[w poprzednim rozdziale]
Jednak gdy braknie nam powietrza w końcu się od siebie odsuwamy. Patrzymy sobie ponownie w oczy. Po chwili jednak, wzrok chłopaka ucieka na wodę na jeziorze za nami.
Cisza między nami ciągnie się jakby w nieskończoność. Tymczasem trwa może minutę. Najdłuższą minutę w moim życiu. Ciszę po raz trzeci tego dnia przerywa głos chłopaka...
[dalej]
- Przepraszam.
- Ale nie ma za co.
- Jest.
- Żałujesz? - pytam, a w kącikach moich oczu zbierają się łzy.
- Nie, ale ty z pewnością tak. Jesteśmy przyjaciółmi. Zawsze tak mówisz jak jesteśmy trzeźwi. A po alkoholu. Kurwa... - przerywa na chwilę, jakby chciał się uspokoić, ale też waha się czy coś mi powiedzieć.
- A po alkoholu co ... - mówię.
- Po alkoholu się całujemy. To nie był nasz pierwszy raz... Po imprezie w moim domu, też się całowaliśmy. Tylko ty tego nie pamiętasz, bo film Ci się urwał... Zresztą pewnie tak jak dzisiaj...
- Że co proszę? - siadam przetłoczona nadmiarem informacji na trawie. Jackob siada obok mnie i nic nie mówi. Znowu nastaje ta niezręczna cisza, którą tym razem postanawiam przerwać ja.
- Wiesz co, powiem Ci coś... - mówię, niemal krzycząc. Jednak w tej chwili mam to w dupie. - Dzisiaj nie urwał mi się film! Nie żałuję tego pocałunku. Ani tego poprzedniego mimo, że go nie pamiętam. Ale masz rację jesteśmy przyjaciółmi, a ja nie wiem ... - niestety nie było mi dane dokończyć,bo chłopak skutecznie mnie uciszył całując.
Chciałam mu powiedzieć, że nie wiem czy jestem gotowa na nowy związek po rozstaniu z Anthony'm. Jednak to wszystko wypadło mi w jednaj chwili z głowy.
Po jakimś czasie oderwaliśmy się od siebie. Chłopak nadal patrząc mi w oczy powiedział:
- Teraz ty mnie posłuchaj i nie przerywaj mi. Alex zależy mi na tobie. Podobasz mi się odkąd opieprzyłaś mnie na chemii. I nie mówię tego ze względu na alkohol jaki wypiłem. On tylko pomógł mi w wyznaniu Ci tego.
-Alex powiedz coś proszę - kontynuował gdy nic mu nie odpowiedziałam.
_____________________________________________________
Takie coś jak "[w poprzednim rozdziale]" i "[dalej]" będzie występowało póki co w tym i następnym rozdziale. Zdaję sobie sprawę z tego, że to nie wygląda najładniej. Ale póki co nie mam pomysłu jak to inaczej napisać. W sumie rozdział 14,15 ,16 mógłby być jednym rozdziałem, ale nie chce, żeby był taki jeden długi... Więc postawiłam na trzy krótsze :)
Czekam na jakieś gwiazdki i komentarze. Czy się podoba? Czy nie i dlaczego? Co poprawić?
Następny rozdział nie wiem kiedy. Postaram się by był jutro lub w najbliższych dniach. Ale nie wiem jak to będzie, bo mam bardzo zakręcony tydzień i do tego jeszcze praca wakacyjna :/
Do następnego - Kiniaaaa
CZYTASZ
Love Always and Forever
Romance- Przepraszam. To dla Ciebie Alex. - mówi i wyciąga w moim kierunku bukiet. - Zwykłe przepraszam nie wystarczy. A te kwiaty wsadź sobie w dupę. - mówię próbując go ominąć, jednak mi się to nie udaje, bo chłopak chwyta mnie za nadgarstek. - Lepiej dl...
