się też moim brzuchem całował i robił tez po sobie czerwone ślady na całym ciele jeden nawet zrobił na obojczyku on to potrafi być 100%uwodzicielem i jest mój .
Czasem lekko wzdychałam lub mruczałam z podniecenia w końcu po jakiejs godzinie byliśmy już bez ubrań i działo się to co możecie sobie wyobrazić ;)
O jakiejś drugiej nad ranem leżeliśmy patrząc sobie w oczy już lekko ubrani Nat miał bokserkia ja majtki i koszule nocną.To był wspaniały dzień.
-Wiesz nie chce tu nic sugerować ale twierdzę iż już nie stresujesz się swoim brzuchem i jestem z tego dumny. A teraz będziesz miała tak częściej wiec ja się cieszę
-Nat jesteś zbyt pewny siebie w roli uwodziciela. Jesteś w tym zbyt dobry i to jest niefer. Powiedziałam siadając na nim okratkiem
-To jest życie moja mała po prostu znam twoje czułe punkty i wykorzystuje to w dosyć przyjemny sposób.Powiedział a ja lekko zaczełam poruszać biodrami i wpiłam się w jego ust to był najbardziej namiętny i uczuciowy pocałunek jaki kiedykolwiek przeżyłam.
-Kama bardzo cię proszę przestań ruszać tymi biodrami. Powiedział Nat błagalnym głosem wyglądał tak słodko ale ja jestm nie grzeczna
-Oj nie nie co ty myslałeś że tak po prostu sobie pójdziesz spać po tym jak doprowadzełeś mnie do podniecenia o nie chłopatsiu teraz to wszystko podpracujesz
-Hahaha widzę że zapowiada się jeszcze przyjemniejsza noc , kocham cię bardzo mocno i uwielbiam jak taka jesteś
-A ja to wiem i umiem to wykorzystać tak jak ty
-Uczeń przerasta mistrza tego due nie spodziewałem
-Od dziaj wielu rzeczy nie będziesz się spodziewać. Powiedziałam i nie przespaliśmy w końcu całej nocy ale miałam tą sadysfakcjre że i on miał cos więcej z tej nocy . Około dziesiątej byliśmy wymyci ubrani i idziemy razem na dół podczas mycia się zarobiłam jeszcze parę czerwonych śladów od Nata
Zeszliśmy do kuchni gdzie był Dylan Jasper i mój brat reszta zapewne spała albo gdzieś pojechała .Razem z Natem byliśmy śpiący i ledwo ciepli.
*Perspektywa Jaspera*
Kama wyjeła miskę ,szklankę mleko i oraz sok a Nat kanapkę i nutelle oraz talerz wyglądali jakby nie spali całą noc a czerwone ślady na ciele Kamy to potwierdzały oj działo się na pewno.
Kama wsypala do kubka płatki zalał skokiem a do miski wlała mleko i wsadziła do niego słomkę a Nat pokroił bółke i posmarował talerz nutellą zaczęliśmy się z nich śmiać
-Może my zrobimy wam śniadanie bo wam to cos niezbyt wyszło po nie spaaniu tylu godzin .Powiedział Dylan prawie spadając z krzesła a Kama wtuliła się w Nata z lekkim zawstydzeniem i rumieńcami na policzkach a ten ją objął poszli do salonu. A Dylan wstał i zaczął robić im śniadanie
-Oj widzę że moja siostra nieźle zabalowała z Natem a nawet nie pili alkoholu.Powiedział Cam
-Nie za długo tu jestem ale można zauważyć po jednym dniu że nie mogą bez siebie żyć.Powiedział Dylan
-Jak się pokłucili przez tydzień praktycznie siedzieli zdala od siebie i nie funkcjonowali jak ludzie po tygodniu jedno i drugie tak tensknuło że nie wytrzymali i się pogodzili.Powiedział Cam
-Nigdy nie widziałem Nata w związku a co dopiero żeby był aż tak zaangarzowany. Powiedziałem
-Po prostu wiesz moja siostra ma w sobie to coś i zaczarowała Nata a tak wogle Dylan nierób tego jedzenia zasneli na pewno. Powiedział Cam i poszlismy to sprawdzić tak śpią a wiec zeszkismy do piwnicy niech odpoczną po tej dzikiej nocy
•••••••
Proszę o zostawienie gwiazdki ⭐⭐/komętarza 📝ponieważ wiem wtedy że chcecie czytać dalsze rozdziały :)
Przepraszam za błędy i dziękuje ze jesteście <3
CZYTASZ
U Boku Brata
Fiksyen RemajaKamila Renwero 17 letnia brunetka z niebieskimi oczami jedzie spędzać wakacje ze starszym o 4 lata bratem. Kiedy zaprzyjaźnia się z paczką brata razem muszą sobie poradzić z trudnościami losu .Poznaje jego przyjaciela zbyt blisko i zostaje wciągnięt...
