MARGOT
Strata bliskiej osoby to jedno z najbardziej bolesnych doświadczeń, jakie mogą nas spotkać – i nie życzyłabym tego nikomu, nawet największemu wrogowi. Utrata mamy, osoby, która była mi najbliższa na świecie, jest czymś, czego nie sposób w pełni opisać słowami. To uczucie, które zostawia pustkę, której nic nie jest w stanie wypełnić.
A jednak... życie toczy się dalej. Można by powiedzieć, że teraz czeka mnie nowy początek – życie bez mamy. Ale jak zacząć coś od nowa, kiedy czuję, jakbym straciła część siebie?
Stałam na lotnisku, próbując zebrać myśli, gdy zobaczyłam ojca czekającego na mnie z ciepłym, pełnym troski uśmiechem. Na chwilę poczułam się bezpieczna, jakby to powitanie mogło sprawić, że poczuję się trochę mniej zagubiona.
Przełknęłam ślinę i wzięłam głęboki wdech, próbując uspokoić emocje. Ostatni raz widziałam go rok temu, podczas wakacji. Sporo czasu minęło od naszego ostatniego spotkania, ale nauczyłam się to akceptować.
– Słoneczko, jak dobrze cię widzieć – powiedział, rozkładając ręce, aby mnie przytulić.
– Ciebie też, tato.
Schowałam się w jego ramionach, szukając w nich choćby chwilowego ukojenia od rzeczywistości. Przeprowadzka do Denver miała być dla mnie czymś nowym. Rozpoczęciem życia od początku, choć trudno to sobie wyobrazić.
– Jak się czujesz? – zapytał, głaszcząc mnie po włosach.
– Bywało lepiej – odpowiedziałam, odsuwając się lekko. – A ty?
Tata poprawił swoją białą koszulę i chwycił moją walizkę, bez wysiłku wkładając ją do bagażnika. Powtórzył to z drugą torbą.
– Radzę sobie – westchnął, a kiedy zobaczył moją minę, dodał: – Oczywiście, że mnie to dotknęło. Była moją byłą żoną i matką moich dzieci. Ale życie toczy się dalej.
– Wiem, rozumiem – uśmiechnęłam się lekko. – Możemy już jechać? Jestem głodna, jedzenie na lotnisku nie było najlepsze.
Objął mnie ramieniem i złożył pocałunek na mojej skroni. Tak bardzo mi tego brakowało.
– Wsiadaj – skinął głową w stronę nowego mercedesa.
Posłusznie usiadłam na miejscu pasażera, od razu zsuwając buty. Tata zajął miejsce za kierownicą i odpalił silnik.
– A co u Danny'ego? – zapytałam.
– Chodzi na studia, czasem imprezuje, ma dziewczynę, więc chyba nie jest źle – odpowiedział.
– Jessica – westchnęłam.
– Znasz ją? – obrócił głowę w moją stronę na sekundę.
Wolałabym nie.
– Raz wpieprzyła się w moją rozmowę z Dannym.
– Słownictwo – burknął, zmieniając bieg.
– A jak inaczej mam to nazwać? – oburzyłam się. – Obraziła mój pokój. Urządzałam go z mamą.
Tata zaśmiał się, klepiąc mnie lekko po udzie, jakby uważał to za żart. Problem w tym, że to wcale nie był żart. Ta blond „pseudo Barbie" obraziła mój pokój, który był naprawdę ładny i który wszyscy moi znajomi podziwiali.
– Twojego nowego pokoju nie obrazi, bo to ona go urządzała – powiedział tata, a ja natychmiast spojrzałam na niego z przerażeniem. Roześmiał się. – Żartuję. Danny zajmował się przygotowaniem pokoju i jestem pewien, że trafił w twoje gusta.
CZYTASZ
AGAINST ALL RULES | 16+
RomancePo śmierci matki 17-letnia Margot Kidman przeprowadza się do ojca w Denver, próbując odnaleźć równowagę w nowym życiu. Z dala od domu, który był jej jedynym światem, zmaga się z samotnością i napiętą atmosferą w rodzinie. Po kłótni z bratem, chcąc...
