-Zaraz.. co?!- nie dowierzał Zayn
-To co słyszysz- odpowiedział Mat zanim zdążyłam otworzyć usta.
-Dobra nie wnikam w szczegóły..- oznajmił i poszedł usiąść na kanapie.
W tym momencie usłyszeliśmy dźwięk telefony Mata
-Czego?!- warknął do telefonu- nie przyjme go ... rozwiązuje gang ... sami sprzedajcie ... a mam was wszystkich gdzieś!- i się rozłączył.
-Mat? Wszystko okay?- zapytałam widząc jak bardzo był załamany
-Ta- mruknął i wyszedł z salonu
-To nie jest dobry dzień chyba dla każdego z nas..- skomentował Zayn
-No co ty kurwa nie powiesz..- odpowiedziałam i usiadłam pod ścianą, o którą dotychczas się opierałam- Co cie tu sprowadza tak w ogóle?
-Pokłóciłem się z ojcem- machnął ręką
-O co tym razem?- zapytał Luka
-O dragi.. powiedział, że nie będzie mieszkać z ćpunem i mam sie wynosić- wzruszył ramionami
-Tobie to pewnie pasuje nie?- spytała Nicole rozsiadając się wygodniej na kanapie
-No a nie? Wreszcie mam luz..- odpowiedział
-Zobaczymy tylko jak długo wytrzymasz z tą dwójką w domu..- skomentował Luka
-Luka zamknij sie- warknął Dylan widząc łzy w moich oczach.
Luka spojrzał na mnie i przeprosił, a ja tylko wstałam i wyszłam. Poszłam do swojego pokoju, a moimi śladami szedł Dylan.
-Dylan zostaw mnie samą..- powiedziałam cicho.
-Nie zostaniesz teraz sama.. nie wiem jeszcze na co cię stać- oznajmił
-Prosze cie.. nie chce żebyś 'oberwał'- tu zakreśliłam cudzysłów
-O co ci teraz chodzi?- spytał nie do końca wiedząc co mam na myśli
-Moge pod wpływem emocji zacząć cie wyzywać itp..
-Zniose to..- zapewniał mnie
-Czemu? Czemu jesteś dla mnie taki dobry?- łza spłynęła po moim policzku
-Bo kocham cię tak jak kochał cię Lus..
CZYTASZ
Dziewczyna z gangu
Teen FictionAmanda to postrach całego liceum. Jest wredna i mściwa, rządna zemsty na każdym kto jej się sprzeciwi. Czy nowy uczeń {Dylan} zdoła przetrwać w jej towarzystwie? Czy Mat - brat Amandy i szef gangu ulegnie siostrze i rozwiąże swoje 'dzieło'? Zaprasz...
