Calum
6 miesięcy później
Moja ciężka torba sportowa upadła na rozgrzany słońcem asfalt przy starej hali sportowej, jedynej w tym zadupiu. Grzbietem dłoni starłem strużkę potu, która zatrzymała się na mojej skroni, po czym niechlujnym gestem odgarnąłem spocone włosy, które przylgnęły zarówno do mojego karku, jak i czoła. Bezsilnie usiadłem na mojej torbie, wycieńczony po niezłym wycisku, jaki zapewnił mi wysiłek fizyczny. Wyczekująco rozglądałem się po ulicy, próbując gdzieś dostrzec czarnego minivana, którego Ashton niedawno kupił.
Usłyszałem trąbienie klaksonu, a już po chwili Ashton, we własnej osobie, wjechał na żwirowy podjazd, prowadzący do hali sportowej. Stęknąłem, podnosząc z ziemi torbę wypełnioną moimi ciuchami na zmianę, po czym podreptałem w stronę samochodu, z którego wysiadł Ashton, zdejmując z twarzy czarne okulary przeciwsłoneczne i zakładając je na czoło. Kręconowłosy od razu dopadł do mnie, biorąc ode mnie torbę i jednym zwinnym ruchem wrzucając ją do bagażnika.
- Cześć - uśmiechnął się szeroko, na co skinąłem glową i odwzajemniłem przyjacielski gest. Zawlokłem swoje cztery litery na siedzenie pasażera, ciężko opadając na skórzany fotel, do którego moje spocone ciało niemalże się przykeliło. Zanim Ashton zdążył wykręcić i wjechać na drogę prowadzącą z powrotem do miasta i naszego mieszkania, ja włączyłem już klimatyzację i radio. Oparłem głowę o zagłówek i przymknąłem powieki wsłuchując się w "Whole Lott Love" autorstwa Led Zeppelin. Uśmiechnąłem się pod nosem, słysząc jak Ashton zaczyna śpiewać, próbując naśladować głos wokalisty jednego z moich ulubionych zespołów.
- Jak było w pracy? - zagaił, kiedy piosenka dobiegła końca.
- Dzieciarnia jest męcząca - odparłem, otwierając jedno oko, aby spojrzeć w stronę Ashtona, który nie odrywał wzroku od drogi -Ale cieszę się, że nadal mogę tańczyć.
Zaraz po tym niefortunnym zdarzeniu, które wydarzyło się w męskiej toalecie 5 Seconds Of Summer zwolniłem się z pracy. Michael bardzo dobrze rozumiał sytuację i nawet dał mi ostatnią wypłatę, chociaż na to nie zasługiwałem. Luke też zrezygnował z tańczenia w klubie. Po części stało się to z powodu zatroskanego Michaela, który dzień w dzień dziękował Bogu, że nic nie stało się Luke'owi. Mąż zielonowłosego pracował teraz jako wspólnik Michaela, oczywiście za zgodą jego wuja.
Po tym wszystkim nadal chciałem tańczyć, ale bardziej profesjonalnie. Dlatego poszedłem na kilka szybkich kursów, a potem zatrudniłem się jako nauczyciel, który daje tanie lekcje dzieciakom i nastolatkom w naszym miasteczku. Co prawda nie zarabiałem kokosów, ale chociaż czułem się bezpieczny i potrzebny.
Ashton nadal pracował jako barman w 5 Seconds Of Summer. Każdego ranka chłopak narzekał na swoje późne godziny pracy oraz klientów klubu. O dziwo, Ashton nie narzekał już tak bardzo na Idę, z którą wreszcie się dogadał i zaprzyjaźnił. Teraz mówili sobie wszystko, a Ida zyskała wreszcie upragnionego przyjaciela geja, który non stop pomagał jej wybrać ubranie czy też faceta.
Nawet nie zauważyłem, kiedy Ashton zaparkował pod blokiem, tym samym, w którym mieszkałem jeszcze zanim się poznaliśmy. Dużo się od tego czasu zmieniło. Ja dorosłem i zmądrzałem, a Ashton przestał być cholernym świętoszkiem. Chociaż nie do końca. Nadal był przeraźliwie niewinny i zagubiony w wielu międzyludzkich sprawach, ale nie był już przynajmniej prawiczkiem.
- W porządku? - zapytał kręconowłosy, przekręcając kluczyk w stacyjce, a tym samym wyłączając głośny silnik samochodu. Skinąłem głową, posyłając słaby uśmiech w jego stronę.
CZYTASZ
DEVILISH // cashton 👿
FanfictionGdzie Ashton jest bardzo niewinny, a Calum za wszelką cenę chce sprowadzić go na złą drogę. Czasami życie nie do końca wygląda tak jak to sobie zaplanowaliśmy. Ashton Irwin niedawno przeprowadził się do mniejszego miasta, aby stać się bardziej nie...
