MARGOT
Wsiadłam do samochodu, zapięłam pasy, a tata od razu zapalił silnik i włączył ogrzewanie. Potarłam ręce i na nie chuchnęłam – z zimna palce aż mi zdrętwiały.
– Włączyłem ogrzewanie, zaraz powinno być ci ciepło – powiedział tata, wyjeżdżając spod domu. – Zrobimy większe zakupy przed moim wyjazdem.
– W porządku – skinęłam głową. – Pamela wie, że będzie do nas przychodzić?
– Tak – odparł, zmieniając bieg i dodając gazu. – Co o niej myślisz? Z Dannym o tym nie porozmawiam, wolę zapytać ciebie i dostać szczerą odpowiedź.
– Będzie szczera.
– Liczę na to – puścił mi oczko, a ja odpowiedziałam uśmiechem.
Relacja z tatą zawsze była dla mnie wyjątkowa, zwłaszcza po śmierci mamy. Byliśmy dla siebie nawzajem oparciem. Nie zliczę, ile razy w podstawówce koleżanki mówiły, że zazdroszczą mi takiego kontaktu z nim. Sama na ich miejscu też bym zazdrościła. Gdy coś się działo, zawsze mogłam mu o tym powiedzieć, a on znajdował rozwiązanie.
– Jest naprawdę fajna – przyznałam.
Powiedziałam to z pełną szczerością, a tata zaśmiał się głośno. Zmarszczyłam brwi, czując się nieco zdezorientowana, ale nie mogłam powstrzymać uśmiechu, który wkradł mi się na twarz.
– No co? – zapytałam. – Naprawdę tak myślę. Nie wierzysz mi?
– Liczyłem na bardziej rozbudowaną odpowiedź na temat Pameli – rzucił mi krótkie spojrzenie.
– Hm... – westchnęłam, zastanawiając się. – Sądzę, że jest naprawdę miłą i kulturalną kobietą. Ma swoje cele, zna swoją wartość, co jest na plus. Można z nią porozmawiać na wiele tematów, jest mądra, bardzo ładnie się wypowiada – kontynuowałam. – Pasujecie do siebie.
Każde słowo było szczere. Czekałam, aż tata skomentuje moje zdanie, ale kiedy milczał przez dłuższą chwilę, spojrzałam na niego, a on odwzajemnił spojrzenie.
– Jestem z ciebie bardzo dumny i szczęśliwy, że po tym, co cię spotkało, nie masz do mnie żalu o to, że chcę sobie ułożyć życie z inną kobietą – powiedział, posyłając mi ciepły uśmiech. – Dziękuję.
Poczułam, jak w oczach pojawiają mi się łzy. Chciałam płakać – nie dlatego, że tata wspomniał o tym, iż mogłabym mieć do niego żal. Chciałam płakać, bo powiedział, że jest ze mnie dumny.
Przez moment nie odezwałam się ani słowem, bo bałam się, że głos mi się załamie. Wzięłam głęboki oddech i uśmiechnęłam się lekko.
– Wiesz, tata... – zaczęłam, spoglądając na niego. – Mama zawsze mówiła, że mamy szczęście, bo jesteś najlepszym tatą na świecie. I miała rację. Cieszę się, że możesz być szczęśliwy, bo na to zasługujesz. Mama napewno też jest szczęśliwa.
Tata spojrzał na mnie z wdzięcznością. Wiedziałam, że dla niego te słowa znaczą więcej, niż mogłam sobie wyobrazić.
Stanęliśmy na światłach, czekając aż sygnalizacja się zmieni. Było mi już naprawdę ciepło.
Spojrzałam na auto po prawej, które właśnie stanęło obok nas. Kierowcą szarego Mustanga, był nikt inny niż Jaxon.
Wyciągnęłam telefon, weszłam w czat z meżczyzną i zanim wystukałam wiadomość, spojrzałam na tatę, który całe szczęście głowę miał odwróconą w drugą stronę.
Margot: Jaki ten świat mały
Zgasiłam ekran i spojrzałam na auto. A dokładniej na kierowcę, aby zobaczyć jego reakcje. Wyciągnął telefon i spojrzał w moją stronę, w odpowiedzi posłałam mu uśmiech. Jaxon pokręcił głową z naprawdę ładnym uśmiechem i zaczął klikać w telefon.
CZYTASZ
AGAINST ALL RULES | 16+
RomancePo śmierci matki 17-letnia Margot Kidman przeprowadza się do ojca w Denver, próbując odnaleźć równowagę w nowym życiu. Z dala od domu, który był jej jedynym światem, zmaga się z samotnością i napiętą atmosferą w rodzinie. Po kłótni z bratem, chcąc...
