Rozdział 26

5.2K 302 223
                                    

*Yuki*

Specjalnie na ten dzień ustawiłem wcześniej budzik, żeby mieć nieco więcej czasu na przygotowanie się do wizyty w szpitalu. Wyskoczyłem z łóżka, pobiegłem się umyć i jakoś ubrać, zjadłem na szybko śniadanie, zabrałem kilka rzeczy i wręcz wybiegłem z domu

-Enma będzie zadowolony z tych rzeczy - powiedziałem cicho

Minęło trochę czasu zanim doszedłem do szpitala. Wszedłem do środka i natychmiast poszedłem do sali, gdzie leżał chłopak

-Dzień dobry Enma! - powiedziałem wchodząc do sali

-Hej Yuki - powiedział cicho chłopak

Zamknąłem za sobą drzwi i dopiero wtedy na niego spojrzałem

-Co się stało? - spytałem kiedy zobaczyłem bandaż na jego głowie

-Twój ukochany mnie odwiedził - powiedział

Podszedłem do niego bliżej i usiadłem obok niego na łóżku

-To niemożliwe - powiedziałem

-Mama sprawdziła, mają go na nagraniu - powiedział - Chcesz mogę Ci to udowodnić

Nie wiedziałem co powiedzieć. Dlaczego Gabi tu przyszedł i jeszcze zaatakował Enme

-Ah i to przez niego tu leże - dodał po chwili - Kiedy jebnął mnie w łeb wszystko dokładnie mi się przypomniało

Chłopak mi opowiedział co się stało, a ja z każdym jego słowem zaczynałem martwić się coraz bardziej

-I jesteś tego pewnien? - spytałem kiedy skończył

-Tak - odparł

Chłopak wstał z łóżka i podszedł do okna

-Niby dlaczego nie chciałem, żeby się do Ciebie zbliżał - powiedział cicho - Co jeśli zrobiłby to Tobie?

Położyłem moją torbę na ziemi i do niego podszedłem

-Dziękuje i.. przepraszam - powiedziałem cicho, a po chwili przytuliłem się do jego pleców

Przez chwilę myślałem, że Enma mnie odepchnie czy coś ale się myliłem. Chłopak po prostu stał i absolutnie nic nie robił. Kiedy po krótkiej chwili stania w bardzo miłej, a przynajmniej miłej dla mnie pozycji odsunąłem się od niego. Enma zerknął na mnie, a ja aż prawie zawału dostałem kiedy zobaczyłem mocno czerwone policzka chłopaka

-Masz gorączkę?! - pisnąłem

-Nie - powiedział cicho kładąc dłoń na mojej twarzy

Siedziałem u niego kilka godzin aż w pewnym momencie dostałem wiadomość od Gabiego, że chce się spotkać

-Hej Enma posłuchaj - powiedziałem patrząc na niego - Muszę szybko się z kimś spotkać

Chłopak uśmiechnął się lekko i kiwnął głową

Zebrałem swoje rzeczy, zarzuciłem na siebie sweter i zanim wyszedłem pocałowałem chłopaka w policzek na pożegnanie

Szybko ruszyłem w ustalone miejsce

-Yuki! - usłyszałem Gabiego, którego też po chwili zobaczyłem

Podszedłem do niego

-Musisz mi coś wyjaśnić - powiedziałem od razu

-Co takiego Słoneczko? - spytał

-Dlaczego pobiłeś  Enme? - spytałem

Chłopak nagle spoważniał

-Skąd pewność, że to ja..? - spytał jakby zły

-Wszystko wiem od Enmy - odparłem

-Wierzysz jemu zamiast mnie?! - wrzasnął - Ten typ Cię prześladuje! Robi krzywdę ludziom! Może ktoś w końcu się na nim zemścił?! Ten sukinsyn sobie na to zasłużył

Może miał racje. Enma nie był jakimś wyjątkowo miłym i grzecznym człowiekiem, ale jeszcze nigdy nikogo nie wysłał do szpitala. Znał umiar i wiedział kiedy skończyć

-Jesteś okropny - powiedziałem po czym strzeliłem mu w ryj - Nie zbliżaj się do mnie już nigdy więcej

Nie czekając na nic ruszyłem w stronę domu


Jakiś czas później kiedy leżałem sobie na łóżku myśląc o tym wszystkim dostałem od kogoś wiadomość. Zerknąłem na telefon

-Co on jeszcze chce? - spytałem kiedy zobaczyłem, że wiadomość jest od Gabiego

Odblokowałem telefon i sprawdziłem co napisał


"Enma będzie żałował, że powiedział Ci prawdę"




Moi drodzy to tyle na dzisiaj, bo muszę iść wcześniej spać. Uhuuu jutro kolejne badania uhuuuuuu. Możliwe, że jutro zrobię krótki "kończący" maraton (LOL JUTRO SKOŃCZE OPOWIADANIE) więc no XD miłej nocy moje eeeee........ MANDARYNKI XDDDDDDDD


Ah i zanim zapomnę. Ogólnie stwierdziłam, że kiedy pod "30 dni z potworem" wbije 20 tyś ODSŁON CZY COŚ TAM zrobię taki jakiś specjal i XD zrobię najprawdopodobniej grupe na FB. Tą kwestię poruszę jeszcze w tamtym opowiadaniu i wgl podam jakoś więcej tajemnic związanych z tym faktem

Samobójca [YAOI]Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz