Pov Taehyung
Zatrzymaliśmy się na stacji żeby zatankować i wyprostować nogi. Suzi wybiegła pierwsza a Mimi za nią. Suga poszedł zapłacić za paliwo oraz kupić jakieś picie.
-Ja cię kiedyś zabije pabo - Mówi Park a Yan ucieka przed nią
-Wymckło mi się
-To może teraz ja powinnam zadzwonić do Moon Bina i mu powiedzieć że lecisz na niego od 2 lat
-Obudź mnie jak dojdzie do rękoczynów - Mówi Sao
-Zostawisz to tak
-Przyzwyczajaj się bo tak będzie wyglądać cała trasa, one się kłócą o wszystko
-Serio - pytam go a ten kiwa głową - No to cudownie
-Czy ja ci wygarnełam przy świadkach że lecisz na Suge? Nie! Więc sie przymknij Park - wydarła się Suzi akurat kiedy wspomniany chłopak wychodził ze stacji
-Niby skad to wiesz?
-Bo wczoraj uchlana w cztery dupe gadałaś mi przez 20 min jak bardzo na niego lecisz
-Czekaj co - powiedział a te zamarły wmurowane
-Yan Suzi - wydarła się Mimi i rzucila się na plecy uciekajacej dziewczyny
-Seo myślę że to ten moment kiedy miałem Cię obudzić - mówię patrząc na chłopaka a ten tylko wzdycha i powolnym krokiem jakby nic się nie działo idzie do nich
-Dobra stop możecie przestać zachowywać się jak dzieci ile się znamy? 5 lat? I odkąd pamiętam muszę was rozdzielac bo Suzi wygadała coś czego nie powinna a Mimi nie umie się ogarnąć. Przypominam do cholery że teraz jesteśmy na świeczkach całego kraju. Twój brat robi furore i dobrze wiesz ze przez to i ty jesteś znana. Podpisaliśmy umowę z Bts i ludzie już o nas wiedzą więc ogarnijcie się do cholery - Wydarl się na nich. Wow tego się nie spodziewałem.
-Przep - zaczęła Suzi ale ten jej przerwał
-Nawet kurwa nie zaczynaj tego słowa bo słyszę go przy każdej takiej akcji. Najlepiej oboje zamilczcie i wsiadzcie do tego pieprzonego samochodu żebym mógł dojechać na spokojnie do Gwengju gdzie muszę zająć się siódemka chłopaków a wy wcale mi nie pomagacie. Jedna na cholernym kacu który meczy i mnie a druga pieprznieta na mózg
-Ej
-Wcale nie jesteśmy takie okropne
-Nagle się kochacie? Super to pokażcie te miłość wchodząc do tego cholernego samochodu-Wydarl się a te poszły
-Czy ja dobrze usłyszałem że Mimi na mnie leci? - spytał mnie Suga
-Chłopie wczoraj 10 min wysluchiwalem jak twój rap na nią działa, najgorsze 10 min mojego życia-mówię wsiadajac do auta
-Serio?
-Yoongi pogadaj z nią hmm?
-I to zrobie
-Czyli lecisz na Moonbina - pytam Suzi gdy wszyscy już są w aucie i ruszamy dalej. Przed nami jeszcze jakieś 20 minut drogi i będziemy na miejscu.
-Jakoś tak wyszło
-A on?
-Leci na nią ale się boją przyznać do tego - Mówi Mimi siedząc obok niej
-Jak ty z Suga - powiedziala bez zastanowienia a wspomniany chłopak zaśmiał się pod nosem odwracając wzrok w stronę okna
-Przestać - usłyszałem głos Sao i ręce które trzymające te dziewczyn. Czyli znowu doszło do rekoczynow.
-Możecie już przestać chce spać - odparł Suga a Mimi popatrzyła na niego smutnym wzrokiem. Aby wytrzymać te 20 minut.
Na miejsce dotarliśmy równo o 13.00 więc akurat żeby coś zjeść. Weszliśmy do hotelu zabierając wcześniej walizki i po zgłoszeniu się do recepcji ruszyliśmy do naszych pokoi. W moim pokoju już był Jimmin który znudzony leżał na łóżku. Podniósł głowę na dźwięk drzwi i z usmiechem usiadł.
-Jak podróż?
-Nic nie mów - odparłem zarzucając się na łóżko
-To znaczy
-Dziewczyny się prawie pobiły bo Suzi wygadała się że Mimi leci na Yoongiego więc Sao musiał ich rozdzielac
-A Suga?-Spytał akurat gdy ten wchodzil do pokoju z Namem
-Stał jak kółek i nawet się słowem nie odezwał
-A co miałem przy was powiedziec wszystko i zadowolony wsiąść do auta?!
-Ale nie krzycz na mnie. Zostaw to na rozmowę z Jinwoo oraz Hoseokiem jak się dowiedzą że jesteście para - odparłem
-Nie jesteśmy
-Jeszcze-mówię na równo z RM
-Skad niby wiesz ze będziemy?
-Ponieważ ona leci na Ciebie a ty jak tylko usłyszałes o tym uśmiechnąłes się jak małe dziecko na widok cukierka
-Ah skończ - Mówi i idzie do łazienki
20 minut później wszyscy ogarnięci schodzimy do restauracji żeby coś zjeść. Na wstępie widzę smutna Mimi, Sao który próbuje ja rozsmieszyc i Suzi która wyglada na zmartwiona . Suga bierze jedzenie i idzie w stronę tej trójki co ja robie chwilę później.
-Co jest Mimi - pyta Yoongi chwytając ja za rękę
-Co nie nic-mówi i przenosi wzrok na ich dłonie
-Jak zjemy pójdziesz ze mną na spacer?
-Tak
Suga siada koło niej i zaczyna jeść. Suzi patrzy w moją stronę i uśmiecham się do niej a ta tylko patrzy i pokazuje na dziewczynę obok i kiwa na boki głową czuje kopniecie pod stołem więc odwracam głowę w stronę Seo a ten szepcze ciche '' Później ''.
O co tu chodzi?
CZYTASZ
Promises✅
Fanfic-Obiecaj mi cos -Co tylko chcesz -Każdego dnia jedna obietnica zależna od różnych rzeczy zgoda? -Zgoda
