16

753 29 4
                                        

Otworzyłam oczy i ujrzałam siedzącego pod ścianą Dylana z bronią w ręku. Próbowałam zasnąć dalej, ale nie potrafiłam. Podniosłam się na łokciach, a chłopak zwrócił na mnie uwagę.

- Nie możesz spać? - spytał przyglądając mi się. Powoli wstałam i podeszłam w jego stronę.

- Dziwisz się? - usiadłam obok niego. On słabo si uśmiechnął.

- Wybacz za to jak ostanio się zachowałem - w jego głosie naprawdę usłyszałam, że żałuję.

- Do kogo należy ten pokój? Wyglądał jagby dawno nikt tam nie mieszkał - ciekawość to jedna z moich wad jeśli chodzi o przyjaciół.

- Może kiedyś Ci opowiem - westchnął.

Siedzieliśmy chwilę w ciszy dopóki nie położyłam głowę na jego ramieniu.

- Tyler nie był zły? O to co stało się przed klubem tamtego wieczoru

- Chodzi Ci o pocałunek? - spytał z tym swoim zadziornym uśmieszkiem. Podniosłam głowę - Nawet nie wiem czy o nim wie, nie jestem pewny czy mu mówiłem zresztą to było dawno, zapomniałem o nim

- No tak jak się czegoś żałuje tak jest - położy rękę na moim policzku.

- Przecież tego nie powiedziałem. - złączył nasze usta. Przyciągnął mnie bliżej siebie. Pocałunek był krótki, ale lepszy od tego z pod klubu. Położyłam głowę na jego klatce piersiowej a on zaczął głaskać moje ramię. Gdy jego ręka powoli opadła na podłogę powoli się odsunęłam.

- Dylan? - szepnęłam. Chłopak miał opartą głowę o ścianę i zamknięte oczy. Zasnął. Wzięłam kocyk z kanapy i przykryłam nim chłopaka.

- Zależy Ci co? - szybko spojrzałam w stronę głosu. Zauważyłam niezbyt zadowolona minę Tylera.

- Wcale nie - pokręcił głową na moje słowa

- Sky przecież widzę. Może i jest moim przyjacielem, ale obaj wiemy, że nie kocha.

- Wiem, wiem Tyler. Nie martw się, nie kocham go - powiedziałam chodź nie byłam pewna tego co czuje.

- Wiesz, że chce dla ciebie jak najlepiej i dlatego nie wyobrażaj sobie za dużo - podszedł do mnie i przytulił.

"you need me" || Dylan O'BrienOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz