[ --- ]

1.4K 238 8
                                        

         — Nie spodziewałem się, że będziesz czekała. Po prostu miałem nadzieję—

         Urwał. W ogóle czego  oczekiwał? Sam żył przez cały czas w twierdzeniu, że nigdy nie wróci do  miasta, nigdy nie spotka też Ann ponownie.

         Kobieta przeczesała  dłonią swoje włosy i spuścił wzrok. Wiatr szczelniej opatulił ją jej własnym płaszczem, co dla Ericka wydawało się być dziwnie ironiczne.

         — Miałam zamiar. Miałam zamiar czekać na ciebie do końca życia, jeżeli bym musiała.

         — Co się zmieniło?

           Drzwi kawiarni znowu się otworzyły, a ze środka wyszedł narzeczony Ann, który natychmiast ją przytulił i położył dłoń na brzuchu swojej ukochanej. Kobieta tylko nerwowo zachichotała i spuściła zawstydzona głowę.

drabbleOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz