MARGOT
Pakowałam zakupy do siatki, podczas gdy tata przykładał kartę do terminala, aby zapłacić. Spakowałam ostatnie rzeczy, poprawiłam uchwyt siatek w dłoniach i ruszyłam w stronę wyjścia.
W sklepie nie było dużo osób, ale mimo to nie miałam ochoty na przypadkowe rozmowy, zwłaszcza z kimś znajomym. W osiedlowym sklepie było to niestety bardzo prawdopodobne – zawsze istniała szansa, że natknę się na sąsiadkę, koleżankę z liceum albo któregoś ze znajomych taty, którzy uwielbiali zagadywać o niczym.
– Margot! – krzyknął za mną tata, kiedy właśnie przechodziłam przez rozsuwane drzwi.
Westchnęłam, zatrzymując się tuż za wejściem. Odwróciłam się i zobaczyłam, jak tata podchodzi do mnie szybkim krokiem, marszcząc brwi. Bez słowa przejął ode mnie siatki, jakby bał się, że zaraz upuszczę je na ziemię.
– Mogłaś na mnie poczekać – westchnął, spoglądając na mnie z lekkim wyrzutem. – Przyłożenie karty do terminala nie zajmuje wieczności.
Nie odpowiedziałam. Schowałam ręce do kieszeni, czując, jak chłód przenika przez cienką kurtkę. Ruszyłam w stronę parkingu, a tata poszedł za mną. Wyciągnął kluczyki i jednym ruchem otworzył samochód autopilotem. Wsadził zakupy do bagażnika, a ja bez słowa zajęłam miejsce na fotelu pasażera.
Mężczyzna wsiadł za kierownicę, zamykając za sobą drzwi z lekkim hukiem.
– Nie obrażaj się. – Pokręcił głową, a jego ton stał się ostry, jakby tracił cierpliwość. – Zostałaś ukarana za to, że wypiłaś całe moje wino w wieku siedemnastu lat.
– Danny'emu nie liczyłeś, ile wciągał w nos – bąknęłam, zapinając pas bezpieczeństwa. – Przypominam, że on robił jeszcze gorsze rzeczy w moim wieku, a nawet jak był młodszy.
– Nie porównuję was.
– Ale każesz niesprawiedliwie.
Tata po raz kolejny w ciągu godziny westchnął i ścisnął grzbiet nosa palcami, jakby ten temat sprawiał mu fizyczny ból.
– Margot, nie osłabiaj mnie – poprosił, patrząc przed siebie.
– To ty chciałeś, żebym pojechała z tobą do sklepu – wzruszyłam ramionami.
– A dlaczego tak się stało? – zapytał retorycznie, spoglądając na mnie kątem oka.
Zmarszczyłam brwi i odwróciłam się w jego stronę.
– Bo wypiłam wino? – odpowiedziałam pytaniem na pytanie, czując, jak złość zaczyna się we mnie gotować. – Ciekawe, jaką karę dostałby twój ukochany synek za coś takiego.
– Danny jest już dorosły.
– Jak wciągał narkotyki, nie był – posłałam mu nieszczery uśmiech.
– Dostał karę – przypomniał, zaciskając dłonie na kierownicy.
– Musiał siedzieć u ciebie w biurze i przeglądać papiery – przewróciłam oczami i uniosłam ręce w powietrze w geście irytacji.
– Twierdził, że jest nudno.
– A jak dostał kasę za to, że „przeglądał" te papiery, nagle twierdził inaczej.
Tata zacisnął szczękę, jakby próbował się powstrzymać przed ostrzejszą odpowiedzią.
– Nie denerwuj mnie już.
Prychnęłam w odpowiedzi i odwróciłam głowę w drugą stronę, spoglądając przez okno.
– „Nie denerwuj mnie już" – przedrzeźniałam go cicho pod nosem, mając nadzieję, że tego nie usłyszy.
CZYTASZ
AGAINST ALL RULES | 16+
RomancePo śmierci matki 17-letnia Margot Kidman przeprowadza się do ojca w Denver, próbując odnaleźć równowagę w nowym życiu. Z dala od domu, który był jej jedynym światem, zmaga się z samotnością i napiętą atmosferą w rodzinie. Po kłótni z bratem, chcąc...
