Zostawcie gwiazdkę!
Miłego czytania<3
***
MARGOT
Odłożyłam pamiętnik mamy na łóżko i sama usiadłam naprzeciwko niego. Patrzyłam na starą, nieco podniszczoną okładkę, zagryzając wnętrze policzka.
Biłam się z myślami. Czy powinnam go otworzyć i przeczytać? Z jednej strony kusiło mnie to niemiłosiernie – w końcu mogłam poznać cząstkę życia mojej mamy, której nigdy mi nie opowiedziała. Mogłam odkryć jej sekrety, uczucia, myśli, które przelewała na papier. Ale z drugiej strony... Czy ona by tego chciała? Czy nie naruszę jej prywatności? Może niektóre wspomnienia powinny na zawsze pozostać zamknięte w tym pamiętniku?
Odkąd tylko wstałam, w głowie miałam jedną, natrętną myśl: Otworzyć pamiętnik? Ta myśl prześladowała mnie od tygodnia, dzień w dzień, noc w noc. Powracała jak echo, nie dając mi spokoju. Jakby nic innego na świecie nie istniało. Ale istniało. Było mnóstwo rzeczy, na których powinnam się skupić, a mimo to siedziałam tutaj, wpatrując się w ten stary zeszyt, jakby był czymś więcej niż tylko zapiskami sprzed lat.
Westchnęłam cicho i ostrożnie wzięłam pamiętnik w dłonie. Przesunęłam palcami po jego okładce. Była brązowa, skórzana, poplamiona tuszem i nosiła ślady wieloletniego użytkowania. Nie było na niej żadnych zdobień, żadnych charakterystycznych znaków, które mogłyby przyciągnąć moją uwagę. Zwykła okładka, a jednak czułam, że skrywa w sobie coś wyjątkowego.
Bez dalszego zastanawiania się otworzyłam pierwszą stronę.
Maria Kidman (HUDSON)
Zmarszczyłam brwi. Panieńskie nazwisko mamy było zapisane wielkimi literami, jakby miało podkreślić jego znaczenie. To mnie zaskoczyło. Czyżby mama przywiązywała do niego aż taką wagę? Na tej stronie nie było nic więcej – tylko jej imię i nazwiska. Przełknęłam ślinę i przewróciłam kartkę na kolejną stronę, gdzie zaczynał się pierwszy wpis.
03.03.1996 r.
Drogi pamiętniczku,
dziś poznałam wspaniałego faceta. Czuję, że jest tym jedynym. Jeszcze nigdy nikt się mną tak nie zaopiekował. Czuję się bezpieczna.
Twoja Maria.
Serce zaczęło mi bić szybciej. Czy mogło chodzić o mojego tatę? A może w tamtym czasie mama poznała kogoś innego? Kogoś, o kim nigdy mi nie powiedziała? Nie chciałam na razie zagłębiać się w domysły, więc przewróciłam kartkę na następny wpis.
29.03.1996 r.
Drogi pamiętniczku,
Frank zaprosił mnie na randkę. Nie wiem, co ubrać. Mam mętlik w głowie, a kłótnie w domu wcale mi nie pomagają.
Twoja Maria.
A więc jednak chodziło o tatę. Mama nie raz opowiadała mi o ich pierwszej randce. Frank – mój tata – zabrał ją na romantyczną kolację, a potem do kina, gdzie grali jej ulubiony film. Wiedziałam, że wszystko poszło dobrze, bez żadnych wpadek. Ale... kłótnie w domu?
Zawsze wiedziałam, że mama nie miała łatwego dzieciństwa. Jej dom był pełen alkoholu, papierosów, a czasem i narkotyków. Dorastała w otoczeniu chaosu i przemocy. Gdy mi o tym opowiadała, nie raz płakałam, bo nie mogłam pojąć, jak bardzo różniło się nasze życie. Ja miałam ciepły, kochający dom. Mama – piekło, z którego musiała uciec.
CZYTASZ
AGAINST ALL RULES | 16+
RomancePo śmierci matki 17-letnia Margot Kidman przeprowadza się do ojca w Denver, próbując odnaleźć równowagę w nowym życiu. Z dala od domu, który był jej jedynym światem, zmaga się z samotnością i napiętą atmosferą w rodzinie. Po kłótni z bratem, chcąc...
