— Nie spodziewałem się, że będziesz czekała. Po prostu miałem nadzieję—
Urwał. W ogóle czego oczekiwał? Sam żył przez cały czas w twierdzeniu, że nigdy nie wróci do miasta, nigdy nie spotka też Ann ponownie.
Kobieta przeczesała dłonią swoje włosy i spuścił wzrok. Wiatr szczelniej opatulił ją jej własnym płaszczem, co dla Ericka wydawało się być dziwnie ironiczne.
— Miałam zamiar. Miałam zamiar czekać na ciebie do końca życia, jeżeli bym musiała.
— Co się zmieniło?
Drzwi kawiarni znowu się otworzyły, a ze środka wyszedł narzeczony Ann, który natychmiast ją przytulił i położył dłoń na brzuchu swojej ukochanej. Kobieta tylko nerwowo zachichotała i spuściła zawstydzona głowę.
CZYTASZ
drabble
Short Story// zbiór historii na sto słów // najwyższe notowanie to #8 w kategorii opowiadania, 21.05.2017; #7, 11.07.2017; #3, 12.07.2017
