Poszłam w stronę siłowni. Szybko uporałam się z Dylanem więc Lus powinien jeszcze ćwiczyć. I nie myliłam się..
-Już?- zdziwił się mój kotek
-Tak- powiedziałam podchodząc bliżej chłopaka
-Ii... bardzo był przerażony?
-Nie- powiedział Dylan opierając się o ścianę
-Ejj... zasada numer 4...
-Dobra.. może trochę..- odpowiedział
-Z nas wszystkich tylko Amanda i Max się nie przestraszyli więc luz.. czasem zaczynam myśleć, że nasz szef jest świrnięty..- powiedział Lus przytulając mnie od tyłu
-To Mat te zasady ustalał?..
-Tak- odpowiedziałam chichocząc gdyż Lukas zaczął mnie lekko łaskotać
-On ma wszystko dobrze w tym łbie?
-Nie wiem- odparłam- Lus no przestań.. wiesz, że mam łaskotki..- mówiłam przez śmiech
-Za buziaka- przestał na chwilę czekając na moją reakcję.
Złączyłam nasze usta w głęboki i pełen uczuć pocałunek
-Yyy.. wy jesteście parą?..
-Tak- odpowiedział Lukas poczym pocałował mnie w szyję wykorzystują to, że ciągle przytula mnie od tyłu
-A zrób mi jeszcze jedną malinkę a oberwiesz..- powiedziałam szybko
-No już dobrze..- powiedział spokojnie
-Em.. a związki w gangach nie są przypadkiem zabronione..?- spytał drapiąc się po karku
-Nasz jest wyjątkiem.. Bo kilka osób tutaj się zbuntowało i w sumie Mat też nie chciał tego zakazu..- odpowiedział mu Lukas
-Okay...
-Ami! Jest sprawa- do siłowni weszła Nicole
-Co jest?
-Czeka cię twoja ulubiona robota- uśmiechnęła się chytrze
-Ile dostałaś i od kogo?
-Dwie stówy od jakiegoś typka z 3 gim
-Ile mi odpalisz..?
-50% albo zabieram cie na imprezę..
-Wole to drugie
-Masz to u mnie jak w banku, a teraz chodź to ten gimnazjalista ci wszystko wyjaśni.
-Lecę pędze- ruszyłam w stronę wyjścia tuż za Nicole, a za nami chłopaki
-To jest ta Amanda, o której ci mówiłam
-Miło mi cię..
-A mi nie- przerwałam mu
-Ee.. to może ja powiem o co chodzi...- speszył się chłopak
-Mów kogo i przez co- ponaglałam go
-Jednego chłopaka z waszego liceum.. napadł na mnie w celu rabunkowym...
-Wiesz jak się nazywał?- spytałam
-Dawid Braun
-Ten chuj.. jak ja go nie cierpię... zrobię to z przyjemnością.. tylko powiedz mi jedno..
-Tak?- przestraszył się chłopak
-Tylko zastraszyć czy mogę uderzyć? Bo on nie bije kobiet więc mam przewagę..
-Jak uderzysz daje jeszcze 5 dyszek
-Stoi- podaliśmy sobie ręce i ruszyliśmy w stronę parku
CZYTASZ
Dziewczyna z gangu
Teen FictionAmanda to postrach całego liceum. Jest wredna i mściwa, rządna zemsty na każdym kto jej się sprzeciwi. Czy nowy uczeń {Dylan} zdoła przetrwać w jej towarzystwie? Czy Mat - brat Amandy i szef gangu ulegnie siostrze i rozwiąże swoje 'dzieło'? Zaprasz...
