Miłego czytania<3
***
MARGOT
Jaxon zawisł nade mną, a ciężar jego ciała i bliskość sprawiły, że całe powietrze momentalnie uleciało z moich płuc. Jego twarz znajdowała się tuż nade mną, a widok jego rozgrzanego spojrzenia i napiętych mięśni był najseksowniejszym obrazem, jaki kiedykolwiek miałam okazję podziwiać.
Nie żartuję – naprawdę wyglądał jak marzenie.
Położyłam dłonie na jego szerokich barkach, czując pod palcami twarde, napięte mięśnie. Powoli przesunęłam dłonie w dół, wzdłuż jego ramion, aż do mocnych bicepsów, a następnie wróciłam z powrotem do barków, delektując się każdym ruchem. W końcu moje palce zjechały na jego tors, sunąc po wyrzeźbionej klatce piersiowej. Pod opuszkami wyraźnie wyczuwałam sześciopak – perfekcyjnie wypracowany i napięty.
– Chodzisz na siłownię? – zapytałam, choć odpowiedź była aż oczywista.
Jaxon nie odpowiedział od razu. Zamiast tego pochylił się ku mnie jeszcze bardziej, zmniejszając dystans między naszymi ustami. Ledwo muskał moje wargi swoimi, drażniąc mnie, podsycając napięcie.
Jeśli zaraz się nie odsunie, naprawdę się uduszę.
– Sprawdź sama – wyszeptał niskim, lekko zachrypniętym głosem.
Serce zabiło mi mocniej, a ekscytacja przepłynęła przez całe moje ciało. Nie czekając dłużej, złapałam za dół jego koszulki i jednym, pewnym ruchem ściągnęłam ją przez jego głowę. Moje oczy natychmiast spoczęły na jego nagim torsie. O mój Boże... Jego mięśnie były jeszcze bardziej imponujące, niż sobie wyobrażałam. Każdy detal wyrzeźbionego sześciopaka mówił jasno – nie był facetem, który chodzi na siłownię tylko po to, by robić sobie zdjęcia.
Bez wahania sięgnęłam do jego karku i przyciągnęłam go do siebie, łącząc nasze usta w namiętnym pocałunku. Jaxon natychmiast go odwzajemnił, przykładając dużą, ciepłą dłoń do mojej talii i przyciągając mnie jeszcze bliżej. Mój język spotkał się z jego, a cichy, zmysłowy pomruk wyrwał się z jego ust. Na moje wargi również wymknął się ledwo słyszalny, zduszony jęk.
Jego dłoń powędrowała w górę, sunąc po moim ciele, aż w końcu spoczęła na mojej piersi. Oddzielał nas jedynie cienki materiał koszulki, ale i tak czułam ciepło jego dłoni. Zadrżałam lekko, gdy moje ciało zareagowało na jego dotyk. Oplotłam go nogami w pasie, nie mogąc powstrzymać narastającej potrzeby, by mieć go jeszcze bliżej.
– Mogę? – wyszeptał między pocałunkami, powoli unosząc materiał mojej bluzki, odsłaniając skrawek mojego brzucha.
Zamiast odpowiadać słowami, po prostu skinęłam głową, wpatrując się w niego wyczekującym spojrzeniem. Przygryzłam wargę, gdy jego palce delikatnie musnęły moją skórę, wywołując przyjemny dreszcz.
Bez chwili wahania Jaxon ściągnął moją bluzkę przez głowę i odrzucił ją gdzieś na bok, po czym nachylił się i złożył na mojej szyi mokry pocałunek. Czułam jego ciepły oddech na skórze, a gdy zaczął ją lekko podgryzać, nie byłam w stanie powstrzymać się przed cichym jękiem.
Dałabym sobie rękę uciąć, że na moją reakcję uśmiechnął się triumfalnie.
Zjechał pocałunkami niżej, wzdłuż mojej szczęki, aż dotarł do dekoltu. Zadrżałam, gdy poczułam jego usta na wrażliwej skórze. Moje palce same odnalazły jego włosy, wplątując się w krótkie, miękkie kosmyki. Rozchyliłam lekko usta, poddając się fali przyjemności, którą mi fundował.
CZYTASZ
AGAINST ALL RULES | 16+
RomancePo śmierci matki 17-letnia Margot Kidman przeprowadza się do ojca w Denver, próbując odnaleźć równowagę w nowym życiu. Z dala od domu, który był jej jedynym światem, zmaga się z samotnością i napiętą atmosferą w rodzinie. Po kłótni z bratem, chcąc...
